Dlaczego nowe samochody wreszcie tanieją – i czy to trwały trend?

Dlaczego nowe samochody wreszcie tanieją – i czy to trwały trend?
Źródło: Envato
Gwałtowny wzrost cen, braki dostępności modeli, wielomiesięczne oczekiwanie na odbiór zamówionego pojazdu oraz znikanie rabatów z ofert dealerskich stały się smutną codziennością dla kierowców planujących wymianę czterech kółek. Jednak ostatnie obserwacje rynku wskazują na wyraźną zmianę tego wektora. Ceny nowych samochodów w wielu segmentach zaczynają się stabilizować, a w niektórych przypadkach nawet spadać. Do salonów wracają promocje, a place dealerskie znów zapełniają się autami dostępnymi „od ręki”.

Koniec problemów z łańcuchami dostaw i powrót dostępności?

Aby zrozumieć, dlaczego ceny zaczynają spadać, musimy najpierw przypomnieć sobie, co wywindowało je na tak wysoki poziom. Głównym winowajcą ostatnich lat był globalny kryzys łańcuchów dostaw, wywołany pandemią oraz późniejszymi zawirowaniami geopolitycznymi.

Przemysł motoryzacyjny został sparaliżowany przez brak półprzewodników – małych, ale kluczowych komponentów, bez których współczesny samochód nie może funkcjonować. Brak chipów oznaczał przestoje w fabrykach, a to z kolei prowadziło do drastycznego ograniczenia podaży przy niezmiennie wysokim popycie. Zgodnie z podstawowym prawem ekonomii: gdy towaru jest mało, a chętnych wielu, ceny rosną.

Obecnie sytuacja uległa diametralnej poprawie. Producenci uporali się z większością problemów logistycznych. Fabryki wróciły do pełnych mocy przerobowych, a dostępność komponentów elektronicznych przestała być wąskim gardłem.

Skutkiem tego jest zjawisko, którego nie widzieliśmy od dawna – nadpodaż w niektórych segmentach. Dealerzy, którzy jeszcze niedawno sprzedawali wirtualne samochody z terminem odbioru za rok, teraz dysponują fizycznymi autami na placach. To zmusza ich do walki o klienta, a najskuteczniejszą bronią w tej walce jest cena.

Warto również zwrócić uwagę na stabilizację cen surowców. Choć wciąż są one droższe niż przed kilkoma laty, to jednak szczyty cenowe stali, aluminium czy litu mamy już prawdopodobnie za sobą. To daje producentom większy oddech i przestrzeń do elastycznego kształtowania cenników, co finalnie przekłada się na korzystniejsze oferty dla konsumentów.

2 foto reklama, warta.pl, Dlaczego nowe samochody wreszcie tanieją – i czy to trwały trend?
Źródło: Envato

Wojna cenowa i nowi gracze na rynku

Kolejnym istotnym czynnikiem, który wpływa na obniżki, jest zaostrzająca się konkurencja. Szczególnie widoczne jest to w segmencie samochodów elektrycznych, ale rykoszetem obrywają również producenci aut spalinowych. Agresywna polityka cenowa niektórych gigantów rynku elektromobilności wymusiła na innych markach rewizję swoich cenników. Aby pozostać konkurencyjnym, tradycyjni producenci musieli zareagować, oferując rabaty lub wprowadzając tańsze wersje wyposażenia.

Nie bez znaczenia jest tu również ekspansja marek z Dalekiego Wschodu, szczególnie z Chin. Nowi gracze wchodzą na europejski rynek z ofertą, która często jest bardzo atrakcyjna cenowo, oferując przy tym bogate wyposażenie i nowoczesne technologie.

Europejscy i amerykańscy producenci, czując na plecach oddech nowej konkurencji, nie mogą już tak swobodnie podnosić cen, jak robili to w latach niedoboru. Muszą walczyć o utrzymanie swojego udziału w rynku, co jest doskonałą wiadomością dla klientów.

Konkurencja ta sprawia, że powróciły zapomniane już niemal rabaty flotowe oraz upusty dla klientów indywidualnych. Wyprzedaże rocznika, które w latach kryzysu były symboliczne lub nie istniały wcale, znów stają się okazją do zakupu nowego pojazdu w znacznie niższej cenie. To sygnał, że rynek wraca do normalności, w której to klient, a nie sprzedawca, dyktuje warunki.

Czy to trwały trend, czy chwilowa korekta?

To pytanie zadaje sobie wielu analityków i potencjalnych nabywców. Choć obecne spadki cen są faktem, istnieje wiele czynników, które mogą wpłynąć na ich ponowny wzrost w przyszłości. Należy pamiętać o wymogach prawnych i ekologicznych, które Unia Europejska stawia przed producentami samochodów: normy emisji spalin, systemy bezpieczeństwa i koszty energii i pracy.

Mimo tych zagrożeń, wydaje się, że era gwałtownych, skokowych podwyżek minęła. Rynek dąży do równowagi. Prawdopodobnym scenariuszem jest stabilizacja cen z okresowymi promocjami, a w przypadku samochodów elektrycznych – dalsze, powolne spadki wynikające z rozwoju technologii produkcji baterii i efektu skali.

Dla konsumenta oznacza to, że obecny moment może być dobrym czasem na zakup, zwłaszcza jeśli uda się trafić na wyprzedaż rocznika lub promocję dealerską.

Zakup samochodu to nie tylko cena z salonu

Decydując się na zakup nowego auta, łatwo ulec magii niższej ceny na metce. Jednak doświadczeni kierowcy wiedzą, że koszt zakupu to tylko wierzchołek góry lodowej. Wartość samochodu to także koszty jego eksploatacji, utrata wartości w czasie oraz wydatki związane z nieprzewidzianymi zdarzeniami. 

Współczesne samochody są naszpikowane elektroniką. Awaria akumulatora, skomplikowanego systemu multimedialnego czy czujników parkowania może być kosztowna w naprawie po zakończeniu okresu gwarancyjnego.

Dlatego wybierając model, warto sprawdzić opinie o jego niezawodności oraz dostępność serwisu. Czasami nieco droższe auto w zakupie okaże się znacznie tańsze w perspektywie pięciu lat eksploatacji, dzięki mniejszej utracie wartości i niższym kosztom przeglądów.

Równie istotne jest przygotowanie się na sytuacje losowe. Nowy samochód to duży majątek, który jest narażony na szereg ryzyk – od kradzieży, przez uszkodzenia parkingowe, aż po niszczycielskie działanie sił natury, takich jak gradobicia czy wichury, które w naszym klimacie zdarzają się coraz częściej.

3 foto reklama, warta.pl, Dlaczego nowe samochody wreszcie tanieją – i czy to trwały trend?
Źródło: Envato

Bezpieczeństwo finansowe i ochrona inwestycji

Posiadanie nowego samochodu wiąże się nie tylko z przyjemnością jazdy, ale także z odpowiedzialnością za jego stan. W przypadku nowych pojazdów, każda rysa czy wgniecenie boli właściciela podwójnie – nie tylko estetycznie, ale i finansowo, obniżając wartość pojazdu.

Co więcej, w przypadku poważniejszych szkód, koszty naprawy w autoryzowanych serwisach (ASO), przy użyciu oryginalnych części, mogą być astronomiczne. Dlatego tak ważne jest, aby nie traktować ubezpieczenia jako przykrego obowiązku, ale jako element strategii zarządzania domowym budżetem.

Podstawowe ubezpieczenie OC jest obowiązkowe: chroni ono osoby trzecie, którym wyrządzimy szkodę oraz nas, ponieważ nie musimy pokrywać kosztów naprawy samochodu uczestnika wypadku. W przypadku nowego samochodu to jednak zdecydowanie za mało. Kluczowe jest zapewnienie sobie wsparcia w sytuacjach, gdy to nasz pojazd ucierpi – czy to z naszej winy, czy w wyniku zdarzeń losowych. Dobrze dobrana polisa dobrowolna pozwala nam spać spokojnie, wiedząc że w razie kradzieży, pożaru, zalania czy kolizji, nie zostaniemy sami z problemem.

Warto pamiętać, że zakres ochrony ubezpieczeń dobrowolnych może być bardzo różny. Niektóre rozwiązania zapewniają jedynie podstawowe wsparcie, inne oferują pełen parasol ochronny, obejmujący holowanie z odległych miejsc, auto zastępcze czy pokrycie kosztów naprawy bez udziału własnego.

Analizując rynek, dobrze jest szukać ofert, które są elastyczne i dopasowane do naszych indywidualnych potrzeb. Wielu świadomych kierowców, chcąc kompleksowo zabezpieczyć swoje nowe cztery kółka, wybiera sprawdzone rozwiązania, takie jak ubezpieczenie AC na Warta.pl.

Zapewnienie sobie odpowiedniej ochrony to także spokój ducha podczas podróży. Niezależnie od tego, czy wyjeżdżamy na wakacje kamperem, czy codziennie dojeżdżamy do pracy w zatłoczonym mieście, świadomość, że w razie awarii czy wypadku otrzymamy pomoc, jest bezcenna.

W kontekście nowych samochodów, które często kupowane są na kredyt lub w leasingu, polisa Autocasco jest wręcz niezbędna – często wymagają jej instytucje finansujące, aby zabezpieczyć swój interes. Jednak nawet kupując auto za gotówkę, warto chronić swój kapitał przed skutkami nieszczęśliwych wypadków.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl