Co dalej czeka frankowiczów? Złoty znowu może tracić
Polska waluta nieco wzmocniła się wobec franka szwajcarskiego. Jednak do poziomów z kwietnia nam daleko. Czego frankowicze mogą się spodziewać w najbliższych miesiącach?
Polska waluta nieco wzmocniła się wobec franka szwajcarskiego. Jednak do poziomów z kwietnia nam daleko. Czego frankowicze mogą się spodziewać w najbliższych miesiącach?
W II kwartale deweloperzy zaskoczyli spadkiem sprzedaży aż o 14% w porównaniu do poziomu sprzed roku. W tym okresie nadal bardzo szybko rosła wartość udzielanych kredytów hipotecznych. Wygląda więc na to, że z zakupami zaczęli wstrzymywać się inwestorzy, dla których podwyżki cen mieszkań oznaczają spadek opłacalności tego rodzaju inwestycji.
Według danych MSWiA, w 2017 r. obcokrajowcy kupili w Polsce 6,4 tys. lokali; ¼ trafiła do Ukraińców. Obywatel Ukrainy ma szansę na otrzymanie w Polsce kredytu hipotecznego, musi jednak liczyć się z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków.
W ciągu niespełna trzech miesięcy kurs franka wzrósł o ponad 30 groszy, czyli o 9,5 proc. Zwiększyły się raty kredytów, a łączna wartość zadłużenia w szwajcarskiej walucie poszła w górę o około 12 mld zł. Odłożony na półkę problem powraca, ale nikt nie bije na alarm.
Nie jest to łatwy czas dla osób poszukujących mieszkania. Zarówno na rynku deweloperskim, jak i w ofercie rynku wtórnego ceny są coraz wyższe. Mieszkania stają się produktem deficytowym, a dzięki wysokiemu popytowi umacnia się rynek kredytów hipotecznych. Ten rok może być trzecim najlepszym w historii pod względem wartości udzielonych kredytów. Wynika to nie tylko z dużego zainteresowania, ale również tego, że pożyczamy coraz wyższe kwoty.
Popyt na kredyt studzony jest nie tylko przez regulujący rynek KNF, ale też same banki pozostają zachowawcze wobec hossy szalejącej na rynku mieszkaniowym. Efekt? Od czterech miesięcy konsekwentnie maleje zdolność kredytowa – wynika z cyklicznej ankiety przeprowadzanej przez Open Finance.
Osoby, które przez ostatnie 6 lat zaciągały kredyty hipoteczne, nie mają doświadczeń z rosnącymi ratami. Mowa o ponad milionie gospodarstw domowych. Dla nich mogąca kiedyś nadejść seria podwyżek stóp procentowych mogłaby okazać się szokiem
Wartość BIK Indeksu – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe (BIK Indeks – PKM), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła +17,2% w czerwcu 2018 r. Oznacza to, że w czerwcu 2018 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 17,2% w porównaniu z czerwcem 2017 r.
Miesięczna rata przeciętnego kredytu ze stałą stopą procentową jest wyższa tylko o kilkadziesiąt złotych od raty kredytu z stopą zmienną, a mimo to chętnych na tego typu kredyty jest bardzo mało
Niespotykana dotąd ilość kupowanych mieszkań motywuje firmy do wprowadzania na rynek coraz większej ilości inwestycji. Stale zwiększa się też zainteresowanie kredytami.
Gorączka na rynku nieruchomości sięga zenitu. Tytuły artykułów prasowych krzyczą: Polacy kupują najwięcej mieszkań w Europie, Deweloperzy nie nadążają z budową, To będzie dobry rok – banki udzielą kredytów mieszkaniowych na ponad 50 mld złotych.
W maju 2018 r., w porównaniu do analogicznego okresu 2017 r., w ujęciu liczbowym instytucje finansowe udzieliły więcej kredytów mieszkaniowych, konsumpcyjnych, oraz przyznały limitów kredytowych.
Pomimo braku rządowego programu dla kupujących mieszkania, to właśnie 2018 r. będzie rekordowy. Banki udzielą kredytów na ponad 50 mld zł. Więcej osób stara się o kredyty i na wyższe kwoty.
Kasy oszczędnościowo-budowlane, kredyty z mieszanym oprocentowaniem – zmiennym i stałym, wejście do strefy euro – to jest sposób na upowszechnienie kredytów mieszkaniowych ze stałą stopą procentową, uważa Krzysztof Pietraszkiewicz prezes Związku Banków Polskich.
Dla wszystkich szykujących się do zakupu nowego mieszkania, Bank Zachodni WBK przygotował wakacyjną promocję: Kredyt Mieszkaniowy w Letniej Odsłonie. Kredytobiorcy nie płacą prowizji za udzielenie kredytu oraz otrzymują preferencyjną stawkę marży. Promocja trwa do 31 sierpnia.
UOKiK zaapelował do banków, aby wprowadziły do swojej oferty kredyty hipoteczne ze stałą stopą procentową. To lepsza ochrona konsumenta podczas trwania wieloletniej umowy kredytowej i zapewnienie stabilności sektora finansowego w Polsce, podkreśla Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Porównania kosztów zakupu nowych mieszkań w największych polskich miastach zwykle uwzględniają średnią cenę za 1 mkw. lokalu. Potencjalni klienci deweloperów, mogą być jednak zainteresowani innym podejściem do tematu związanego z kupnem lokum. Dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl obliczyli wielkość nowego mieszkania, które w poszczególnych miastach można kupić za kredyt z pierwszą ratą wynoszącą 1000 zł lub 1500 zł.
Nie mamy dobrych wiadomości dla osób panujących w najbliższym czasie kupić mieszkanie na rynku wtórnym. Ceny w największych miastach rosną od 6% do 14%. Jednocześnie obserwowane jest ogromne zainteresowanie kredytami hipotecznymi. To powoduje, że trudniej jest uzyskać finansowanie, zwłaszcza w tych bankach, które mają najlepsze oferty.
Pierwszy kwartał 2018 r. w segmencie kredytów mieszkaniowych okazał się najlepszym od roku 2011 pod względem liczby i wartości nowych umów. Banki udzieliły ponad 55 tys. nowych kredytów o wartości bliskiej 13 mld zł. W stosunku do poprzedniego kwartału to wyniki wyższe o odpowiednio 23,27% oraz 18,19%.
Prognozy makroekonomiczne dają podstawy do oczekiwania dalszego wzrostu akcji kredytowej, jednak formułowanie przewidywań pozostaje w dalszym ciągu obciążone niepewnością co do skali reakcji dostosowawczych banków w odpowiedzi na zmiany w otoczeniu prawnym i regulacyjnym – zarówno wprowadzane, jak i planowane, podał Narodowy Bank Polski w „Raporcie o stabilności systemu finansowego. Czerwiec 2018 r.”