Nie będzie kolejnej obniżki stóp procentowych
Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły jedynie spekulacje na temat przyszłości polityki monetarnej Polski.
Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły jedynie spekulacje na temat przyszłości polityki monetarnej Polski.
Ostatnie dni na rynku były bardzo spokojne. Złoty w stosunku do euro pozostaje w bardzo wąskim paśmie 4,21-4,23 zł. Ryzyko osłabienia polskiej waluty pochodzi głównie ze strony ewentualnie wyższych rynkowych stóp procentowych w dolarach, zaś ryzyko umocnienia ma swoje źródło w potencjalnej poprawie danych makro na świecie pod koniec roku.
Na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Chociaż nie został pobity kolejny rekord, wielu kredytobiorców wciąż zadaje sobie pytanie czy nie warto refinansować swoich zobowiązań. Analitycy porównywarki finansowej Comperia.pl, w raporcie Tanieją kredyty – czy to czas na refinansowanie?, wskazują jednak, że sytuacja nie jest jednoznaczna.
Członkowie Rady swoje, a obligacje swoje. W środę spodziewamy się utrzymania zapału do zakupów, w ślad za gorszymi danymi o produkcji przemysłowej w Eurostrefie. Złoty zaś pozostawać będzie pod presją spadkową nie mogąc znaleźć wsparcia w publikowanych danych makroekonomicznych.
Za nami ciekawy tydzień na rynkach finansowych. Mocnym akcentem na jego zakończenie będą publikowane jeszcze dziś dane z amerykańskiego rynku pracy. Mają one szansę wypchnąć amerykańskie indeksy na nowe rekordy, stając się jednocześnie impulsem do dalszego umocnienia dolara. Przyszły tydzień przyniesie znacznie mniej emocji. Jego głównym punktem będzie publikacja wstępnych szacunków PKB m.in. Francji, Niemiec, strefy euro i Polski.
Rada Polityki Pieniężnej ponownie zaskoczyła. Wbrew oczekiwaniom rynku, tym razem stopy procentowe pozostają bez zmian. Oznacza to, że ciągle podstawowa stopa referencyjna będzie wynosić 2 procent, a stopa lombardowa 3%. Jednak nawet brak zmian ze strony RPP oznacza, że kredytobiorcy mogą być zadowoleni, gdyż oprocentowanie kredytów i tak ulega obniżeniu.
Wbrew oczekiwaniom większości ekonomistów, podczas wczorajszego posiedzenia RPP podjęto decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co przyczyniło się do chwilowego umocnienia wartości złotego wobec głównych walut.
Inwestorzy mogą czuć się skonfundowani po wczorajszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Rada ponownie stała się nieprzewidywalna. To sprawia, że prognozowanie jej przyszłych decyzji równie dobrze można zastąpić rzutem monetą.
Dziś w centrum uwagi decyzja Europejskiego Banku Centralnego o 13.45 oraz konferencja prezesa Mario Draghiego o 14.30. Może mieć wpływ na euro – wątpliwe, czy bardzo pozytywny. O 14.30 coczwartkowe dane o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych w USA (konsensus: 285 tys.).
Nieoczekiwany brak obniżki stóp NBP nie wpłynął pozytywnie na złotego. Nadal nie widać czynników, które mogłyby umocnić polską walutę. Rynek pozostaje w oczekiwaniu na decyzję EBC. Spodziewamy się, że nie nastąpi istotna zmiana w polityce pieniężnej, a euro zyska na wartości wobec najważniejszych walut.
RPP zdecydowała się na pozostawienie stóp procentowych bez zmian, czym zaskoczyła rynek i ekonomistów. Rynek FRA dyskontował na początku środowej sesji spadek stopy referencyjnej w listopadzie o prawie 50 pb, podczas gdy ekonomiści spodziewali się jej redukcji o 25 pb.
W dniach 4-5 listopada odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.
Na listopadowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na kolejną obniżkę stóp procentowych NBP. Decyzja ta jest dużym zaskoczeniem dla rynku, ponieważ większość ankietowanych ekonomistów prognozowała spadek stóp o 0,25 pkt. proc., a część inwestorów oczekiwała nawet głębszego cięcia. Brak redukcji może wynikać z nieco lepszych ostatnich danych dotyczących koniunktury (wskaźnik PMI w październiku 51.2 pkt.).
Ze względu na niewielką ilość publikacji makroekonomicznych, wczorajsza sesja na rynku walutowym upłynęła dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły natomiast doniesienia o spadku ceny ropy Brent poniżej 83 USD za baryłkę, co jest najniższym poziomem od października 2010 roku.
Dziś decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Więcej na kolejnej stronie. O 16.00 pojawi się indeks ISM dla usług w USA (konsensus: 58), istotny dla kursu dolara.
We wtorek w oczekiwaniu na wyniki listopadowego posiedzenia RPP istotnie zmalała zmienność na krajowym rynku walutowym. Spodziewane cięcie kosztu pieniądza o 25 pb, w skali którą wydają się wspierać ostatnie komentarze członków Rady, ogranicza potencjał wzrostowy złotego biorąc pod uwagę obecne notowania eurodolara (1,258 USD za euro).
Przez większą część wtorkowej sesji obserwować można było spadki rentowności na całej długości krzywej. Kontrakty FRA5x8 kończyły dzień poniżej 1,50%, natomiast rentowności 10-letnich DS0725 na krótko zbliżyły się w okolice 2,50%.
Początek sesji przynosi silną wyprzedaż rubla w reakcji na ponowny wzrost napięcia na Wschodzie. Złoty również słaby, a ciąży mu niepewność związana z polityką pieniężną. Spodziewamy się cięcia głównej stopy o 50 pb i krótkotrwałej przeceny polskiej waluty.
Listopadowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej pozostaje w centrum uwagi rodzimych inwestorów. W środę będzie to główne wydarzenie dnia, które w dużej mierze zdecyduje o losach złotego.
Czekanie na jutrzejsze wyniki listopadowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej może wygasić emocje na rodzimym rynku walutowym.