Wyniki XI Rankingu Banków PZFD
Zwycięzcą tegorocznego, XI rankingu banków Polskiego Związku Firm Deweloperskich został Getin Noble Bank. Drugie miejsce przyznano mBankowi, natomiast trzecie: Bankowi Polskiej Spółdzielczości (BPS).
Zwycięzcą tegorocznego, XI rankingu banków Polskiego Związku Firm Deweloperskich został Getin Noble Bank. Drugie miejsce przyznano mBankowi, natomiast trzecie: Bankowi Polskiej Spółdzielczości (BPS).
Aglomeracja katowicka to największy polski ośrodek metropolitarny. W skład aglomeracji wchodzi 19 sąsiadujących ze sobą miast województwa śląskiego, zamieszkałych przez ponad 2 mln ludzi. Stolicą regionu są Katowice, z ponad 302 tys. mieszkańców, a rolę ośrodków uzupełniających pełnią Gliwice i Sosnowiec. Na terenie aglomeracji istnieje największe zagęszczenie sieci kolejowej i drogowej. System komunikacyjny uzupełnia Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach.
Projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki, wniesiony do Sejmu RP 2 sierpnia br. przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, spotkał się z negatywną oceną sektora bankowego. W oficjalnym piśmie, adresowanym 13 września br. do Kancelarii Sejmu RP, Związek Banków Polskich wyraził obawy o stabilność sektora finansowego, bezpieczeństwo zarządzania bankami oraz przestrzeganie wysokiej jakości stanowionego w Polsce prawa.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego spośród największych polskich miast Poznań jest tym, który wyróżnia się najwyższym odsetkiem osób decydujących się na przeprowadzkę poza miasto. Dane GUS wskazują, że od około 10 lat rokrocznie z Poznania wyprowadza się na wieś blisko 1% populacji miasta. Potwierdzają to również dane dotyczące liczby mieszkańców Poznania i powiatu poznańskiego. W badanym okresie odnotowano wyraźny, stały spadek liczby ludności Poznania i jednocześnie stały, dynamiczny wzrost liczby ludności powiatu poznańskiego.
Tak zwana „mała ustawa reprywatyzacyjna”, a formalnie nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r., w bardzo szerokim zakresie rozwiązuje problem gruntów warszawskich przejętych tzw. dekretem Bieruta. Pozostała część kraju, wraz z wieloma dużymi miastami, pozostaje w dotychczasowym stanie prawnym, a więc i z dotychczasowymi problemami.
Dziesięcioprocentowy wzrost liczby udzielonych kredytów w porównaniu z wcześniejszym kwartałem i o przeszło 12 proc. wyższa wartość akcji kredytowej na cele mieszkaniowe – takie wyniki przyniosło drugie półrocze 2016 roku. To nie jedyny optymistyczny sygnał, płynący z najnowszej edycji raportu o kredytach mieszkaniowych i cenach transakcyjnych nieruchomości AMRON-SARFiN.
Na rynku mieszkaniowym od dawna obserwuje się popyt na mieszkania o niewielkiej powierzchni. Kawalerki cieszą się dużą popularnością wśród osób młodych, które kupują je jako swoje pierwsze mieszkania. Inwestorzy również interesują się takimi lokalami, ponieważ są to idealne nieruchomości pod wynajem. Rynek mieszkaniowy już od jakiegoś czasu stanowi dobrą alternatywę dla lokat bankowych, funduszy inwestycyjnych czy giełdy. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zainicjowało zmiany w limitach powierzchniowych, jakie nakładano do tej pory na lokale mieszkalne. Zmiany te pozwolą na budowę większej ilości mieszkań, które będą bardziej dostosowane do potrzeb nabywców.
Posiadanie dachu nad głową jest jednym z podstawowych i jednocześnie koniecznych do podjęcia wyzwań konsumpcyjnych. Wymaga nieustannego ponoszenia wydatków stanowiących nierzadko zasadniczą część domowego budżetu, niezależnie od tego, czy jest to comiesięczna rata kredytu hipotecznego, opłaty związane z najmem czy bieżące koszty związane z użytkowanym lokum. Jest to potrzeba powszechna, niezależnie od posiadanych środków finansowych. Specyfika nieruchomości mieszkaniowych, postrzeganie ich w kategorii dóbr podstawowych oraz ich wysoka kapitałochłonność, nakłada na władze publiczne obowiązek prowadzenia polityki mającej na celu wsparcie obywateli w rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych.
Rynek krótkotrwałego najmu mieszkań i apartamentów jest obecnie zjawiskiem dość rozpowszechnionym w Polsce. Mamy ogromny wybór miejsc i rodzajów nieruchomości – zarówno luksusowe apartamenty w prestiżowych lokalizacjach, jak i zwykłe mieszkania są udostępniane turystom w wielu miastach.
Ryzyko występowało, występuje i będzie występować w życiu codziennym każdego człowieka, a spektrum jego definicji jest bardzo szeroki. Odnosząc się do ryzyka, zwykle przyjmuje się jego negatywny wydźwięk, choć niepewność przyszłości, której skutkiem jest ryzyko, może przynosić wydarzenia zarówno korzystne, jak i niekorzystne. Również działalność gospodarcza, także ta prowadzona przez banki, nie jest wolna od ryzyka, które występuje w związku z każdą przeprowadzaną transakcją bankową. Nieprzewidziane okoliczności (a w przypadku ryzyka transakcji bankowych również przyjmujemy, że będą to raczej wydarzenia negatywne) mające wpływ na przebieg tej transakcji mogą wystąpić w każdym momencie jej trwania, narażając na negatywne konsekwencje zarówno bank, jak i klientów. W dodatku nabierają one szczególnego znaczenia, gdy mamy do czynienia z możliwością ich wystąpienia w długim okresie czasu, jak ma to miejsce w przypadku kredytów hipotecznych.
Popyt na grunty pod zabudowę jednorodzinną w bezpośredniej bliskości największych miast napędzany jest przede wszystkim migracjami, zarówno tymi z zewnątrz aglomeracji, jak i przez osoby chcące wyprowadzić się z miasta i zamieszkać w domu jednorodzinnym w jego bezpośredniej bliskości. Co prawda według niektórych źródeł proces ten w ostatnich latach nieco spowolnił, jednak wnikliwa analiza danych, zarówno demograficznych, jak i tych pochodzących z rynku nieruchomości, nie wskazuje na wyhamowywanie tego zjawiska.
W połowie lipca br. weszła w życie ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz.U. 2016 nr 0 poz. 961), zwana ustawą odległościową, mająca istotne znaczenie nie tylko dla branży OZE, ale również dla deweloperów mieszkaniowych. Akt prawny, szeroko w ostatnich miesiącach komentowany, określa warunki budowy oraz lokalizacji elektrowni wiatrowych w sąsiedztwie istniejącej albo planowanej zabudowy mieszkaniowej.
W ostatnich latach w Polsce coraz większy nacisk kładzie się na informatyzację i zwiększenie dostępności informacji, zarówno dla administracji, jak i osób fizycznych. Jak dotąd rynek nieruchomości nie doczekał się spójnego systemu informacji, choć są pewne inicjatywy przybliżające dążenie do cyfryzacji informacji o nieruchomościach. Najbardziej jaskrawy sukces na tym polu odniosło Ministerstwo Sprawiedliwości poprzez uruchomienie Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych. Kolejna modernizacja funkcjonowania sądów wieczystoksięgowych rozpoczyna nowy rozdział w szybkości obiegu informacji o zmianach dokonanych na prawach do nieruchomości.
Decyzja Brytyjczyków z 23 czerwca 2016 roku o opuszczeniu Unii Europejskiej wywołała panikę na rynkach kapitałowych i gwałtowny spadek wartości funta brytyjskiego. Inwestorzy przenieśli kapitał na bezpieczniejsze dolary, franki szwajcarskie i złoto, dlatego ich kursy gwałtownie wzrosły. Kredytobiorcy frankowi z niepokojem spoglądali na notowania kursu franka szwajcarskiego, który 24 czerwca poszybował do 4,23 zł, co było najwyższym kursem od stycznia 2015 roku, czyli od „uwolnienia” kursu franka przez tamtejszy bank centralny, jednak dużo niższym niż prognozy na wypadek Brexitu, które oscylowały w granicach 4,40 – 4,70 zł. W kolejnych dniach sytuacja się ustabilizowała i aktualnie kurs waha się w zakresie 4,05 – 4,10 zł.
Na koniec 2015 roku w portfelach banków znajdowało się ponad 1,9 mln czynnych umów o kredyt mieszkaniowy. Dane Związku Banków Polskich publikowane w Raporcie AMRON-SARFiN wskazują, iż liczba nowych umów kredytowych w 2015 roku wzrosła o 4,16% względem roku 2014 i wyniosła 181 325 sztuk.
W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa zainicjowano prace nad projektem zmian prawa użytkowania wieczystego. Nowe przepisy dotyczyć będą tylko gruntów, na których zlokalizowane są budynki wielorodzinne. Z dniem 1 stycznia 2017 roku wszystkie udziały w prawie użytkowania wieczystego z mocy ustawy mają przejść na własność.
Ogłoszony w piątek Narodowy Program Mieszkaniowy „Mieszkanie Plus” to nowa inicjatywa rządu, która ma być elementem kompleksowego programu wsparcia polskich rodzin. Program opiera się na trzech podstawowych filarach – powołaniu Narodowego Funduszu Mieszkaniowego, którego celem byłaby budowa mieszkań na wynajem o ograniczonym czynszu z możliwością dojścia do własności, wspieraniu budownictwa komunalnego, a także zmianach zasad działania spółdzielni mieszkaniowych i wprowadzeniu Indywidualnych Kont Mieszkaniowych.
15 marca 2016 roku Bank Gospodarstwa Krajowego wydał komunikat o wstrzymaniu przyjmowania wniosków o dofinansowanie wkładu własnego w związku z nabyciem pierwszego mieszkania. Wraz z ubiegłoroczną nowelizacją ustawy rozszerzającą zakres programu między innymi na nieruchomości z rynku wtórnego oraz zwiększającą dofinansowanie dla rodzin wielodzietnych, liczba składanych do BGK wniosków rosła w lawinowym tempie. Już w połowie marca zostało zarezerwowanych 95% środków przeznaczonych na ten rok, a tym samym nabór kolejnych wniosków został zawieszony. Zgodnie z zapisami ustawy, pozostałe 5% funduszy ma być przeznaczone dla beneficjentów, którym urodziło się lub zostało przysposobione trzecie dziecko. W obliczu pustej kasy nasuwa się pytanie o sens kontunuowania programu w bieżącym roku oraz o sens publikowania nowych wskaźników przeliczeniowych i maksymalnych cen, które będą obowiązywały przez kolejnych sześć miesięcy? Kto najbardziej na tym straci?
Mimo iż polski rynek finansowy od lat 90. ubiegłego stulecia intensywnie nasyca się instytucjami finansowymi, a transformacja gospodarcza stworzyła podatny grunt do ich działalności i rozwoju, politycy, reprezentanci izb gospodarczych sektora bankowego, deweloperów, przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych oraz organizacji zajmujących się problematyką społeczną są zgodni co do potrzeby utworzenia w Polsce nowego rodzaju banku – kas oszczędnościowo-budowlanych.
Wrocław plasuje się w czołówce polskich miast pod względem oferty deweloperskiej, ceny nieruchomości podlegają jedynie nieznacznych wahaniom, a dzielnicowe zróżnicowanie świadczy o dojrzałości rynku. Preferencje nabywców są dosyć stabilne, a oferta na rynku pierwotnym jest do nich dobrze dopasowana. Najbardziej popularne są mieszkania dwu- i trzypokojowe o powierzchni użytkowej od 40 do 60 m2 – takie lokale stanowią ponad 50% wszystkich zawartych transakcji. Natomiast najmniejsze lokale o powierzchni poniżej 40 m2 w ostatnich trzech latach stanowiły ok. 15% obrotu.