Banki udzieliły w marcu kredytów na nieruchomości mieszkaniowe za 5445 mln zł
Banki udzieliły w marcu kredytów na nieruchomości mieszkaniowe o wartości 5.445 mln zł wobec 4.925 mln zł w lutym – podał NBP.
Banki udzieliły w marcu kredytów na nieruchomości mieszkaniowe o wartości 5.445 mln zł wobec 4.925 mln zł w lutym – podał NBP.
Mieszkanie w mieście czy dom pod miastem, kupić czy wynajmować, mieszkanie z TBS-u czy od dewelopera – stare pytania, ale może nowe odpowiedzi w czasie pandemii koronawirusa.
Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w marcu wzrosła w Polsce o 17,6 proc. rdr, z kolei kredyty konsumpcyjne spadły o 30,7 proc., karty kredytowe o 47,6 proc., a limity kredytowe o 25,8 proc. – podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK).
Kolejny tydzień lockdownu przyniósł powiew optymizmu w zapytaniach kredytowych. Wzrosła liczba zapytań kierowanych z banków do BIK o kredyty gotówkowe, ratalne i mieszkaniowe w okresie 13-19 kwietnia br. Pomimo, że ten poświąteczny tydzień był o jeden dzień krótszy niż analogiczny tydzień rok temu, to był lepszy dla każdego typu produktu kredytowego.
Ceny w ofertach sprzedaży mieszkań zatrzymały się na poziomie z lutego. Niewielkie spadki zaobserwowaliśmy jedynie w 5 z 16 badanych miast. Wiele wskazuje jednak na to, że ceny transakcyjne będą spadały. Kluczowe dla rynku będzie to, jak wiele osób straci pracę i jak długo taki stan będzie się utrzymywał.
Pandemia koronawirusa i wstrzymana gospodarka zmuszają nas do zastanowienia się, jakie pociągnie to za sobą skutki. To, że czeka nas kryzys, jest wręcz pewne, ale jego rozmiary są ciężkie do przewidzenia.
Pandemia koronawirusa ma swoje następstwa w zmianach na rynku kredytów hipotecznych. Zaciągnięcie kredytu nie jest tak łatwe i szybkie, jak przez kilkoma tygodniami. Przedstawiamy odpowiedzi na pytania dotyczące zmian na rynku, które najbardziej nurtują przyszłych kredytobiorców.
Jedną z konsekwencji pandemii koronawirusa może być zaostrzenie przez banki kryteriów dotyczących udzielania kredytów mieszkaniowych. O tym jakie mogą być skutki zmiany polityki kredytowej dla branży budowlanej i dla gospodarki mówi Michał Sapota, prezes HRE Investments.
W lutym ceny mieszkań w największych polskich miastach biły kolejne rekordy. W porównaniu do sytuacji sprzed roku, ceny ofertowe wzrosły średnio aż o 16 proc., co zniechęca część potencjalnych nabywców. Coraz więcej osób porzuca marzenie
o posiadaniu własnego M. na rzecz wybudowania domu (co w wielu przypadkach okazuje się tańszą opcją), również dlatego, by uciec z zatłoczonych centrów miast i zamieszkać na „uboczu”.
Część banków już podwyższyło wymagania wobec klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny lub żąda dodatkowych zabezpieczeń, inne dopiero rozważają tego typu posunięcia. Sprawdziliśmy w kilku bankach jakie warunki proponują swoim klientom w po miesiącu trwania pandemii koronowirusa w Polsce i na początku recesji gospodarczej.
‒ Nie pozwólmy, aby strach okazał się bardziej zaraźliwy od wirusa i wyłączył nasze logiczne myślenie. Zalecamy spokój i skupienie się nad tym, co możemy zrobić, aby zminimalizować skutki obecnej sytuacji ‒ apeluje Robert Kuliga, wiceprezes Stowarzyszenia Mieszkanicznik.
Jeszcze w lutym średnie oprocentowanie nowo zakładanych lokat wynosiło średnio 1,2%. Po dwóch obniżkach stóp procentowych coraz więcej jest ofert z oprocentowaniem niewiele wyższym od zera np. 0,2% lub nawet 0,01%.
Widać pierwsze symptomy odbudowy sytuacji w zakresie popytu na kredyty mieszkaniowe. Liczba zapytań o wnioskodawców ubiegających się o kredyt mieszkaniowy w tygodniu 30.03. – 05.04. br. wzrosła o +17,4% w porównaniu z tygodniem poprzedzającym.
W czasie pandemii koronawirusa wielu kredytobiorców może mieć problemy finansowe. Pomocnym rozwiązaniem mogą okazać się dla nich wakacje kredytowe, ale i inne koła ratunkowe, które pomogą stanąć na nogi. Ważne jednak, aby nie zwlekać z prośbą o pomoc, bo opieszałość oznacza rezygnację ze wsparcia.
Banki i SKOK-i przesłały w marcu do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,1 proc. w porównaniu z marcem 2019 – podała Biuro Informacji Kredytowej w komunikacie.
Uzyskanie kredytu staje się coraz trudniejsze. Od kwietna PKO BP dwukrotnie (z 10% do 20%) podniósł wymagany wkład własny, konieczny do uzyskania kredytu hipotecznego. W większości banków o taki kredyt trudniej będzie osobom prowadzącym działalność gospodarczą oraz pracującym na umowie o dzieło lub zlecenie. W przypadku pożyczek i kredytów konsumpcyjnych może być jeszcze gorzej. Nowe przepisy mają 5-krotnie obniżyć limit kosztów pozaodsetkowych.
Ministerstwo Finansów zaniecha poboru podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) od niektórych dochodów (przychodów) związanych z kredytem mieszkaniowym od 31 marca br., podał resort. Rozporządzenie dotyczy kredytów udzielonych przed 15 stycznia 2015 r.
O problemach deweloperów w czasie epidemii koronawirusa i o perspektywach rynku mieszkaniowego rozmawiamy z Konradem Płochockim- radcą prawnym, Członkiem Zarządu i Dyrektorem Generalnym Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
W ostatnich latach wielokrotnie pojawiały się ostrzeżenia przed wzrostem stóp procentowych i rat kredytów hipotecznych. Receptą na to zagrożenie miały być kredyty z oprocentowaniem stałym. Teraz okazało się, że Polacy słusznie nie chcieli ich zaciągać.
Po decyzji Rady Polityki Pieniężnej oszczędzający stracą w ciągu roku nawet 3 ‒ 4 mld złotych odsetek. Trochę ponad połowę tej kwoty zaoszczędzą za to osoby, które na zakup mieszkania zadłużyły się w rodzimej walucie.