Konsumpcja jeszcze odporna, ale nastroje już się psują

Konsumpcja jeszcze odporna, ale nastroje już się psują
Mariusz Zielonka. Źródło: Newseria Biznes
Gotowość do dokonywania ważnych zakupów już w marcu wyraźnie osłabła. Jeśli ten sygnał przełoży się na rzeczywiste zachowania zakupowe, dane za marzec i kwiecień pokażą zupełnie inną dynamikę niż ta, którą obserwujemy, tak Mariusz Zielonka, główny ekonomista Lewiatana Konfederacji Lewiatan komentuje dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej w lutym.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lutym br. była wyższa niż przed rokiem o 5%. W porównaniu ze styczniem 2026 r. spadła o 5,6% – podał GUS.

Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym 2026 roku w ujęciu realnym o 5% r/r, przy niższej dynamice nominalnej na poziomie 4,3% r/r. To dobry wynik, potwierdzający odbudowę siły nabywczej konsumentów i zarazem prawdopodobnie ostatni taki odczyt przed zmianą klimatu gospodarczego.

Dane (GUS) zbierano przez cały luty, czyli w większości przed 28 lutego, kiedy eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła rynkami. Lutowy koszyk zakupowy to więc obraz polskiego konsumenta jeszcze przed szokiem – i jako taki stanowi punkt odniesienia, z którym kolejne miesiące będą się mierzyć.

Struktura sprzedaży jest bez zaskoczeń. Sprzedaż odzieży i obuwia po bardzo rozhuśtanym styczniu (+17,7% r/r) wróciła do normy (+0,8% r/r) – to naturalna regresja, nie sygnał zmiany trendu.

W przypadku mebli oraz sprzętu RTV i AGD utrzymał się wzrost na poziomie +7,2% r/r wobec +10,5% w grudniu.

Głównym motorem sprzedaży były paliwa (+10,2% r/r) – ale to ostatni taki miesiąc: od marca zarówno ich ceny, jak i oczekiwania inflacyjne zaczęły się zachowywać zupełnie inaczej.

Właśnie to robi z lutowych danych coś więcej niż rutynowy odczyt. Marcowe badanie koniunktury konsumenckiej przyniosło drastyczny skok oczekiwań inflacyjnych – subwskaźnik przewidywanych zmian cen wystrzelił z 19,8 do 33,3 pkt., wracając do poziomów z końcówki 2022 roku.

Gotowość do dokonywania ważnych zakupów już w marcu wyraźnie osłabła. Jeśli ten sygnał przełoży się na rzeczywiste zachowania zakupowe, dane za marzec i kwiecień pokażą zupełnie inną dynamikę niż ta, którą obserwujemy.

Czytaj także: Sprzedaż detaliczna w styczniu r/r lepsza od oczekiwań analityków

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl