Malejące prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w USA umacnia rynki bazowe
Rynek stopy procentowej – Rynki bazowe w mocnym trendzie spadkowym.
Rynek walutowy – Spadek rezerw walutowych Chin osłabia złotego.
Rynek stopy procentowej – Rynki bazowe w mocnym trendzie spadkowym.
Rynek walutowy – Spadek rezerw walutowych Chin osłabia złotego.
W ubiegłym tygodniu USD stał się głównym obiektem uwagi inwestorów, a jego osłabienie odnotowane po pewnych „gołębich” uwagach członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku przyczyniło się do wsparcia metali szlachetnych i przemysłowych. Wsparcie to trwało do piątku, kiedy to miesięczny raport w sprawie zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych wykazał oznaki presji na płace, co przyczyniło się do realizacji zysków.
Spadek stopy bezrobocia, przyspieszenie tempa wzrostu płac oraz poprawa wskaźników aktywności zawodowej Amerykanów stwarzają presję na Fed, by kontynuować podwyżki stóp procentowych. Jednak sygnały płynące z innych sfer gospodarki, w szczególności przemysłu, sugerują wstrzymanie się z dalszym zacieśnianiem. Bank centralny powinien przyjrzeć się sytuacji i nie podnosić stóp w marcu.
PKO Bank Polski rośnie w siłę na rynku kredytów mieszkaniowych. Jednocześnie chce podtrzymać tendencję i przyciągnąć klientów niskomarżowymi kredytami.
Według NBP średnie oprocentowanie wszystkich lokat bankowych prowadzonych dla gospodarstw domowych wynosiło w grudniu 1,73%. To najniższa wartość w historii. Co ciekawe, mimo że oprocentowanie w ciągu kolejnych miesięcy spadało, w grudniu łączna wartość lokat była o 16,7 mld zł wyższa niż przed rokiem. Warto jednak dodać, że wzrost wartości oszczędności deklaruje tylko 44% Polaków. Expander podpowiada co zrobić, aby skuteczniej powiększać oszczędności.
Agencje ratingowe zagięły na Polskę parol. Obniżenie ratingu przez Standard & Poor’s do poziomu BBB+ (taką samą ocenę ma aktualnie Hiszpania, Oman czy Peru), wywołało reakcję łańcuchową. We wtorek (26.01) agencja Moody’s podniosła prognozę deficytu sektora polskich finansów publicznych do 3,1% PKB.
Od początku roku trudna sytuacja w Chinach dotyka światowe rynki finansowe. Czy problem jest na tyle poważny, że w Polsce powinniśmy obawiać się kolejnej fali kryzysu? Odpowiada Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl.
W nadchodzącym tygodniu uwagę inwestorów przyciągną dwie grupy publikacji makroekonomicznych. Pierwsza to wskaźniki PMI, z wyprzedzeniem sygnalizujące koniunkturę w gospodarce. Druga dotyczyć będzie sytuacji na amerykańskim rynku pracy, stanowiącej jedną z głównych przesłanek, na podstawie których swoją politykę pieniężną kształtuje Fed.
Poranna decyzja Banku Japonii, który obniżył stopy procentowe poniżej zera wpisuje się tendencję łagodzenia polityki pieniężnej kluczowych banków centralnych w odpowiedzi na załamanie na rynkach finansowych oraz pogarszające się perspektywy gospodarek USA i Chin. Nie ma pewności czy działania te okażą się skuteczne w powstrzymaniu najgorszego scenariusza. Są jednak jedyna opcją dostępną bankom centralnym i powinny przejściowo zmniejszyć obawy inwestorów.
Wczorajszy dzień i dzisiejszy poranek były wyjątkowo bogate w odczyty danych makroekonomicznych. W większości były słabsze od oczekiwań. Ponieważ pojawiły się one po obu stronach oceanu, reakcja rynków nie była aż tak silna.
Dziś w nocy odbyło się posiedzenie Banku Japonii, który zdecydował się na obniżenie stóp procentowych do poziomu -0,1%, stając się kolejnym bankiem, który wprowadza ujemne stopy procentowe. Możemy mówić o zaskoczeniu, ponieważ decyzja BoJ nie była wyraźnie zapowiedziana, a jeszcze tydzień temu prezes Kuroda wykluczył cięcie stóp procentowych. Z drugiej strony, po wystąpieniu Kurody w Davos, na rynku pojawiły się pewne oczekiwania na działania ze strony Banku Japonii, więc nie można mówić o wielkim zaskoczeniu.
Zgodnie z oczekiwaniami gołębi komentarza do styczniowego posiedzenia Fed wywarł pozytywny wpływ na złotego. Kurs EURPLN praktycznie od pierwszych godzin czwartkowej sesji obniżał się zahaczając o wsparcie na 4,44. Około 7 groszowe wzrosty odnotował też złoty wobec dolara, po południu kurs USDPLN spadł w okolice 4,065. W tym przypadku sporą rolę odegrało umacniające do dolara euro.
Rezerwa Federalna nie zmieniła znacząco retoryki po posiedzeniu w styczniu, choć w komunikacie można doszukać się pewnych stwierdzeń wskazujących na bardziej stonowane podejście do przyszłych podwyżek stóp procentowych. Szanse na ich wzrost w marcu są niewielkie. Reakcja rynków wyważona. Nie nastąpiło odwrócenie negatywnych trendów. Czy jutrzejsze posiedzenie Banku Japonii to zmieni?
W środę najważniejszym wydarzeniem dnia było posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Zgodnie z oczekiwaniami Fed zabrzmiał gołębio wskazując m.in. że tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki jest wolniejsze niż w grudniu, kiedy podejmował decyzję o podwyżce stóp procentowych. W ocenie banku inflacja prawdopodobnie wciąż pozostanie niska w krótkim terminie, co oznacza, że tempo podwyżek stóp, które w styczniu utrzymane zostały na niezmienionym 0,25-0,50% poziomie w głosowaniu 10-0, będzie wolniejsze niż wcześniej sygnalizowano. Fed odniósł się również do ostatnich zawirowań na rynkach akcji w USA i w Chinach informując, że sytuację na świecie monitoruje dokładnie. Pomimo gołębiego tonu przekazu FOMC podkreślił, że oczekuje dalszego wzrostu gospodarki amerykańskiej w tempie „umiarkowanym”, co wspierać ma umocnienie runku pracy.
Wczoraj odbyło się bardzo istotne posiedzenie Rezerwy Federalnej, która zebrała się pierwszy raz od historycznej podwyżki stóp procentowych. Rynek oczekiwał, że FED nie zmieni poziomu stóp procentowych, ale odniesie się do fatalnego początku roku na rynkach finansowych. Oczekiwania zostały spełnione i zaskoczenia nie było, ale czytając uważnie komunikat można odkryć, że zmiany jednak nastąpiły i to zmiany całkiem istotne.
Rok 2015 w branży mieszkaniowej z pewnością można zaliczyć do udanych. Zarówno dla deweloperów jak i poszukujących wymarzonego M. Ceny były dość stabilne, wielu deweloperów notowało bardzo wysoką sprzedaż, a klienci mogli kupić nieruchomości na korzystnych warunkach.
Ze względu na wykup Grudniowej 14, Ministerstwo Finansów przygotowało wyjątkową ofertę zamiany. Jest to jednorazowa promocja na zakup w drodze zamiany, obligacji oferowanych w lutym, po znacznie niższej cenie w stosunku do standardowej. Cena zamiany dla wszystkich rodzajów obligacji oferowanych w lutym wyniesie 99,60 zł.
Wtorkowa sesja europejska przyniosła dalsze osłabienie naszej waluty pomimo publikacji dobrych danych dot. wzrostu gospodarczego Polski za rok 2015. Kurs EURPLN od pierwszych godzin handlu rósł, w ciągu dnia ponownie zahaczając o opór na 4,50. Awersję do ryzyka nasilił bowiem powrót do spadków cen ropy (ponowny test poziomu 30 USD za baryłkę) oraz kolejne wyprzedaże na giełdach. Aktywa rynków EM znalazły się więc pod presją spadkową. Wyprzedaż złotego zakończyła się jednak wraz z otwarciem rynków w USA, którym jednocześnie towarzyszyło odbicie na rynku ropy (na koniec dnia drożała ona o 3,2% wybijając się ponownie nad pułap 31 USD za baryłkę).W rezultacie w środę od rana kurs EURPLN notowany jest w okolicach 4,45.
Ostatni miesiąc ubiegłego roku przyniósł jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie finansów od wielu lat. Rezerwa Federalna zdecydowała się, po raz pierwszy od ponad dekady, podnieść poziom stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i tym samym stopa funduszy federalnych wzrosła z przedziału <0,00% – 0,25%> do przedziału <0,25% – 0,5%>. Widoczna poprawa kondycji amerykańskiej gospodarki, połączona ze znakomitą sytuacją na tamtejszym rynku pracy, skłoniły bank centralny do zwiększenia kosztu pieniądza, który miał być początkiem całego cyklu normalizacji polityki pieniężnej.
Ze wstępnych szacunków GUS wynika, że w 2015 r. nasza gospodarka wzrosła o 3,6 proc. To wynik nieco lepszy niż się spodziewano, co jest efektem wyższej dynamiki PKB w ostatnich miesiącach roku. Mogła ona sięgać 3,7-3,8 proc., co oznaczałoby kwartalne tempo wzrostu najwyższe od końca 2011 r., czyli od czterech lat. Jednocześnie wyraźnie przekraczająca 3 proc. dynamika PKB utrzymuje się nieprzerwanie od ośmiu kwartałów, co wskazuje na trwały charakter ożywienia i dobrze rokuje na najbliższą przyszłość.