Niestabilne czasy

Niestabilne czasy
Fot. Jiw Ingka/stock.adobe.com
Trwający konflikt w Ukrainie, wojna celna Donalda Trumpa, a wreszcie eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie to znaczące wyzwania dla gospodarki światowej. Dziś każdy kraj, nawet ten nieobjęty bezpośrednio konfliktami, musi liczyć się z dodatkowymi czynnikami oddziałującymi na jego gospodarkę.

Jakich zatem ewentualnych zagrożeń dla naszej gospodarki spodziewają się obecnie ekonomiści? Co jest bardziej, a co mniej prawdopodobne?

Marta Petka-Zagajewska
dyrektorka Biura Analiz Makroekonomicznych w PKO Banku Polskim

Ostatnie wydarzenia na świecie budują obraz otoczenia zewnętrznego obfitującego w zagrożenia dla kondycji krajowej gospodarki. I w dużym stopniu tak jest. Saga dotycząca ceł wciąż generuje niepewność w obszarze globalnego handlu, a to nie pozostaje bez wpływu na gospodarkę taką jak Polska, w której eksport to równowartość ok. połowy PKB. Skutkiem wojen celnych jest ekspansja Chin, niosąca ryzyko wypierania z rynku europejskich, w tym polskich, producentów. Wydarzenia w Iranie to ryzyko istotnego wzrostu cen ropy i gazu oraz wszelkich ich pochodnych (w tym np. nawozów). Dla Polski – importera netto surowców energetycznych – to zagrożenie wyższą inflacją i niższym wzrostem gospodarczym.

Na szczęście, poza listą zagrożeń dla krajowej gospodarki, mamy też szanse – czynniki, które będą ją wspierać, być może w skali większej niż się obecnie zakładana. Pierwszą szansą jest kumulacja środków UE, które w 2026 r. wypłyną do polskich przedsiębiorstw i jednostek samorządu terytorialnego. Szacujemy, że wywinduje ona dynamikę inwestycji w tym roku do 12%, ale w scenariuszu efektywnego wykorzystania wszystkich środków skala boomu inwestycyjnego może być jeszcze większa. Druga szansa to impuls popytowy generowany przez zwiększone nakłady na obronność. Zwiększanie udziału polskich dostawców w tych zamówieniach będzie zwiększało przełożenie tych środków na tempo wzrostu gospodarczego. Trzecia szansa to ożywienie gospodarcze w Niemczech, a więc w gospodarce będącej dla polskich przedsiębiorców kluczowym zagranicznym odbiorcą.

Siłą krajowej gospodarki pozostaje jej wysoki poziom zrównoważenia, z zaledwie jedną nierównowagą, którą mamy w obszarze finansów publicznych. Stabilnie niskie bezrobocie, wysoka stopa oszczędności gospodarstw domowych, dobra sytuacja płynnościowa firm to elementy, które budują poduszkę bezpieczeństwa na wypadek, gdyby globalne ryzyka przybierały na sile.

Sebastian Roy
Departament Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao SA

Najkrócej rzecz ujmując: źródła optymizmu dla polskiej gospodarki biją w kraju, a czynniki ryzyka dla wzrostu za granicą. Do czynników ryzyka z pewnością należy konflikt na Bliskim Wschodzie, który winduje ceny nośników energii. Drożejące węglowodory zagrażają stabilności cen w Polsce nie tylko w sposób bezpośredni, ale i pośrednio – przykładowo, w ub.r. zwiększony import tanich towarów z Chin obniżył w Polsce, według szacunków NBP, inflację bazową o 0,4 p.p., a zmniejszony wolumen eksportu ropy z Iranu zapewne wygeneruje istotny impuls kosztowy w Chinach.

Jednocześnie wszystkie asy w rękawie polskiej gospodarki znajdują się w kraju. Boom inwestycyjny związany z dotacjami z KPO nie jest zagrożony, nawet jeśli wzrost konsumpcji będzie musiał nieco przyhamować w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Wzrost cen węglowodorów zapewne nie okaże się na tyle silny i trwały, by zmusić RPP do przedwczesnego przerwania cyklu obniżek stóp procentowych. Prognozy inflacji pokazują, że dynamika CPI będzie się trwale plasować poniżej celu inflacyjnego, co pozostawia sporą przestrzeń na absorpcję negatywnych szoków podażowych.

Michał Dybuła
dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Sektorowych BNP Paribas Banku Polska

Najważniejszym zagrożeniem dla polskiej gospodarki pozostaje geopolityka. Wydarzenia w Iranie i szerzej w rejonie Zatoki Perskiej są tu dobrym przykładem. Szoki podażowe na rynkach surowców, od których importu jesteśmy uzależnieni, wpływają bowiem zarówno na ceny, jak i aktywność ekonomiczną. Trwające dłużej niż powiedzmy kwartał perturbacje mogą odwrócić zakładany wcześniej scenariusz gospodarczy do góry nogami. Dodatkowym ryzykiem jest też potencjalnie większa częstotliwość szoków, wywoływanych przez czynniki geopolityczne w różnych rejonach świata. To z kolei może istotnie ograniczyć zdolność zarówno producentów, jak i konsumentów, do dostosowania swoich zachowań do permanentnie zmieniających się warunków zewnętrznych.

Podwyższona zmienność otoczenia niewątpliwie utrudnia prognozowanie i planowanie procesów gospodarczych. Ten brak komfortu w sytuacji braku jasno zdefiniowanych cykli koniunktury, cen i rynkowego kosztu pieniądza może ostatecznie skutkować podjęciem nieoptymalnych decyzji przez biznes, banki i gospodarstwa domowe. Kluczowym krajowym czynnikiem ryzyka wydaje się trudna sytuacja finansów publicznych. O ile nie jest trudno sfinansować wysoki deficyt budżetu w warunkach szybkiego wzrostu gospodarczego i stabilnych rynków, o tyle nagłe załamanie koniunktury czy też wyraźny wzrost awersji do ryzyka mogą znacząco zwiększyć wyzwania dla Ministerstwa Finansów.
W niepewnych czasach najważniejszym buforem bezpieczeństwa dla gospodarki będzie ogromny napływ środków unijnych, których wartość w tym roku sięgnie zapewne 40 mld euro. Pomogą one nie tylko podtrzymać koniunkturę, lecz powinny również wspierać względną stabilność kursu złotego. To niemało w tak zmiennym otoczeniu.

Piotr Bielski
dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych w Santander Banku Polska

Największe ryzyko dla gospodarki w tej chwili wiąże się z sytuacją na Bliskim Wschodzie. W przypadku przedłużającego się konfliktu europejska i polska gospodarka musiałyby liczyć się w najbliższych miesiącach z podwyższonymi kosztami energii, pogorszeniem nastrojów inwestycyjnych oraz osłabieniem walut. Dla Polski najważniejszym kanałem transmisji jest wzrost globalnych cen ropy i gazu, który przekłada się na droższe paliwo, energię elektryczną oraz wyższe koszty produkcji w branżach energochłonnych. Szczególnie narażone będą firmy z sektorów transportu, logistyki, przemysłu chemicznego, metalurgicznego czy przetwórstwa, ponieważ energia i paliwo stanowią znaczącą część ich kosztów operacyjnych. Równocześnie możliwe zaburzenia w żegludze na Bliskim Wschodzie – zwłaszcza jeśli ucierpią szlaki w rejonie Morza Arabskiego lub Czerwonego – podniosą ceny frachtu i wydłużą czas dostaw z Azji. Będzie to szczególnie dotkliwe dla firm działających w handlu importowym, e-commerce i produkcji zależnej od azjatyckich komponentów. Droższy fracht i opóźnienia mogą przełożyć się na rosnące koszty, spadek marż i problemy z utrzymaniem zapasów.

Jednocześnie zwiększona niepewność globalna może prowadzić do osłabienia złotego i wzrostu kosztów finansowania, co dla polskich firm oznacza droższe kredyty i bardziej zachowawcze podejście instytucji finansowych. Najbardziej podatne będą branże zależne od stabilnych warunków popytu i finansowania – budownictwo, usługi konsumenckie oraz firmy innowacyjne i startupy. Efekty popytowe również mogą być istotne: niepewność geopolityczna skłania gospodarstwa domowe do ostrożniejszej konsumpcji, zwłaszcza w obszarach nie niezbędnych, co osłabi sprzedaż detaliczną i część usług. Globalnie z pewnością ucierpi branża turystyczna ze względu na spadek ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK