Zapowiada się dobry rok dla banków spółdzielczych, ale słabszy od poprzedniego

Zapowiada się dobry rok dla banków spółdzielczych, ale słabszy od poprzedniego
Fot. Bank.pl
W piątek 20 marca 2026 r. odbył się 107 webinar PAB WIB dotyczący omówienia raportu „Stan bankowości spółdzielczej w Polsce po 2025 r. i perspektywy w roku 2026”, opracowanego w ramach PAB WIB przez Zespól Badań i Analiz ZBP we współpracy z prof. dr. hab. Sławomirem Juszczykiem. Relacja z webinaru Agnieszki Nierodki.

Otwierając spotkanie dr Tomasz Pawlonka zarysował obraz sytuacji makroekonomicznej Polski. Wskazał, że w 2025 r. gospodarka krajowa przyspieszyła, a realny PKB wzrósł o 3,6% r/r, przy czym dynamika wyraźnie umocniła się w drugiej połowie roku i sięgnęła około 4,0% r/r w IV kwartale. Jednocześnie zwrócił uwagę, że poprawa aktywności gospodarczej nie przełożyła się jeszcze na satysfakcjonujące odbicie inwestycji.

Według zaprezentowanych danych łączny poziom nakładów inwestycyjnych w Polsce w 2025 r. wyniósł około 670 mld zł, co oznaczało niedobór rzędu 170 mld zł rocznie wobec średniej UE-27. Aby osiągnąć poziom inwestycji zbliżony do państw regionu, Polska potrzebowałaby około 355 mld zł dodatkowych nakładów, a docelowo inwestycji rzędu 1 bln zł, czyli o 53% wyższych.

Poprawa koniunktury nie usuwa na razie strukturalnego problemu niedoinwestowania, a bankowość spółdzielcza może mieć znaczenie w odbudowie aktywności inwestycyjnej, zwłaszcza na poziomie lokalnym.

W 2025 r. kontynuowany był proces dezinflacji – w styczniu 2026 r. inflacja spadła do 2,2% r/r, a od maja 2025 r. do marca 2026 r. NBP obniżył stopy procentowe łącznie o 200 pb., co przełożyło się na spadek stawek WIBOR 3M i WIBOR 6M. Równolegle, prognozy dla 2026 r. pozostają relatywnie korzystne: wzrost PKB powinien oscylować wokół 3,5% r/r, przy możliwym spowolnieniu do około 2,7-2,8% w 2027 r., zaś głównym motorem wzrostu ma być odbicie inwestycji wspieranych środkami z KPO.

Ścieżka inflacyjna pozostanie jednak wrażliwa na decyzje regulacyjne, zwłaszcza dotyczące cen energii, a także na presję popytową i utrzymującą się wysoką dynamikę cen usług.

Fiskalne i rynkowe źródła niepewności

Dużo miejsca poświęcono fiskalnym i rynkowym źródłom niepewności. W 2026 r. deficyt budżetowy może utrzymać się na poziomie około 6,5-6,6% PKB, a dług publiczny – nieco ponad 65% PKB, z ryzykiem dalszego wzrostu w kolejnych latach. Jednocześnie sytuacja finansów publicznych ma być coraz silniej dyskontowana przez rynek, czego wyrazem jest wzrost premii za ryzyko kraju, mierzony spreadem 10Y obligacji do IRS, do około 0,92% na koniec stycznia 2026 r.

Szczególnie mocno wybrzmiał slajd pokazujący wrażliwość banków spółdzielczych na wzrost rentowności obligacji skarbowych. ZBiA ZBP szacuje, że gdyby rentowność SPW wzrosła o 5,5 pp., tak jak w 2022 r., kapitały własne banków spółdzielczych mogłyby spaść o około 52 mld zł, a potencjał akcji kredytowej zmniejszyłby się o ponad 315 mld zł.

Po tle makroekonomicznym prezentacja przeszła do wyników finansowych banków spółdzielczych w 2025 r. Sektor zamknął rok wynikiem dobrym, ale coraz wyraźniej widać symptomy narastającej presji na rentowność.

Jak zaznaczył dr Tomasz Pawlonka, pozytywny efekt wzrostu przychodów z tytułu odsetek, został zniwelowany przez silny wzrost kosztów działania, wyższych o 756 mln zł, co przełożyło się na spadek wyniku netto o 299 mln zł wobec 2024 r.

Jednocześnie zaznaczono, że dynamika pozycji rachunku zysków i strat w kolejnych miesiącach 2025 r. była zauważalnie słabsza niż rok wcześniej, a od października banki spółdzielcze notowały już spadek wyniku finansowego względem analogicznych miesięcy poprzedniego roku.

Należy zapomnieć o wysokich stopach procentowych

Okres najkorzystniejszego oddziaływania wysokich stóp procentowych na wynik finansowy jest już za nami. W 2025 r. przychody odsetkowe banków spółdzielczych wzrosły o 4,3% r/r, lecz koszty odsetkowe rosły szybciej, bo o 9,8% r/r, co wyraźnie wskazywało na narastającą presję na wynik odsetkowy.

Mimo to na koniec 2025 r. wynik odsetkowy sektora osiągnął 11,3 mld zł, czyli był o 2,55% wyższy niż rok wcześniej. Zarazem sektor pozostał silnie uzależniony od dochodu odsetkowego: udział wyniku odsetkowego w całkowitych przychodach operacyjnych wzrósł do niespełna 90%, co jest jednym z wyższych wyników w Europie.

Od początku 2023 r. stopa wyniku odsetkowego spadła o 1,54 pp., a banki spółdzielcze cechuje ponad trzykrotnie wyższa wrażliwość tego wskaźnika na zmianę stopy referencyjnej niż banki komercyjne – przy zmianie stopy o 1 pp. stopa wyniku odsetkowego obniża się o 0,49 pp. w sektorze BS i o 0,16 pp. w sektorze banków komercyjnych. Relacyjny i klasyczny model biznesowy banków spółdzielczych jest jednocześnie źródłem siły i źródłem wrażliwości na zmianę cyklu stóp procentowych.

Całkowite przychody operacyjne banków spółdzielczych wzrosły w 2025 r. o 278 mln zł, czyli o 2,26% r/r, ale przy jednoczesnym historycznie najwyższym poziomie kosztów działania i amortyzacji, które zwiększyły się aż o 13,5% r/r.

Wynik operacyjny sektora był w 2025 r. niemal dwukrotnie niższy niż całkowite przychody operacyjne i około 11% niższy od rekordu sprzed dwóch lat, co oznacza, że koszty rosną szybciej niż przychody. Z drugiej strony pozytywnie oceniono spadek odpisów i rezerw: na koniec 2025 r. były one o 17% niższe niż w 2024 r. i o 62% niższe niż w rekordowym 2022 r.

Wynik finansowy netto sektora wyniósł 4,55 mld zł, co oznaczało spadek o 299 mln zł r/r, ale jednocześnie stanowiło 9,3% wyniku finansowego netto całego sektora bankowego w Polsce.

Ciekawie wypadają także wskaźniki efektywności pracy i kosztów. Wynik finansowy netto na pracownika od 2021 r. wzrósł ponad sześciokrotnie, a wskaźnik C/I na koniec 2025 r. był wprawdzie o 8,1 pp. wyższy niż w bankach komercyjnych, ale pozostawał niższy od rekordu z 2021 r. Sektor jest rentowny i odbudował bufory, ale jego model dochodowy pozostaje wrażliwy, a koszty stają się strategicznym wyzwaniem.

Zapowiada się dobry rok dla banków spółdzielczych, ale słabszy od poprzedniego

Jednym z najmocniejszych akcentów prezentacji była projekcja na 2026 r. Jej podstawowy wniosek był jednoznaczny: rok 2026 może być dla banków spółdzielczych nadal relatywnie dobry, ale wyraźnie słabszy niż 2025 r.

Podkreślono, że w latach 2010-2025 sektor BS utrzymywał wyższą stopę wyniku odsetkowego niż banki komercyjne, średnio o 0,92 pp., a w 2025 r. przewaga ta wzrosła do 1,4 pp. Jednak w 2026 r. stopa wyniku odsetkowego banków spółdzielczych ma spaść o 0,74 pp., mocniej niż w bankach komercyjnych, gdzie oczekiwany spadek wynosi 0,48 pp.

Nominalny wynik odsetkowy BS ma być o 2,3% niższy niż w 2025 r. Równocześnie dodatkowym obciążeniem ma być podwyższona stawka CIT do 27%, która ma wygenerować koszt około 0,54 mld zł w 2026 r. i około 2,08 mld zł w horyzoncie dekady. Zwrócono też uwagę, że uszczerbek wyniku finansowego rzędu 2,1 mld zł w horyzoncie dziesięciu lat oznaczałby ubytek potencjału sektora do generowania akcji kredytowej na poziomie 12,5 mld zł. Wystąpienie bardzo mocno akcentowało więc procykliczny charakter zmian fiskalnych, nakładających się na naturalne pogorszenie wyniku odsetkowego w warunkach obniżek stóp.

W związku ze spadkiem stóp procentowych i wzrostem CIT prognozowany wynik finansowy netto sektora banków spółdzielczych na 2026 r. to około 3,16 mld zł, czyli o blisko 31% mniej niż w 2025 r. Spadek ten ma wynikać w 74% ze spadku stóp procentowych, co odpowiada 1,58 mld zł, oraz w 26% ze wzrostu stawki CIT, czyli około 0,54 mld zł.

Szacunki wskazują również, że ROA sektora spadnie z 1,7% w 2025 r. do około 1,08% w 2026 r. Jednocześnie podkreślono, że nawet taki poziom rentowności pozostanie wyższy niż w latach 2013-2021, a więc nie oznacza kryzysu sektora, lecz wejście w fazę wyraźnie niższej dochodowości.

Rys.1 Projekcja wyniku finansowego netto w sektorze bankowości spółdzielczej w 2026 roku

Źródło: Pawlonka T, Ciukaj R., Nierodka A., Przyborowski B, Stan bankowości spółdzielczej w Polsce po 2025 r. i perspektywy w roku 2026, Sygn. PAB/WIB 8/2026, s. 84.

Następna część wystąpienia, którą przedstawił dr Radosław Ciukaj, dotyczyła pozycji konkurencyjnej banków spółdzielczych. Pokazano, że w ciągu 15 lat liczba banków spółdzielczych zmniejszyła się o 87 podmiotów, ale jednocześnie w ostatnich latach tempo konsolidacji wyraźnie spowolniło dzięki poprawie rentowności w środowisku wysokich stóp procentowych.

W latach 2018-2025 liczba placówek spadła o ponad 30%, lecz od 2022 r. widoczne było wyhamowanie spadków i stopniowa odbudowa zatrudnienia. Wzrost sektora w ostatnich 15 latach opierał się przede wszystkim na dodatniej dynamice kapitałów własnych i bazy depozytowej, które wzrosły odpowiednio o 3,2 pp. i około 0,8 pp., podczas gdy ekspansja kredytowa pozostawała ograniczona – wzrost udziału kredytów wyniósł jedynie 0,19 pp. Jednocześnie banki spółdzielcze systematycznie zwiększały udział instrumentów dłużnych w aktywach, osiągając w 2025 r. poziom niemal o 27 pp. wyższy niż banki komercyjne.

Silne strony banków spółdzielczych

Bardzo mocno wybrzmiał lokalny wymiar przewagi konkurencyjnej banków spółdzielczych. Jak podkreślił dr Radosław Ciukaj, sektor utrzymuje dominującą pozycję w finansowaniu rolnictwa, z udziałem około 65%; zwiększył także udział w finansowaniu JST i instytucji rządowych z 6,2% do 14,1%, a równocześnie odbudował pozycję w finansowaniu mikroprzedsiębiorstw do około 18,11%.

Zwrócono jednak uwagę, że udział banków spółdzielczych w kredytowaniu sektora MŚP obniżył się z 7,98% do 6,99%. Osobno zaakcentowano rosnącą rolę sektora w obsłudze samorządów: w latach 2018-2024 banki spółdzielcze istotnie zwiększyły udział w kredytach udzielanych JST, a silną pozycję utrzymały również w 2025 r.

Jest to więc sektor instytucjonalnie mniejszy od banków komercyjnych, ale zarazem szczególnie istotny tam, gdzie znaczenie mają relacje, znajomość lokalnej gospodarki i finansowanie podmiotów mniej atrakcyjnych dla dużych grup bankowych.

Bankowość spółdzielcza w ostatnich latach wyraźnie rosła także w ujęciu jednostkowym i produktywnościowym. W latach 2010-2025 przeciętne aktywa przypadające na jeden bank spółdzielczy zwiększyły się o 350%, przy średniorocznej dynamice 10,6%, a przeciętny poziom kapitałów własnych przypadających na jeden bank wzrósł o 376%, przy średniorocznej dynamice 11,6%.

Wartość aktywów przypadających na jednego pracownika banku spółdzielczego wzrosła z poziomu blisko 57% aktywów przypadających na pracownika banku komercyjnego w 2018 r. do niemal 75% na koniec 2025 r., a kapitał własny przypadający na pracownika wzrósł z 47,4% do 71% odpowiedniej wartości w bankach komercyjnych.

Równocześnie wartość depozytów sektora niefinansowego w bankach spółdzielczych wzrosła w latach 2010-2025 blisko czterokrotnie, osiągając 201,7 mld zł i 9,5% udziału rynkowego. Mimo ograniczonej skali i presji strukturalnej sektor był w stanie relatywnie szybko wzmacniać kapitał i poprawiać produktywność.

Dużą wagę przywiązano również do zmian w strukturze bilansów i portfeli kredytowych. W 2025 r. banki spółdzielcze osiągnęły historyczny poziom aktywów i kapitałów własnych, a od 2021 r. kapitały wzrosły nominalnie o 16,8 mld zł. Jednocześnie w latach 2015-2025 struktura aktywów przesuwała się od dominującego udziału kredytów dla sektora niefinansowego w kierunku rosnącego znaczenia portfela instrumentów dłużnych.

W latach 2020-2025 portfel tych instrumentów rósł ponad siedmiokrotnie szybciej niż portfel kredytów ogółem i około trzydziestodwukrotnie szybciej niż kredyty dla przedsiębiorstw, przy jednoczesnym spadku kredytów inwestycyjnych.

Mimo że wartość portfela kredytowego dla sektora niefinansowego podwoiła się w 15 lat – z 37,5 mld zł do 74,5 mld zł – jego znaczenie w finansowaniu gospodarki spadło z 3,2% do 1,9%. W latach 2022-2025 banki spółdzielcze zdynamizowały akcję kredytową, zwiększając ją w 2025 r. o ponad 20%, a podaż kredytów dla sektora niefinansowego stanowiła 6,2% podaży kredytów całego sektora bankowego.

Istotne było także przypomnienie, że nowa sprzedaż kredytów mieszkaniowych w 2025 r. odpowiadała za 11,6% całkowitej akcji kredytowej banków spółdzielczych dla sektora niefinansowego i 3,7% podaży kredytów mieszkaniowych w skali rynku.

W tej perspektywie warto zauważyć, że na koniec 2025 r. banki spółdzielcze posiadały potencjał zwiększenia portfela kredytowego o około 81 mld zł, czyli o ponad 88% względem jego bieżącego poziomu. Z jednej strony sektor wchodzi w trudniejszy okres niższego wyniku, wyższej presji kosztowej i większych obciążeń fiskalnych.

Z drugiej strony zachowuje realny potencjał do zwiększenia finansowania gospodarki, w szczególności tam, gdzie znaczenie mają inwestycje lokalne, samorządowe, rolnicze czy mikroprzedsiębiorcze.

Potrzebna głębsza modernizacja sektora spółdzielczego

Krótkie podsumowanie i rekomendacje do przedstawionej prezentacji zapewnił prof. Sławomir Juszczyk (Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy), który podkreślił, że sektor wchodzi w lata 2026-2030 z relatywnie mocnej pozycji wynikowej i kapitałowej, zbudowanej w okresie wysokich stóp procentowych, ale równocześnie stoi przed zmianą otoczenia, która może trwale obniżyć jego rentowność.

W tym sensie najbliższe lata będą testem nie tyle odporności krótkookresowej, ile dojrzałości strategicznej całego sektora. W jego opinii, bankowość spółdzielcza nie powinna ograniczać się do obrony dotychczasowego modelu działania, lecz wykorzystać obecny kapitał i doświadczenie do głębszej modernizacji.

Oznacza to potrzebę dywersyfikacji źródeł dochodu, zwłaszcza wzmacniania przychodów pozaodsetkowych, dalszego obniżania jednostkowego kosztu stałego oraz rozwijania współpracy w ramach zrzeszeń i IPS. Szczególnego znaczenia nabiera centralizacja wybranych funkcji, takich jak IT, cyberbezpieczeństwo, AML, analityka danych czy modele ryzyka, ponieważ pojedyncze banki będą miały coraz większą trudność z samodzielnym ponoszeniem kosztów zgodności i bezpieczeństwa operacyjnego.

Istotnym wnioskiem jest również to, że przyszła pozycja sektora będzie zależeć od zdolności do utrzymania finansowania realnej gospodarki, zwłaszcza lokalnych inwestycji i przedsiębiorstw, przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka wypychania kredytu przez rosnący udział papierów skarbowych w aktywach. Jeżeli sektor wykorzysta zasoby zbudowane w ostatnich latach do modernizacji organizacyjnej, kompetencyjnej i technologicznej, może nie tylko utrzymać swoją pozycję, ale wręcz wzmocnić ją jako filar lokalnego rozwoju i przeciwdziałania wykluczeniu finansowemu.

W podobnym kierunku argumentował Krzysztof Karwowski – prezes Banku Spółdzielczego w Szczytnie i Przewodniczący Rady ZBP – który podkreślił, że przed sektorem BS stoi nowe wyzwanie: jak przetrwać w otoczeniu malejących stóp procentowych, zwłaszcza gdy spadną one poniżej 3% – przy tym poziomie część banków spółdzielczych może mieć już problem z pokryciem kosztów działania. Z drugiej strony – część rosnących kosztów (wynagrodzenia, technologiczne) – udaje się już centralizować na poziomie zrzeszeń, co daje szansę na obniżkę kosztów jednostkowych.

Jest to też moment na przygotowanie koniecznych fuzji w sektorze. Z drugiej strony – im większa będzie integracja pionowa – tym mniejsza presja na integrację poziomą.

Pełny zapis webinaru jest możliwy do odtworzenia na stronie www.pabwib.pl 

Agnieszka Nierodka, ZBP
Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.
Źródło: BANK.pl