Wyższe koszty pracy napędzą inflację
Wzrost płacy minimalnej aż o 15% oraz zapowiadane zniesienie limitu 30-krotności, przełożą się na dalszy wzrost cen dóbr i usług.
Wzrost płacy minimalnej aż o 15% oraz zapowiadane zniesienie limitu 30-krotności, przełożą się na dalszy wzrost cen dóbr i usług.
Inflacja konsumencka wyniosła 2,9% w ujęciu rocznym w sierpniu 2019 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych nie zmieniły się, podał też GUS.
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) – prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych – spadł o 0,8 pkt m/m we wrześniu; był to piąty spadek z rzędu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Według BIEC, długotrwałe działanie czynników, jakim jest np. wzrost cen żywności, przeniesie się na pozostałe grupy towarów i usług i tym samym nakręci spiralę inflacyjną.
W grudniu inflacja wyniosła 3,4% w ujęciu rocznym − podał GUS w szybkim szacunku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8%.
Na konwencji wyborczej PiS obiecano wzrost płacy minimalnej o 77,8 procent w ciągu czterech lat.
Inflacja wyniosła 2,8% w ujęciu rocznym w sierpniu br. (wobec 2,9% r/r w lipcu), podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku tych danych.
W całej Unii Europejskiej inflacja w lipcu b.r. wyniosła 1,4% co oznaczało spadek zarówno w stosunku do czerwca 2019 r. (1,6%), jak i lipca 2018 (2,2%). Polska była w lipcu ósmym krajem Unii o najwyższej inflacji. Wyniosła ona 2,5%.
Podczas lipcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej za wnioskiem o podwyżkę stóp procentowych o 25 pb opowiedziało się jedynie dwóch członków RPP – Eugeniusz Gatnar i Kamil Zubelewicz, podał Narodowy Bank Polski.
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie powinna w najbliższych kwartałach zmieniać stóp procentowych. Choć bowiem możliwy będzie w najbliższych miesiącach odczyt CPI na poziomie powyżej 3% r/r., to jednak poziom inflacji wciąż oscyluje wokół celu inflacyjnego, a zatem nie zagraża gospodarce, a przeciwnie – okazuje się dla niej korzystny, ocenia prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (PTE) Elżbieta Mączyńska.
Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,2% w lipcu 2019 r. w ujęciu rocznym wobec 1,9% r/r w czerwcu 2019 r., podał Narodowy Bank Polski.
Zgodnie z danymi GUS inflacja CPI zwiększyła się w lipcu do 2,9% r/r wobec 2,6% w czerwcu, kształtując się na poziomie zgodnym ze wstępnym szacunkiem GUS i znacząco powyżej naszej prognozy (2,5%) oraz oczekiwań rynku (2,7%). Tym samym inflacja osiągnęła najwyższy poziom od października 2012 r.
Opublikowane właśnie przez Główny Urząd Statystyczny wyniki gospodarcze świadczą o wyraźnym spowolnieniu wzrostu PKB.
Inflacja konsumencka wyniosła 2,9% w ujęciu rocznym w lipcu 2019 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych nie zmieniły się, podał też GUS.
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) – prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych – spadł o 0,7 pkt m/m w sierpniu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Według BIEC, pomimo wzrostu inflacji mierzonej wskaźnikiem cen konsumpcyjnych (CPI), WPI oraz większość jego składowych nie zapowiada trwałej tendencji do nasilania się inflacji.
W lipcu inflacja wyniosła 2,9 proc. w ujęciu rocznym. To najwyższy wskaźnik od blisko siedmiu lat. Zdaniem analityka Piotra Kuczyńskiego inflację ciągnie w górę już nie tylko drożejąca żywność, lecz także wzrost cen usług, który będzie widoczny w szczegółowych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Jednocześnie podkreśla, że Rada Polityki Pieniężnej powinna już w tej chwili podnosić stopy procentowe, bo później wzrost inflacji trudno będzie zahamować niewielkimi podwyżkami.
Według wstępnego szacunku GUS lipcowy wskaźnik inflacji wyniósł aż 2,9% r/r. Jednocześnie tąpnęło oprocentowanie lokat bankowych. Najnowsze dane NBP pokazują, że średnia stawka dla lokat zakładanych w czerwcu spadła do 1,41%, czyli niemal najniższego poziomu w historii (1,39%).
Mimo wysokiej inflacji, prawdopodobieństwo zmiany poziomu stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej jest minimalne – głównie dlatego, że spowolnienie gospodarcze powinno naturalnie stłumić inflację. Komentarz dr Soni Buchholtz, ekspertki ekonomicznej Konfederacji Lewiatan
Eurostat niedawno opublikował dane o cenach mieszkań na Starym Kontynencie w 2018 r. Eksperci RynekPierwotny.pl sprawdzili natomiast, jak ceny europejskich lokali i domów zmieniły się w długiej perspektywie (lata 2008 – 2018).
Gospodarstwom domowym szybko przybywa oszczędności, jednak nie idzie za tym zwiększona chęć do inwestowania. Pieniędzmi dysponują bardzo konserwatywnie, preferując bezpieczeństwo i łatwy dostęp do gotówki, zdecydowanie unikając sposobów nieco bardziej ryzykownych, choć dających szansę na większy zysk.
Już lokaty zakładane pod koniec 2015 roku nie pozwalały realnie zarobić. To efekt niskich stóp procentowych, podatków i inflacji. Od dłuższego już czasu banki zbyt wolno dopisują odsetki do depozytów. Szybciej z wartością oszczędności Polaków rozprawia się inflacja. Niestety ma tak być przynajmniej do końca 2020 roku – wynika z szacunków HRE Investments.