Inwestycje w sztukę – jak wypadają na tle innych form lokowania kapitału?

Inwestycje w sztukę – jak wypadają na tle innych form lokowania kapitału?
Fot. stock.adobe.com / LuckyStep
Jak wynika z najnowszego badania zrealizowanego na zlecenie VeloBanku, 60 proc. Polaków ma w swoim domu obraz lub rzeźbę, a 16 proc. ankietowanych zadeklarowało, że zainwestowałoby większą sumę pieniędzy w sztukę. Dzieła artystów pełnią w naszym życiu różne funkcje – od elementu wystroju wnętrz, przez pomysł na prezent, aż po potencjalną formę lokowania kapitału, czytamy w informacji prasowej banku.

Sztuka odgrywa istotną rolę w kształtowaniu kultury i jest spoiwem łączącym pokolenia. Jak pokazują badania zlecone przez VeloBank, jest ona obecna w naszych domach, chociaż na razie rzadko bywa pierwszym wyborem inwestycyjnym.

– Dzieła malarskie, rzeźby czy fotografie stanowią nie tylko ozdobę wnętrz domów czy biur, ale też potrafią zyskiwać na wartości szybciej niż tradycyjne aktywa. Coraz więcej kolekcjonerów traktuje zakup obrazu jako długoterminową strategię inwestycyjną, a nie wyłącznie zaspokojenie swoich artystycznych upodobań.

Nadal jednak tego typu formy lokowania kapitału stanowią relatywnie niski udział w portfelach inwestycyjnych. Jedną z głównych barier dla takich przedsięwzięć pozostaje wysoka jednostkowa cena dzieł sztuki – podkreśla Grzegorz Zawada, dyrektor Biura Maklerskiego VeloBanku.

Choć na rynku pojawiają się tańsze prace (np. młodych artystów), wiele wartościowych dzieł wymaga znacznych nakładów finansowych. Dodatkowym wyzwaniem może być również brak możliwości szybkiego wyjścia z inwestycji czy brak wiedzy i doświadczenia w ocenie wartości artystycznej dzieł.

Sztuka inwestowania

Ankietowani zapytani o to, jak ulokowaliby większą sumę pieniędzy, wskazali złoto lub inne metale szlachetne (61 proc.) i papiery wartościowe (27 proc.). Jednocześnie część uczestników badania dostrzega w sztuce potencjał inwestycyjny (16 proc.). Co ciekawe, prawie co dziesiąty z nas (9 proc.) kupiłby zabytkowy pojazd jako lokatę kapitału.

Biorąc pod uwagę wiek badanych, w sztukę najchętniej inwestowaliby ankietowani w wieku 25-34 lat. Jeśli zaś chodzi o poziom wykształcenia, to tu Polacy są bardziej jednomyślni – inwestycję w sztukę wskazało 15 proc. osób z wykształceniem podstawowym oraz po 16 proc. osób z wykształceniem średnim oraz wyższym.

– Wśród polskich inwestorów dominuje tradycyjna kultura inwestowania. Nadal dominują klasyczne formy oszczędzania, jak nieruchomości, depozyty, obligacje czy akcje. Rośnie jednak zainteresowanie nowymi klasami aktywów, w tym inwestycjami alternatywnymi, takimi jak sztuka.

Odpowiedzią na niektóre z barier w inwestowaniu w sztukę może być tzw. tokenizacja dzieł za pomocą tzw. non-fungible tokens (NFT). Te instrumenty cyfrowe dają możliwość częściowego udziału we własności dzieła sztuki o znacznej wartości jednostkowej – wyjaśnia Grzegorz Zawada.

Zgodnie z wynikami badania, poza aspektem kulturowym i inwestycyjnym, sztuka pełni dla nas również funkcję symboliczną i często staje się prezentem.

Sztuka jako prezent

Analiza przeprowadzona na zlecenie VeloBanku pokazuje, że ponad połowa dorosłych Polaków (60 proc.) ma w domu obraz lub rzeźbę. Posiadaczami dzieł sztuki są przeważnie osoby w wieku co najmniej 55 lat z wyższym wykształceniem.

Mniej niż połowa Polaków (41 proc.) dostała kiedyś w prezencie obraz lub rzeźbę. Okazuje się, że wśród osób powyżej 55. roku życia otrzymanie takiego prezentu deklaruje połowa badanych (50 proc.). W najmłodszej grupie wiekowej, obejmującej osoby od 18 do 24 lat, odsetek ten wynosi 27 proc.

Z kolei w grupie respondentów z wykształceniem wyższym 45 proc. wskazało, że otrzymało dzieło sztuki, podczas gdy wśród osób z wykształceniem podstawowym było to 25 proc.

Więcej niż czterech na dziesięciu ankietowanych (42 proc.) wskazało, że samemu kiedyś kupiło dzieło sztuki. Badanie pokazało, że obrazy i rzeźby kupują najchętniej posiadacze wyższego wykształcenia (47 proc.), a wśród osób z wykształceniem podstawowym ten odsetek wynosi 28 proc.

Czytaj także: VeloTalent: Kacper Dworniczak wydał solowy album dzięki wsparciu VeloBanku

– Polacy stają się coraz bardziej otwarci na inwestycje w dzieła artystów, chociaż jeszcze niewielu się na to decyduje. Warto podkreślić, że w VeloBanku wspieramy sztukę w wielu wymiarach.

Nasza ostatnia kampania z ambasadorką marki, Magdaleną Różczką, zaprasza odbiorców do galerii przyszłości, w której sztuka spotyka się z nowoczesną bankowością.

Z kolei program VeloTalent, wspierający młodych artystów, realnie przyczynia się do rozwoju kultury w naszym kraju – podsumowuje Agnieszka Rzepkowska, dyrektorka Departamentu Marketingu w VeloBanku.

Więcej informacji na temat znaczenia sztuki w misji VeloBanku można odnaleźć na stronie: VeloBank.

VeloBank, inwestowanie w sztukę, infografika
Źródło: VeloBank

***

Metodologia: badanie przeprowadzone na zlecenie VeloBanku na panelu Ariadna, na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1096 osób. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej, dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 30 października – 3 listopada 2025 r. Metoda: CAWI.

Źródło: VeloBank