Zielona transformacja szansą na przełamanie impasu inwestycyjnego w Polsce
„Zielona transformacja jest nieodzowna, nie tylko ze względów środowiskowych, ograniczenia zmian klimatycznych i problemów z tym związanych, ale jest także, w moim głębokim przekonaniu, niezbędna jest do tego, aby zapewnić Polsce i Europie bezpieczeństwo geostrategiczne, bezpieczeństwo nieprzerwanych dostaw energii. Nie leżymy na węglowodorach, nawet gdybyśmy chcieli je wydobywać w przyszłych dziesięcioleciach” – mówił Bartosz Kublik.
Prezes także przypomniał, co pozwoliło nam osiągnąć obecny poziom rozwoju gospodarczego.
Stwierdził jednak, że wpływ korzystnych dla Polski czynników, takich jak przystąpienie do Unii Europejskiej, korzystanie z funduszy unijnych i zachodniego know-how powoli się wyczerpuje.
Bartosz Kublik zwrócił uwagę, że jednocześnie nasz kraj stoi przed takimi wyzwaniami, jak depopulacja i starzenie się społeczeństwa oraz wysokie ceny energii uzyskiwanej z krajowych paliw kopalnych. W jego opinii należy postawić na rozwój energetyki odnawialnej, która daje niezależność energetyczną i niskie koszty energii. Tania energia pozwoli zachować konkurencyjność polskiej gospodarki.
Czytaj także: Polski cud gospodarczy jest faktem
Dobry klimat dla inwestycji
Jego zdaniem wydatki na rozbudowę infrastruktury OZE i na ochronę środowiska dają szansę na przełamanie impasu inwestycyjnego w Polsce.
„To może być koło zamachowe nowych inwestycji, w tym wielu innowacyjnych inwestycji” – wskazywał.
Potrzeby inwestycyjne Polski związane z zieloną transformacją są szacowane na 1,5 do 2 bln złotych do roku 2040.
Bartosz Kublik stwierdził, że samych publicznych środków do sfinansowania zielonej transformacji nie wystarczy. Będzie potrzebne także finansowanie prywatne, którego źródłem mogą być zyski netto polskich dużych, średnich i małych przedsiębiorstw, czy też środki pochodzące z sektora bankowego.
Tymczasem sektor bankowy mierzy się z obciążeniami fiskalnymi, parafiskalnymi i regulacyjnymi. Banki w coraz większym stopniu finansują potrzeby pożyczkowe państwa, a w coraz mniejszym stopniu potrzeby przedsiębiorstw.
„Obecnie dwadzieścia kilka procent bilansu zagregowanego polskich banków to skarbowe papiery wartościowe. Ale myślę, że skoro środki czysto pomocowe, dotacyjne będą mniejsze w przyszłych perspektywach budżetowych Unii Europejskiej, to musimy wrócić do znacznie większego finansowania sektora prywatnego” – stwierdził.
Gdzie szukać informacji o dostępnych instrumentach finansowych UE?
Przyznał, że instrumenty finansowe programów Unii Europejskiej mają istotne znaczenia dla działalności BOŚ.
„Udzielając klasycznych kredytów bankowych na przedsięwzięcia proekologiczne, bardzo często korzystamy z poręczeń i gwarancji Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego” – powiedział.
Podkreślił znaczenie Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów UE przy ZBP.
„Mnogość różnych programów, środków, linii jest duża i bardzo dobrze, że istnieje instytucja, która pełni rolę koordynującą, informacyjną i edukacyjną dla całego sektora bankowego w Polsce. Jest bardzo ważne, abyśmy skutecznie korzystali z tych instrumentów dla dobra naszych klientów i całej gospodarki” – stwierdził Bartosz Kublik.