28.02.2018 – Jacek Furga
Rok 2017 okazał się rokiem rekordów dla rynku mieszkaniowego i rynku kredytowego.
Rok 2017 okazał się rokiem rekordów dla rynku mieszkaniowego i rynku kredytowego.
Wyniki akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym w czwartym kwartale minionego roku okazały się zbliżone do kwartału III i nieco wyższe od oczekiwań. Od października do grudnia 2017 banki udzieliły 44,7 tys. nowych kredytów o wartości bliskiej 11 mld zł. Cały rok był natomiast wyjątkowo udany – ponad 190 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 44 mld zł, co oznacza najlepszy wynik sektora bankowego od 6 lat.
Pomimo silnego wzrostu dochodów i rekordowo dobrej sytuacji na rynku pracy, oszczędności w bankach i kredytów przybywa najwolniej od lat. Banki zaczynają to dostrzegać i reagują lekko podwyższając oprocentowanie niektórych rodzajów lokat i obniżając odsetki od kredytów.
Najczęściej kłócą się o wydatki, najbardziej obawiają się kontroli budżetu. 33 proc. poza miłością łączy jeszcze wspólny kredyt – to charakteryzuje finanse młodych Polaków w związku. Wyniki raportu przygotowanego przez Maison&Partners dla firmy Wonga pokazują, że większość o swoich pieniądzach chciałaby decydować samodzielnie. To podejście zmienia dopiero zamieszkanie razem, ślub lub pojawienie się dzieci.
Rynek kredytowy dla klientów detalicznych był w minionym roku stabilny. Dzięki temu, że frank szwajcarski potaniał o 55 groszy, zadłużenie frankowiczów obniżyło się o 15 mld zł.
Przed dziesięciu laty rynek mieszkaniowy był bardzo przegrzany. Ceny załamały się. W ostatnich latach kupowaliśmy coraz więcej mieszkań na kredyt, stąd pojawiające się obawy, czy tamta sytuacja wkrótce się powtórzy.
W styczniu 2018 r., zarówno w ujęciu liczbowym jak i wartościowym, udzielono więcej kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych, zwiększono wydawnictwo kart kredytowych oraz udostępniono więcej limitów kredytowych, w porównaniu ze styczniem 2017 r. – podało Biuro Informacji Kredytowej.
To, ile wyniesie okres spłaty kredytu hipotecznego, jest niezwykle ważną decyzją. Kuszące jest wybieranie jak najdłuższego okresu, gdyż wtedy rata jest niższa. To jednak sprawia, że kredyt staje się droższy. Jak wybrać optymalny dla siebie okres spłaty, by nie płacić zbyt wysokiej raty i zachować odpowiedni bufor bezpieczeństwa?
Według najnowszego raportu Metrohouse i Expandera ceny transakcyjne używanych mieszkań nie miały dużego przełożenia na oferty na rynku wtórnym. Z reguły wahania odnotowywanych kwot nie przekraczały 2 proc., a w kilku miastach były bardzo zbliżone do sytuacji sprzed miesiąca. Marże kredytowe, które rosły niemal nieustannie od 2012r., zaczynają spadać. Od sierpnia ubiegłego roku, co miesiąc obserwujemy niewielkie obniżki. Obecnie średnia marża dla kredytów z wysokim (25%) wkładem własnym wynosi 2,05%, a z najniższym (10%) – 2,31%. Sześć miesięcy temu było to odpowiednio 2,17% i 2,38%.
Kredytobiorcy, którzy złożą wniosek o kredyt hipoteczny na cel mieszkaniowy w Raiffeisen Polbank do 31 maja 2018 roku, mogą liczyć na obniżenie marży nawet do 1,69%.
Wyniki budownictwa mieszkaniowego w 2018 roku będą równie dobre jak w 2017. Wpływa na to dobra koniunktura gospodarcza – działają te same czynniki popytowe, co w ubiegłym roku, przede wszystkim niskie stopy procentowe, które wspierają popyt mieszkaniowy przez kanał kredytowy i inwestycyjny – oceniła w rozmowie z PAP Agnieszka Grabowiecka-Łaszek z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.
Zakup mieszkania to inwestycja na lata, która wiąże się z bardzo dużym obciążeniem domowego budżetu. Możemy wspomóc się kredytem hipotecznym, jednak do jego uzyskania niezbędne jest wykazanie się wymaganym wkładem własnym. Co w sytuacji, gdy takich pieniędzy nie posiadamy? Warto wyznaczyć sobie konkretny cel, zrobić analizę domowych wydatków i zacząć sukcesywnie gromadzić potrzebny kapitał.
W 2017 roku banki udzieliły ponad 200 tys. kredytów hipotecznych. Wartość sprzedaży była najwyższa od kilku lat.
Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej zyskał pozytywną ocenę rządu, wynika z dokumentu Rady Ministrów, opublikowanego na stronie Sejmu.
Wzmożony popyt na mieszkania przekłada się na wzrosty ich cen. Aby im sprostać musimy coraz mocniej się zadłużać – wynika z najświeższych danych. Sprzyjają temu rosnące wynagrodzenia i spadające bezrobocie.
Spłatę kredytu hipotecznego rozkładamy na nawet 30 – 35 lat. W przypadku pożyczek gotówkowych czas ten jest krótszy i sięga w zależności od wysokości zadłużenia od kilku miesięcy do kilku lat. Bez względu na wartość pożyczki, możemy starać się spłacić ją przed czasem.
Ponad 22 mld złotych – nawet tyle mogli Polacy zaoszczędzić na odsetkach od kredytów hipotecznych dzięki utrzymywaniu stóp procentowych na najniższym w historii poziomie – wynika z szacunków Open Finance. Prognozy sugerują, że eldorado trwać może jeszcze od kilku do kilkunastu miesięcy.
Wartość BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks – PKM), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła + 7,4% w styczniu 2018 r. Oznacza to, że w styczniu 2018 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 7,4% w porównaniu ze styczniem 2017 r.
Banki zakładają zaostrzenie polityki kredytowej dla przedsiębiorstw w I kwartale br., przy braku istotnych zmian popytu na finansowanie. Banki oczekują niewielkiego wzrostu popytu na kredyty hipoteczne oraz konsumpcyjne w I kwartale br., wynika z kwartalnej ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski (NBP). NBP: W IV kwartale banki zaostrzyły politykę kredytową
Zapowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego dotyczące braku podwyżki stóp procentowych w 2018 roku to dobry moment, by wrócić do tematu oferowania przez banki kredytów hipotecznych na stałą stopę procentową. Banki uczestniczące w rozmowach z Komisją Nadzoru Finansowego na ten temat są gotowe, by taki produkt oferować, ale potrzebują zachęt, np. w postaci zwolnienia z niektórych obciążeń w zakresie wymogów kapitałowych, czy też z części lub całości podatku bankowego, poinformował prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz.