Koniunktura międzynarodowa – październik 2014
W ostatnich trzech miesiącach słabło tempo ożywienia w najważniejszych gospodarkach świata. Pogłębiły się także różnice w dynamice wzrostu globalnego.
W ostatnich trzech miesiącach słabło tempo ożywienia w najważniejszych gospodarkach świata. Pogłębiły się także różnice w dynamice wzrostu globalnego.
Polskie banki, podobnie jak czeskie i słowackie, czekają dwa, trzy lata łatwego i nudnego ciułania wciąż większych i większych pieniędzy – jeśli oczywiście powolne ożywienie w strefie euro się utrzyma i uniknie ona deflacji oraz recesji. Ciekawie będzie na południu naszego regionu – w Słowenii, Chorwacji, Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech. Tam nadejdzie czas na fuzje.
Euro (EUR) odbyło wczoraj swój rajd zyskując aż 260 pipsów i osiągnęło poziom 1.2886 po czym spadło do poziomu 1.2820 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ dane miesięcznego raportu o sprzedaży detalicznej w USA okazały się gorsze niż oczekiwano.
Wtorek na rynku walutowym przyniósł wyraźne osłabienie euro wobec dolara i złotego wobec obydwu tych walut. Kurs EURUSD znosząc wzrosty sprzed dwóch dni spadł w okolice 1,262 zaś EURPLN i USDPLN podskoczyły odpowiednio do 4,207 i 3,33.
Przez cały wtorek na rynek długu spływały informacje wskazujące na pogorszenie perspektyw gospodarczych w Europie. Przed południem zostały opublikowane ZEW z Niemiec, które zaskoczyły negatywnie.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
W najbliższych dniach sytuacja na rynkach finansowych będzie pozostawać pod wpływem serii negatywnych informacji i prognoz, dotyczących globalnej gospodarki. Dla nas szczególnie niepokojące są sygnały płynące z Niemiec, które są naszym głównym partnerem handlowym.
Choć przed zbliżającym się posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej jest niemal pewne, że dojdzie do obniżki stóp procentowych, nie oznacza to, że wiadomo jaka będzie jej skala. Co więcej, nie ma pewności w kwestii dalszych ruchów. Część ekspertów spodziewa się, że w tym cyklu stopy mogą spaść łącznie nawet o 1 punkt procentowy. Taki scenariusz wydaje się jednak zbyt radykalny.
Rozmowa rynkowa z Robertem Ślepaczukiem, szefem inwestycji ilościowych, oraz Krzysztofem Izdebskim, zarządzającym funduszami obligacji w Union Investment TFI
Rynek stopy procentowej
Na koniec IV kw. 2014 r. spodziewamy się spadku rentowności polskich obligacji skarbowych w sektorze 2-letnim do 1,80%, w 5-letnim do 2,20% i 10-letnim do 2,90%. Tym samym zakładamy wystromienie krzywej dochodowości.
Produkty inwestycyjne z oferty Deutsche Bank kontynuują bardzo dobre wyniki. Zakończona właśnie db Elita Funduszy III_2 zapewniła Klientom zysk w wysokości 33% brutto, w skali 3 lat, przy pełnej ochronie kapitału.
.
Niedawny optymizm ustępuje coraz bardziej miejsca obawom o perspektywy polskiej gospodarki. Spowolnienie na razie nie jest duże i choć część wskaźników sygnalizuje pogorszenie się sytuacji, nie musi ono być poważne. Hamowanie ma swoje źródła bardziej w otoczeniu, niż w mechanizmach wewnętrznych. Wciąż jednak poprawia się sytuacja na rynku pracy, a co za tym idzie, konsumenci nie rezygnują z zakupów.
Po siedmiu latach panowania rozstajemy się z premierem Donaldem Tuskiem. To rekord na politycznej scenie III Rzeczpospolitej. Od 1989 roku żadnemu z szefów rządu nie udało się zaliczyć reelekcji, a większości z nich nie udało się nawet dotrwać do końca kadencji. Dlaczego udało się Donaldowi Tuskowi? Czy był tak dobrym premierem?
Europejski Bank Centralny i nadzorcy krajowi przystępują do oceny jakości przeprowadzonych stress-testów i przeglądu aktywów w 128 największych bankach strefy euro. Dodatkowo zrobią to też m.in. w 15 polskich instytucjach. Nasze banki są raczej pewne, że wyjdą z tego procesu obronną ręką. Nie znaczy to jednak, że nic je on nie kosztuje, i że nie czekają je wielkie zmiany.
Miniony tydzień spowodował dynamiczne wybicie polskich indeksów akcji w górę. Jako impuls do wzrostów posłużyła nadzieja na wstrzymanie wojny na Wschodzie Ukrainy.
Wydarzeniem dzisiejszego dnia na rodzimym rynku walutowym miało być posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Nieoczekiwanie jednak uwaga rynków ponownie skoncentrowała się na Ukrainie. Jako, że doniesienia stamtąd były pozytywne, to złoty zyskał na wartości. Jest szansa, że jeszcze trochę zyska.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Ostatnie dni na rynku FX przyniosły wyraźny spadek wartości złotego, szczególnie w stosunku do dolara amerykańskiego. Presja podażowa okazała się pochodną wielu czynników globalnych, choć śladowy wpływ na notowania miały także spekulacje dotyczące redukcji stóp procentowych przez RPP pod wpływem pogarszających się danych z polskiej gospodarki.
Dziś dzień z indeksami PMI, jak zwykle na początku miesiąca. W Polsce rynek oczekuje spadku indeksu do 49 wobec 49,4 w sierpniu. Ponieważ jednak nasz indeks tracił w ostatnich miesiącach znacznie bardziej niż indeksy w innych krajach, nie wykluczałbym małej niespodzianki in plus. Od 9.00 do 10.00 będą pojawiały się indeksy ze
strefy euro, których wstępne odczyty już jednak znamy, więc pole do niespodzianki nie jest duże. W USA jest dzień wolny od pracy, więc atmosfera na rynkach powinna być spokojniejsza niż zwykle.
Niewątpliwie, jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni był wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.
Euro (EUR) straciło wcześniejsze zyski i spadło do poziomu 1.3159 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta pozostaje niepewna ponieważ dane z USA okazały się lepsze niż oczekiwano, co umocniło pozycję dolara. Dzisiaj zostanie ogłoszony roczny wskaźnik inflacji CPI w Strefie Euro, a jego spekulowany poziom wynosi 0.3%. Euro potrzebuje publikacji bardzo dobrych danych, żeby umocnić swoją pozycję.