Funt brytyjski / GBP

Komentarze ekspertów

Złoty po ciemnej stronie mocy

Rynki w fazie włączonego trybu ryzyka w nadziei na nowy pakiet stymulacyjny w Japonii oraz dyskontujące stabilizowanie się sytuacji wokół Brexitu po wyborze T. May na liderkę Partii Pracy w Wielkiej Brytanii. Tymczasem złoty ponownie oderwał się od globalnych trendów, in minus. Zachowuje się gorzej, niż waluty regionu i szeroki indeks emerging markets. Słabość to efekt wyczekiwania na piątkową decyzję Fitch w sprawie ratingu oraz utrzymującej się wysokiej premii za ryzyko polityczne, co nie ulegnie zmianie co najmniej do końca miesiąca.

Komentarze ekspertów

Wzrosty na ropie i funcie, odbicie na akcjach

Notowania w reakcji na optymistycznie zakończoną środową sesję w Stanach Zjednoczonych, przyniosły w czwartek wzrosty na większości europejskich parkietów. Powodów do zakupów dostarczała również ropa naftowa, której cena rosła przez większość sesji na Starym Kontynencie, a także taniejące o blisko 1% złoto czy też frank szwajcarski. W Londynie, doszło też do uspokojenia na funcie, który jednak nadal pozostaje w pobliżu swoich 30-letnich minimów.

Artykuły

„Frankowicze” kontra „złotówkowicze” – kto ma gorzej?

Decyzja Brytyjczyków z 23 czerwca 2016 roku o opuszczeniu Unii Europejskiej wywołała panikę na rynkach kapitałowych i gwałtowny spadek wartości funta brytyjskiego. Inwestorzy przenieśli kapitał na bezpieczniejsze dolary, franki szwajcarskie i złoto, dlatego ich kursy gwałtownie wzrosły. Kredytobiorcy frankowi z niepokojem spoglądali na notowania kursu franka szwajcarskiego, który 24 czerwca poszybował do 4,23 zł, co było najwyższym kursem od stycznia 2015 roku, czyli od „uwolnienia” kursu franka przez tamtejszy bank centralny, jednak dużo niższym niż prognozy na wypadek Brexitu, które oscylowały w granicach 4,40 – 4,70 zł. W kolejnych dniach sytuacja się ustabilizowała i aktualnie kurs waha się w zakresie 4,05 – 4,10 zł.

Komentarze ekspertów

Odreagowanie po dwóch ciężkich sesjach

Światowi inwestorzy we wtorek mogli nieco odetchnąć. Po pozytywnych nastrojach w Azji, giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły dzień od wzrostów i potrafiły je utrzymać. Stronie popytowej nie przeszkadzało bardzo słabe zakończenie poniedziałkowych notowań na nowojorskiej giełdzie. W rezultacie, niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 1,93%, francuski CAC 40 zyskał 2,61%, a brytyjski FTSE 100 wzrósł o 2,64%.

Komentarze ekspertów

Chwilowe odreagowanie

Złoty lideruje wzrostom wśród walut gospodarek wschodzących na pierwszej sesji odreagowania po globalnej wyprzedaży, która miała miejsce po brytyjskim referendum. Wspiera go wzrost zainteresowania polskimi obligacjami wobec zmniejszonej presji ze strony Komisji Europejskiej i mniejszych szans na obniżki ratingów. W piątek decyzja Standard&Poor’s, 2 tyg. później swoją ocenę wiarygodności kredytowej Polski przedstawi Fitch.

Komentarze ekspertów

Najgorsze mamy już za nami?

Wtorek obfitował w duże wzrosty na światowych indeksach. Od początku dnia na europejskich parkietach obserwować można było 2-3% zwyżki. Najwyraźniej inwestorzy zaczęli uważać ostatnio obserwowane niskie poziomy po przecenie, jako dobrą okazję do zakupów. Ciekawostką była zerowa reakcja inwestorów na obniżenie ratingu Wielkiej Brytanii przez agencję Fitch oraz S&P. Obniżka nie spowodowała reakcji na parach z funtem, a otwarcie sesji brytyjskiego indeksu FTSE 100 zaowocowało natychmiastowymi wzrostami. Widać więc, że nic nie było w stanie powstrzymać dzisiejszego szału zakupowego.

Komentarze ekspertów

Referendalny pył jeszcze nie opadł

Nowy tydzień na europejskich giełdach chyba nikogo nie zaskoczył kontynuacją spadków. Siła podaży na rynkach Starego Kontynentu była jednak już znacznie mniejsza, ponieważ sięgała 2,5-3%. Niemiecki DAX stracił na koniec notowań 3,02%, francuski CAC 40 spadł o 2,97%, natomiast brytyjski FTSE 100 o 2,55%. Na tle Europy, warszawski indeks WIG 20 wypadł bardzo dobrze, dlatego że strata sięgnęła 2,12%, a obroty na całym rynku wyniosły 596 mln zł.

Komentarze ekspertów

Wydarzenia w Europie nabierają dynamiki

Na Starym Kontynencie ujawniają się niepokojące podziały. Kraje „starej” Unii mają inną wizję przyszłości Europy, niż państwa, które później przystąpiły do Wspólnoty. Zwiększa to niepewność i ryzyka dalszej wyprzedaży na rynkach finansowych. Wielka Brytania traci najwyższy rating wobec realnego zagrożenia dezintegracji Zjednoczonego Królestwa. Złoty w tym środowisku zachowuje stabilną pozycję. Wsparciem wysoki popyt na rodzime obligacje.

0001
Komentarze ekspertów

BREXIT. Nowe porządki

Szok. Niedowierzanie. Brytyjczycy ku zaskoczeniu wszystkich, w tym przede wszystkich rynków finansowych, opowiedzieli się za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (UE). W reakcji na to funt do dolara potaniał o prawie 11%, japońska giełda spadła o 7%, szwajcarski frank podrożał o 6% do 4,19 zł. I to nie koniec zamieszania na rynkach finansowych. Dziś tworzy się historia. Ruszyła lawina, która bardzo wiele może zmienić. Zarówno w europejskiej polityce, jak w i światowej gospodarce, i na rynkach finansowych.

STRONA 8 Z 10