Dolar zyskuje po danych z USA
Dolar zareagował umocnieniem na lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Umocnienie to ma póki co jedynie korekcyjny charakter. Stąd też w przyszłym tygodniu dolar może tracić na wartości.
Dolar zareagował umocnieniem na lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Umocnienie to ma póki co jedynie korekcyjny charakter. Stąd też w przyszłym tygodniu dolar może tracić na wartości.
Ameryka jest dzisiaj bezkonkurencyjna, przede wszystkim dzięki danym z rynku pracy. To piątkowy numer jeden, a zarazem mocne zakończenie ciekawego tygodnia i efektowne rozpoczęcie nowego kwartału. Oczekiwania co do tzw. Nonfarm Payrolls są wysokie, co jest zrozumiałe po ostatnich seriach dobrych danych o zatrudnieniu. Inwestorzy będą uważnie przyglądać się dynamice płacy godzinowej, która ma oczywiście wpływ na wysokość inflacji – wskaźnika szczegółowo analizowanego przez Fed. Jeżeli dane będą dobre, zgodne z prognozami, pokazujące zadawalającą, albo nawet lepszą kondycję rynku pracy, dolar powinien się umocnić. Gdyby jednak okazało się, że jest gorzej niż ma być…. Wówczas prezes Fed, Janet Yellen wpisze na swoja długą listę zagrożeń kolejną wstrząsającą pozycję, i o podwyżce stóp w dającej się przewidzieć przyszłości będzie można zapomnieć.
Po nerwowym początku roku, w końcówce stycznia nad polskim i tureckim rynkiem akcji wzeszło słońce. Korzystne warunki inwestycyjne utrzymują się w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej, a sprzyjające są także prognozy na dalszą część roku. To dobry czas dla funduszy akcji Nowej Europy.
Tydzień jest świąteczny, jednak mimo to kilku ważnych informacji lepiej nie przegapić: wtorek przyniesie pakiet danych PMI z Europy, a także wskaźniki inflacji w Wielkiej Brytanii. Najważniejsze informacje z USA pojawią się pod koniec tygodnia: będą to wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz ostateczne wyliczenie dynamiki PKB za czwarty kwartał.
Na rynkach finansowych ostatnie dwa tygodnie bogate były w wydarzenia i publikacje makroekonomiczne wspierające złotego. Gołębie posiedzenia EBC i Fed wraz z raportami gospodarczymi wskazującymi, iż polska gospodarka radzi sobie nie najgorzej pozwoliły naszej walucie umocnić się w stosunku do euro do blisko 4,255 i w relacji do dolara do około 3,765.
Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe na poziomie 0,25-0,5 proc. W komunikacie wydanym po posiedzeniu bank podkreśla, że wydarzenia na rynkach finansowych i w światowej gospodarce zagrażają stabilnemu wzrostowi w Stanach Zjednoczonych. Prognozy wzrostu PKB i bezrobocia zostały nieznacznie obniżone, inflacji nie uległy zmianie. Znacznie zredukowane zostały, i zbliżone do oczekiwań rynkowych, projekcje stopy funduszy federalnych oparte o opinie poszczególnych członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Obecnie wynika z nich, że do końca roku oprocentowanie wzrośnie o 50 pkt bazowych, czyli dwukrotnie. W grudniu spodziewano się 4 podwyżek o 0,25 pkt proc. W kolejnym roku stopa ma się zwiększyć o kolejny punkt proc.
Bardzo dobre dane z amerykańskiego rynku pracy ostudzone słabszymi danymi na temat handlu zagranicznego. Zamówienia w przemyśle w Niemczech nie spadają tak bardzo jak sądzono. Gorsze dane z węgierskiego przemysłu.
Wydźwięk ostatniego raportu z rynku pracy w USA jest taki, że zatrudnienie nadal rośnie w szybkim tempie, ale ze strony płac nie ma presji na wzrost. Przekaz dla banku centralnego: należy kontynuować politykę normalizacji polityki pieniężnej, lecz nie ma konieczności podnoszenia stóp już na najbliższym posiedzeniu. Oprocentowanie w USA wzrośnie w tym roku o 25-50 pkt. proc.
Najważniejszą publikacją minionego tygodnia był rządowy raport dot. nowych miejsc pracy w sektorze poza rolnictwem w USA. Wynik na poziomie 242 tys. zaskoczył bardzo pozytywnie. To ważna dana dla frakcji jastrzębi w FOMC by powrócić do podnoszenia stóp. Oczekiwaniom rynkowym nie sprostała natomiast płaca godzinowa, która, miała wzrosnąć o 0,2% m/m, a tymczasem w lutym spadła o 0,1%. Stopa bezrobocia utrzymała się zaś na grudniowym poziomie 4,9%.
Prawybory w USA wyłaniające nominacje partyjne przed wyborami prezydenckimi dodały optymizmu rynkom. Moody’s obniża perspektywę ratingu Chinom. Dobre dane makroekonomiczne w UE i USA, słabe w Wielkiej Brytanii.
Przy dominującej roli konsumpcji w kształtowaniu PKB w USA spadki cen energii są dla gospodarki pozytywnym zjawiskiem. Symptomy recesji uwidocznione we wskaźnikach wyprzedzających nadal traktujemy jako wzmocnienie ryzyk, lecz nie scenariusz bazowy. Wczorajsze dane sugerują poprawę perspektyw koniunktury, co zostało szybko uwidocznione w pozytywnej reakcji rynku.
Pomimo słabego startu tygodnia i wyraźnej gry na spadek przez graczy krótkoterminowych, złoto obroniło się przed przeceną, a jego notowania wciąż znajdują się powyżej granicy 1200 USD za uncję. Narastające konflikty międzynarodowe, a także możliwość dalszych stymulacji w największych gospodarkach świata to w tej chwili najważniejsze nagłówki informacyjne, które zdecydowanie podnoszą wycenę żółtego metalu.
Funt traci po deklaracji mera Londynu – Borisa Johnsona, który zapowiedział, że będzie wspierał wyjście Wielkiej Brytanii z UE. Zachowanie funta to zapowiedź tendencji, z jakimi będziemy mieć do czynienia do 23 czerwca, czyli do czasu referendum w sprawie Brexitu. Głosowanie będzie do końca niewiadomą, na pewno przełoży się na kondycję funta i na politykę Bank of England (trudno sobie wyobrazić, by BoE podjął jakiekolwiek decyzje w sprawie stóp w pierwszej połowie roku).
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,11 na eurodolarze i 4,385 na eurozłotym, po tym jak w piątek obydwie pary pozostawały w lekkim trendzie spadkowym. Nastroje wokół naszej waluty są na tle dobre, że spychają euro na coraz niższe poziomy wyznaczając minimum ub. tygodnia przy wsparciu na 4,365 PLN.
Nieudana końcówka udanego tygodnia odchodzi w niepamięć wraz z poniedziałkowym otwarciem rynków. Nastroje w Azji ponownie się polepszyły dzięki wydarzeniom w Chinach i przerwaniu wzrostowej passy jena. Na rynku walutowym cały czas w centrum uwagi znajduje się funt, któremu porozumienie na szczycie UE niewiele dało.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Choć w najbliższych dniach inwestorzy będą mieli okazję zapoznać się z informacjami gospodarczymi dotyczącymi wielu krajów, uwaga będzie koncentrować się na koniunkturze w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Z punktu widzenia działań banków centralnych, spore znaczenie mogą mieć dane o inflacji.
Ceny paliwa na świecie są najtańsze od kilkunastu lat. Amerykanie w niektórych stanach płacą poniżej 1.5 zł za litr benzyny. W Polsce natomiast koszt bezołowiówki nadal kształtuje się w granicach 4 zł, mimo że na europejskim rynku ARA popularna 95 kosztuje jedynie ok. 75 gr za litr.
Komentarz Marcina Lipki, analityka Cinkciarz.pl.
Cena złota liczona w dolarach amerykańskich wzrosła od początku roku o ponad 17 proc. Cena złota liczona w złotych wzrosła niewiele mniej, ponieważ aż 16 proc. i zbliżyła się do poziomów obserwowanych ostatnio na przełomie 2014 i 2015 roku.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Inwestorzy przypomną sobie o Chinach, za sprawą ważnych publikacji dotyczących tego kraju. Kolejne dane rzucą światło na kondycję amerykańskiej gospodarki. Dowiemy się także jak radzą sobie nasz przemysł i sprzedaż detaliczna oraz co słychać w sprawie inflacji.
Rynek stopy procentowej – NBP: Sektor finansowy w Polsce stabilny.
Rynek walutowy – Janet Yellen warunkowo podtrzymuje wolę dalszych podwyżek stóp w USA.