Nowe trzymiesięczne obligacje skarbowe nie będą dużą konkurencją dla lokat bankowych
Z Norbertem Jeziolowiczem dyrektorem Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych w Związku Banków Polskich rozmawia Robert Lidke
Z Norbertem Jeziolowiczem dyrektorem Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych w Związku Banków Polskich rozmawia Robert Lidke
Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że bank centralny strefy euro pozazdrościł amerykańskiej Rezerwie Federalnej i postanowił trochę postraszyć inwestorów. Świetnie obrazuje to zachowanie obligacji skarbowych w USA i Europie w ostatnim miesiącu. Podczas gdy rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła z 2,2% do 2,3%, europejskie papiery rządowe przeceniły się dużo bardziej. Ucierpiały także niemieckie obligacje, których rentowność wzrosła do 0,5-0,6%.
Sentyment do bezpiecznego schronienia na rynkach jest obecnie wyraźny. Inwestorzy z całego świata wytężają wzrok na swoje portfele indywidualne, ponieważ obawiają się politycznego chaosu. Fajerwerki pojawiły się wczorajszego ranka w Brazylii. Państwo, którym wstrząsają polityczne skandale, uderzyło wczoraj w rynki w wielkim stylu. Notowania indeksu Ibovespa spadły o 10% na otwarciu a brazylijski real spadł o 8,5% w stosunku do dolara amerykańskiego.
Choć atrakcyjność lokat bankowych zmniejsza się systematycznie już od prawie pięciu lat, nadal pozostają one najbardziej popularną formą gospodarowania oszczędnościami. W październiku 2012 r. przeciętne oprocentowanie lokat wynosiło jeszcze 4,9 proc., a odsetki od pieniędzy przechowywanych na rachunkach bieżących sięgało 2,1 proc.
Przez siedem miesięcy tego roku banki zarobiły netto 8,65 mld zł wobec 8,73 mld zł rok wcześniej. Nowy podatek im nie zaszkodził? Znalazły dodatkowe źródła dochodu? Medal jak zwykle ma dwie strony.
W pierwszych trzech kwartałach 2016 r. łączna wartość obrotów akcjami wyniosła 149 122,4 mln zł (o 16,1% mniej niż w analogicznym okresie ub. roku) – informuje GUS. W okresie tym na Rynku Głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie debiutowało 13 spółek, wycofało się 16 i w rezultacie w końcu września br. notowano 484 spółki.
Coraz głośniej mówi się o problemach jednej z największych instytucji finansowych na świecie. Ostatnio pojawiła się informacja, że Departament Sprawiedliwości chce nałożyć na Deutsche Bank 14 mld dolarów kary za nieprawidłowości w obrocie papierami wartościowymi w latach poprzedzających ostatni kryzys finansowy.
W teoretycznych rozważaniach mówi się o tym od stuleci. Filozof i ekonomista David Hume podobno sformułował tę koncepcję jako pierwszy w XVIII wieku. Nawiązywał do niej wpływowy brytyjski ekonomista John Maynard Keynes w latach 30. ubiegłego wieku, a w 1969 r. amerykański ekonomista Milton Friedman (który później został laureatem Nagrody Nobla) mówił wprost o zrzucaniu pieniędzy z helikopterów pod nogi obywateli. Teoria zakłada, że bank centralny dążący do pobudzenia wzrostu gospodarczego i inflacji w gospodarce, która nie realizuje swego pełnego potencjału, mógłby po prostu „drukować” pieniądze i rozdawać je ludziom bez żadnych warunków wstępnych.
Od dziesięciu lat wśród kupujących obligacje skarbowe dominują osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia. Młodzi adepci oszczędzania zadecydowanie się od tych papierów odwracają. W lipcu zwiększyło się grono nabywców w wieku 35-50 lat, co można częściowo wiązać z „efektem 500+”, ale wpływ tego programu na wzrost skłonności do oszczędzania nie jest zbyt duży.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Ostatnie dni mijającego roku na rynkach finansowych powinny upływać w spokojnej atmosferze, tym bardziej, że nie przyniosą istotnych wydarzeń i informacji makroekonomicznych. Najważniejsze dotyczyć będą Chin i pojawią się w piątek 1 stycznia, a więc w dniu, w którym większość światowych rynków będzie nieczynna, a inwestorzy będą świętować Nowy Rok. Kilka dni uspokojenia z pewnością im się przyda, biorąc pod uwagę emocje, jakich nie brakowało w ciągu minionych dwunastu miesięcy.
Nienajlepsza sytuacja na giełdzie, niskie stopy procentowe i rosnące prawdopodobieństwo ich dalszego cięcia, obawy przed konsekwencjami opodatkowania banków, niepewność związana z pomysłami gospodarczymi przyszłego rządu, to czynniki którymi martwią się firmy i inwestorzy. Nie tylko nie przeszkadzają one jednak rynkowi obligacji korporacyjnych, ale wręcz mogą sprzyjać jego rozwojowi.
Inwestycje w akcje na warszawskiej giełdzie nie dały w tym roku powodów do zadowolenia. Korzystniej było ulokować pieniądze w obligacjach skarbowych.
Tak dużego zainteresowania standardowymi obligacjami oszczędnościowymi jak w sierpniu nie było od listopada 2013. W ostatnim miesiącu wakacji nabywcy indywidualni kupili obligacje oszczędnościowe o wartości 262,2 mln zł, co oznacza wzrost sprzedaży w ujęciu miesiąc do miesiąca o 22,7%.
Oszczędzający zakupili w lipcu obligacje skarbowe o wartości nominalnej 213,8 mln zł. To najwyższa miesięczna wartość sprzedaży w tym roku i najwyższa – nie uwzględniając emisji niestandardowych – od stycznia 2014 roku.
Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych oferowanych nabywcom indywidualnym, utrzymane zostało na poziomie z poprzedniego miesiąca.
Oprocentowanie w pierwszym okresie 3-, 4- i 10-letnich obligacji oszczędnościowych zostało dostosowane do obniżki stóp procentowych, jakie nastąpiło w marcu br. Zachowane zostały wysokości mnożnika i marż obowiązujące w kolejnych latach oszczędzania. Oprocentowanie obligacji 2-letnich nie uległo zmianie. Jednocześnie obniżona została opłata za wcześniejsze wycofanie oszczędności dla obligacji 2-, 3- i 4-letnich.
W styczniu bieżącego roku inwestorzy indywidualni zakupili obligacje skarbowe o łącznej wartości 97,2 mln zł. Od wielu miesięcy obserwowany jest trend, w którym klienci najchętniej inwestują w instrumenty o najkrótszym okresie zapadalności, jednak po dobrych wynikach w grudniu, również w styczniu na wysokim poziomie utrzymała się sprzedaż obligacji 10-letnich.
Oprocentowanie papierów skarbowych utrzymane zostało na poziomie z ubiegłego miesiąca, podobnie jak wysokość mnożnika i marż w kolejnych okresach odsetkowych.
Deutsche Bank prowadzi trzecią subskrypcję produktu strukturyzowanego db Lokata Inwestycyjna Polski Potencjał III. Wynik dla inwestorów zależny jest od kształtowania się kursu EUR/PLN. Produkt o 12-miesięcznym okresie inwestycyjnym oferuje 100% gwarancję kapitału w dniu zapadalności lokaty. Subskrypcja db Lokaty Inwestycyjnej Polski Potencjał III
w sieci Oddziałów Deutsche Bank potrwa do 28 stycznia br.
.