Wielki rachunek Polski
Kto sfinansuje dekadę inwestycji?
Rok 2026 będzie przede wszystkim rokiem inwestycji – mówił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach w kwietniu 2026 r. Wśród najważniejszych planowanych wydatków wymienił ok. 200 mld zł na obronność, 25 mld zł na infrastrukturę drogową, 14 mld zł na kolej, ponad 7 mld zł na Port Polska oraz 8 mld zł na pierwszą polską elektrownię jądrową. Według ministra wzrost inwestycji w tym roku na poziomie 10-11% jest scenariuszem realnym.
To jednak jedynie fragment znacznie większego obrazu. Z aktualizacji Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu z grudnia 2025 r. wynika, że sama niskoemisyjna modernizacja gospodarki do 2040 r. będzie wymagała od 3 do 3,5 bln zł. Z kolei według Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości łączne potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki – w energetyce, cyfryzacji, infrastrukturze transportowej i obronności – do 2040 r. mogą przekroczyć 4 bln zł.
To kwota trudna do wyobrażenia. Dla porównania – odpowiada ponad pięcioletnim dochodom budżetu państwa albo wartości ponad 20 projektów skali Port Polska budowanych od podstaw.
Energia jako fundament konkurencyjności
W centrum transformacji znajduje się energetyka. To właśnie ona w coraz większym stopniu decyduje dziś o konkurencyjności całej gospodarki. Z szacowanych przez Związek Banków Polskich 4 bln zł inwestycji aż ok. 1,6 bln zł przypadnie właśnie na sektor energii.
Polska pozostaje jedną z najbardziej uprzemysłowionych gospodarek Unii Europejskiej. Udział przemysłu w PKB wynosi ok. 23%, wyraźnie powyżej średniej unijnej. Jednocześnie nasza gospodarka nadal pozostaje stosunkowo energochłonna, co oznacza większą podatność na wzrost cen energii, kosztów emisji CO₂ czy napięcia geopolityczne.
Dziś koszty energii stanowią już 34,7% wartości dodanej brutto polskiego przemysłu – to jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej. Dla wielu firm energia przestała być po prostu jednym z kosztów działalności. Coraz częściej staje się czynnikiem decydującym o rentowności inwestycji, możliwościach rozwoju i konkurencyjności eksportu.
Źródłem problemu pozostaje struktura krajowej energetyki. Polska nadal należy do najbardziej emisyjnych gospodarek Europy. W 2025 r. emisyjność produkcji energii elektrycznej wynosiła 588,6 g CO₂ na każdą wyprodukowaną kWh – najwięcej w całej Unii Europejskiej. Węgiel nadal odpowiada za ponad połowę produkcji energii, podczas gdy udział OZE wynosi 30,5%, wyraźnie mniej niż unijna średnia na poziomie 47,1%. To bezpośrednio przekłada się na koszty systemu ETS. Jak wylicza Związek Banków Polskich, w latach 2018-2025 polskie przedsiębiorstwa wydały ok. 174 mld zł na zakup uprawnień do emisji CO₂.
Aby w przyszłości ograniczyć te koszty, dziś niezbędne są ogromne inwestycje. Fundamentem nowego systemu energetycznego mają być odnawialne źródła energii wspierane przez magazyny energii, rozbudowę sieci przesyłowych ...
Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:
- zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
- wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
- wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
- zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.
Uwaga:
- zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
- wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).
Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:
- bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI