AI w coraz większym stopniu zastępuje pracowników w Amazon

AI w coraz większym stopniu zastępuje pracowników w Amazon
Fot. stock.adobe.com / GamePixel
Korporacja Amazon potwierdziła w środę, że kolejnych 16 tys. pracowników zostanie zwolnionych. To druga część planu redukcji zatrudnienia o łącznie 30 tys. osób, który zapoczątkowano w październiku ub. roku. Korporacja zastrzegła, że nie wyklucza kolejnych zwolnień, czytamy w PAP Biznes powołującym się na agencję Reuters.

Reuters podkreślił, że łączna redukcja zatrudnienia o 30 tys. osób (14 tys. w październiku ub. roku i 16 tys. obecnie) to nieduży odsetek z 1,58 mln pracowników Amazona.

Październikowe zwolnienia tłumaczono szerszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz zmianami „kultury korporacyjnej”. Przekazano wówczas, że gwałtowny wzrost popytu na zakupy online podczas pandemii Covid-19 doprowadził do przerostu zatrudnienia.

Czytaj takze: Amazon zainwestował w Polsce ponad 38 mld zł

W miejsce likwidowanych stanowisk pojawią się nowe miejsca pracy?

Reuters zaznaczył, że kolejna redukcja etatów w Amazonie pokazuje rosnące znaczenie sztucznej inteligencji i jej wpływ na strukturę zatrudnienia.

Agencja przywołała wypowiedź prezesa Amazona, Andrew R. Jassy, który latem ub. roku powiedział, że większe wykorzystanie narzędzi AI doprowadzi do większej automatyzacji obowiązków, czego konsekwencją będzie spadek zatrudnienia w korporacjach.

Dodał, że Amazon inwestuje w robotykę w swoich magazynach, by przyspieszyć pakowanie i dostawy dla segmentu e-commerce i w konsekwencji obniżyć koszty.

Reuters przywołał zarazem wypowiedzi dyrektorów dwóch globalnych korporacji, którzy w ub. tygodniu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii powiedzieli agencji, że firmy, które planują redukcję etatów, mogą wykorzystywać sztuczną inteligencję jako pretekst do takich działań.

Rozmówcy Reutersa podkreślili wówczas, że w miejsce likwidowanych stanowisk pojawią się nowe miejsca pracy.

Źródło: PAP BIZNES