Inwestorzy czekają na wyniki za II kwartał 2014 r.
O sytuacji na rynkach akcji rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
O sytuacji na rynkach akcji rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
Na decyzję o pozostaniu w OFE zostało bardzo niewiele czasu. Prawda jest jednak taka, że większość Polaków, prawdopodobnie ponad 90%, albo niewiele o tej kwestii wie, albo uważa, że nie jest dla nich ważna. Te osoby prawdopodobnie nie podejmą żadnej decyzji, co oznacza, że ich środki będą w całości przekazywane do ZUS-u. Jak wybór Polaków przełoży się na rynki kapitałowe, na polską giełdę?
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień będzie obfitował w liczne istotne dla rynków informacje i wydarzenia. Głównym wydarzeniem będzie posiedzenie Fed, które zakończy się w środę.
Na niecałe trzy tygodnie przed upływem terminu składania deklaracji pozostania w OFE, wyboru dokonało niespełna pół miliona Polaków, spośród ponad 14 milionów członków funduszy emerytalnych. Czas wakacji z pewnością nie będzie sprzyjał większej aktywności w tym zakresie. A interesować się tą kwestią warto, bo przecież mimo rezygnacji z OFE, nasze pieniądze, które już do funduszy trafiły, nadal w nich pozostaną.
Powodów marazmu i słabego zachowania warszawskiego parkietu upatruje się od dłuższego czasu w zmianach zasad funkcjonowania funduszy emerytalnych oraz małego zainteresowania naszym rynkiem ze strony inwestorów zagranicznych. O ile z pierwszą tezą można się częściowo zgodzić, to drugi argument nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości. W pierwszych miesiącach roku OFE sporo kupowały zagranicą, ale zagranica chętnie akumulowała polskie akcje.
Konferencja Mario Draghiego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy zdominują czwartkowe wydarzenia na rynkach. GPW jest odepchnięta od stada.
Dzięki zmianom w ustawie o informatyzacji, komunikacja z urzędami za pośrednictwem kanału elektronicznego została zrównana z kontaktem osobistym i korespondencją papierową. Wystarczy zaopatrzyć się w bezpieczny podpis elektroniczny, weryfikowany za pomocą certyfikatu kwalifikowanego lub potwierdzić tożsamość z wykorzystaniem profilu zaufanego na platformie ePUAP. Dla firm i osób indywidualnych, zwłaszcza z terenów wiejskich i małych miast, to szansa na oszczędność czasu i uniknięcie kosztów związanych z dotarciem do – często znacznie oddalonego – urzędu.
Na pierwszy rzut oka winą za słabe w ostatnich latach zachowanie warszawskiej giełdy obarczyć można rządowe majsterkowanie przy systemie emerytalnym, kończące się jego demontażem. WIG20 wpadł w trend boczny tuż po tym, jak w maju 2011 r. obniżono wysokość składek przekazywanych OFE i tkwi w nim do dziś. Jednak wyjątkowa zbieżność naszego wskaźnika z indeksem obrazującym koniunkturę na rynkach wschodzących, nie pozostawia wątpliwości, że ciąży nam przynależność do grupy emerging markets.
Eksperci nawet w najbardziej pesymistycznych przewidywaniach nie spodziewali się, że deklaracje o chęci pozostania w OFE złoży tak niewiele osób. Po kwietniu i maju, czyli na półmetku okresu, w którym takie oświadczenia można składać, zrobiło to zaledwie ok. 1 proc. uprawnionych do tego osób.
Zakończenie wtorkowej sesji w Nowym Jorku potwierdziło widoczną już wcześniej przewagę byków i wyznaczyło nowe rekordy wszechczasów. Pomagały im bardzo dobre dane z gospodarki. Wskaźniki głównych giełd europejskich także radziły sobie nieźle, więc amerykańskie dokonania nie będą dla nich specjalnym bodźcem. Nie były one wczoraj bodźcem dla naszego rynku, trudno więc spodziewać, by stały się nim dziś. Pozostaje nie tracić nadziei.
Sytuacja na warszawskiej giełdzie nie jest najlepsza. Indeksy nie chcą rosnąć, aktywność inwestorów jest niższa niż w szczycie wakacyjnego sezonu, a wiele wskazuje na to, że powodem tych negatywnych tendencji jest obawa przed drastycznym odpływem członków z funduszy emerytalnych. Choć rzeczywiście doniesienia o liczbie składanych deklaracji pozostania w OFE są mocno rozczarowujące, strach przed konsekwencjami tej sytuacji dla giełdy wydaje się przesadzony.
Polska gospodarka rozpędza się. Do poprawy koniunktury przyczyniają się: ożywienie w strefie euro, stymulacja fiskalna (impuls fiskalny: +0,8% PKB), oraz opóźnione efekty obniżek stóp procentowych. Ekonomiści PKO Banku Polskiego oczekują wzrostu PKB w 2014 roku rzędu 3%.
Polacy decydują właśnie, czy ich składki emerytalne trafią wyłącznie do ZUS lub do ZUS i OFE. Na razie do sprawy podchodzą z dystansem, by nie powiedzieć, że opieszale. Rząd zrobił wiele, by nas do funduszy emerytalnych zniechęcić. Często używanym argumentem jest bezpieczeństwo i zaufanie do państwowej emerytury. Wiele osób tę argumentację przyjmuje, choć powszechna jest świadomość, że emerytury będą niskie. Mniej powszechna jest świadomość ryzyka, z jakim się wiąże liczenie jedynie na „państwowy garnuszek”.
Przyjęty przez Radę Ministrów 22-go kwietnia dokument pt. „Wieloletni Plan Finansowy Państwa” jest ważną informacją dla przedsiębiorców, także dla szerokiej opinii publicznej. Pod kilkoma względami jest bardziej rzeczowy i bardziej analityczny niż expose premiera. Wynika to głównie stąd, że taki dokument przygotowują corocznie wszystkie państwa członkowskie UE, a dokładniej urzędnicy ministerstw finansów, według jednego ogólnego planu i przy pomocy tych samych metod.
Porównanie zysków otwartych funduszy emerytalnych ze wskaźnikami waloryzacji składek trafiających do ZUS-u prowadzi do wniosku, że decyzja o pozostaniu w OFE czy zdaniu się tylko na ZUS, najprawdopodobniej nie będzie miała większego znaczenia dla wysokości naszych przyszłych emerytur. Tym bardziej nabiera sensu argument za pozostaniem w OFE w celu zróżnicowania emerytalnych oszczędności.
Ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności zmian w systemie emerytalnym przez Trybunał Konstytucyjny spowoduje, że dług publiczny w 2014 roku, przekroczy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB – tak wynika z dokumentu przesłanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na wniosek prezesa TK, który w lutym zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów, Prokuratora Generalnego oraz Marszałka Sejmu o informację, jakie koszty dla budżetu generowałby wyrok stwierdzający niekonstytucyjność zapisów ustawy o zmianach w OFE.
Ostatnią przed świętami sesję inwestorzy mogą uznać za udaną. Warszawska giełda przełamała ostatnią słabość i mocno odbiła w górę. Złoty natomiast kończy dzień niewielkimi zmianami.
Początek drugiego kwartału przyniósł nam zmiany w kwestii dysponowania składkami emerytalnymi. Do wyboru mamy dwie opcje- możemy całą swoją składkę przekazać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Deutsche Bank zaangażował się w przeprowadzenie badań dotyczących preferencji obecnych członków OFE.
Wypełnienie oświadczenia o chęci dalszego inwestowania części składki emerytalnej w otwartym funduszu emerytalnym nie powinno zabrać więcej niż dwie, trzy minuty. W niektórych przypadkach jego wypełnienie i złożenie możliwe jest w pełni drogą elektroniczną. Większość zainteresowanych musi pofatygować się do oddziału ZUS-u lub przynajmniej na pocztę.
Od 1 kwietnia, przyszli emeryci mają cztery miesiące na złożenie deklaracji czy zostają w OFE, czy wybierają odkładanie środków na emeryturę wyłącznie w ZUS. Przypominamy sondaż (w załączeniu), który Business Centre Club przeprowadził w styczniu br. wśród swoich członków – przedsiębiorców na temat tego co sądzą o zmianach dotyczących OFE i jak w związku z nimi zamierzają oszczędzać na swoje emerytury.