Były szef Bazylejskiego Komitetu Nadzoru Bankowego ostrzega Europę
Łagodzić czy nie łagodzić? O sporze wokół Bazylei III pisze Witold Gadomski.
Łagodzić czy nie łagodzić? O sporze wokół Bazylei III pisze Witold Gadomski.
Grupa państw Unii Europejskiej, w tym Polska, zaapelowała do Komisji Europejskiej o przygotowanie propozycji uproszczenia regulacji dotyczących sektora bankowego. W liście zwracają uwagę, że obecne przepisy są zbyt złożone i osłabiają konkurencyjność europejskich banków wobec banków z USA.
Europejskie banki coraz śmielej korzystają z instrumentów, które pozwalają im zmniejszyć wymogi kapitałowe bez pozbywania się z bilansu kredytów. Chodzi o syntetyczne transfery ryzyka, znane jako SRT (Significant Risk Transfer), pisze Witold Gadomski.
Oficjalnie, raport Unii Europejskiej w sprawie (zbyt małej) konkurencyjności europejskiego sektora bankowego ma ujrzeć światło dzienne w lipcu, ale jak to zwykle bywa, jego projekt właśnie wyciekł do mediów, pisze Jan Cipiur.
Atlantycki rów staje się coraz głębszy. Zaczyna rozdzielać także regulacje bankowe, które po obu stronach oceanu idą w różne strony. Powstaje w związku z tym nowe ryzyko dla całego globalnego systemu finansowego. Uczestnicy dyskusji podczas czerwcowego Europejskiego Kongresu Finansowego zwracali uwagę, że może ono dotyczyć także polskich banków, pisze Jacek Ramotowski.
Claudia Buch, przewodnicząca Rady ds. Nadzoru Europejskiego Banku Centralnego 10 czerwca ’25 udzieliła wywiadu francuskiemu dziennikowi Le Monde, w którym oceniła stan europejskiego sektora bankowego. Według niej sytuacja finansowa europejskich banków jest dobra. Banki są dobrze skapitalizowane i skorzystały na wzroście stóp procentowych w ciągu ostatnich lat. Jednak rośnie ryzyko wstrząsów, których źródłem jest polityka, czego przykładem jest silna reakcja rynków na ogłoszenie nowych taryf przez Donalda Trumpa na początku kwietnia ‘25.
Komisja Europejska zaproponowała opóźnienie o kolejny rok, do 1 stycznia 2027 r., wdrożenia wymogów kapitałowych FRTB dla unijnego sektora bankowego w ramach międzynarodowych standardów Bazylea III – podała KE w informacji prasowej.
Niezmiennie od kilku lat najważniejszym rodzajem ryzyka dla banków są cyberzagrożenia. Istotności nabrało ryzyko geopolityczne, które w tegorocznym badaniu EY oraz Instytutu Finansów Międzynarodowych (IIF) zajęło trzecie miejsce, podczas gdy rok temu było dopiero na 12. pozycji, poinformowała w komunikacie prasowym firma doradcza.
Unia Europejska odroczy o rok wdrożenie fundamentalnego przeglądu księgi handlowej (FRTB), będącego istotną częścią Bazylei III. Jak podaje Reuters przepisy prawdopodobnie wejdą w życie 1 stycznia 2027 r.
Stabilność sektora finansowego i zapewnienie ciągłości działania – to dwie kwestie, które w obliczu nowej sytuacji geopolitycznej budzą na całym świecie największe obawy. To, co się w globalnej polityce teraz dzieje, powoduje ryzyko systemowe dla banków. W Polsce też. Ale poza tym nad polskim sektorem ciążą dwa inne ryzyka o destrukcyjnej sile – prawne i związane z wypaczonym mechanizmem alokacji kapitału. Jak sobie z nimi radzić – rozważali uczestnicy konferencji „Zarządzanie ryzykiem i kapitałem w bankach” zorganizowanej przez Europejski Kongres Finansowy. Miesięcznik Finansowy BANK i Portal Finansowy BANK.pl byli partnerami medialnymi Konferencji.
Prezes Banku Francji François Villeroy de Galhau udzielił ważnego wywiadu miesięcznikowi „Alternatives économiques”. Przed kilkoma tygodniami apelował wraz z prezesami centralnych banków Niemiec, Włoch i Hiszpanii do organów regulacyjnych strefy euro o uproszczenie przepisów bankowych. W wywiadzie ostrzega jednak, że nadmierna deregulacja, taka jaką przeprowadzają Stany Zjednoczone Donalda Trumpa – jest niebezpieczna dla systemu bankowego.
Czterech najważniejszych bankierów centralnych Unii Europejskiej Hiszpan Jose Luis Escriva, Niemiec Joachim Nagel, Włoch Fabio Panetta i Francuz Francois Villeroy de Galhau zaapelowało do organów regulacyjnych strefy euro o uproszczenie licznych przepisów, które, jak twierdzą banki komercyjne, stawiają ich w coraz gorszej sytuacji w stosunku do międzynarodowych konkurentów.
Pod koniec stycznia ’25 Bank Anglii (BoE) podjął nieoczekiwaną decyzję o opóźnieniu wprowadzenia przez Wielką Brytanię globalnych przepisów bankowych, znanych jako ostateczne zasady Bazylei III lub Basel endgame.
O wpływie zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA na dalsze losy propozycji Bazylea III pisze Witold Gadomski.
Przywódcy trzech największych krajów Unii Europejskiej Niemiec, Francji i Włoch zaapelowali o powściągliwość w zaostrzaniu regulacji finansowych. We wspólnym liście do dyrektora generalnego ds. usług finansowych Komisji Europejskiej Johna Berrigana wezwali, by ten organ wykonawczy Unii Europejskiej powstrzymał się od uruchamiania nowych inicjatyw na dużą skalę w sektorze finansowym.
Po latach deliberacji i gwałtownych sprzeciwów tamtejszych banków, amerykańskie władze monetarne z Fed potwierdziły, że nowe regulacje ws. bezpieczeństwa kapitałowego sektora bankowego znane jako Bazylea III (Basel III) nie będą tak restrykcyjne, jak zapowiadano. Niespecjalnie lubiany przez bankierów, odpowiedzialny za nadzór bankowy w USA wiceprzewodniczący Rezerwy Federalnej Michael S. Barr powiedział na usprawiedliwienie złagodzenia nadchodzących nowych wymagań, że „kapitał też kosztuje”, pisze Jan Cipiur.
Unia Europejska opóźni o rok kluczową część przepisów dotyczących globalnych reguł kapitałowych banków, opracowanych przez Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego w ramach Bazylei III, aby pożyczkodawcy z UE nie znaleźli się w gorszej sytuacji niż amerykańscy.
W czwartek (30.05.2024) Rada Europejska przyjęła nowy zbiór zasad w ramach standardów Bazylea III. Ich celem jest zwiększenie odporności sektora bankowego, wzmocnienie nadzoru i usprawnienie zarządzania ryzykiem. Stanowi to ostatni krok w procedurze wykonawczej. Państwa członkowskie UE będą miały 18 miesięcy na transpozycję dyrektywy do ustawodawstwa krajowego, a rozporządzenie zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2025 roku.
W 2024 r. firmy z branży finansowej nadal będą funkcjonowały w środowisku trudnych warunków rynkowych, jakie towarzyszyły im przez ostatnich kilka lat. Mimo spadku inflacji i wyhamowania wzrostu stóp procentowych, oba te czynniki w dalszym ciągu negatywnie wpływają na aktywność gospodarczą. Jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte Financial Markets Regulatory Outlook 2024, firmy będą również musiały sprostać nowym wymogom regulacyjnym dotyczących ESG oraz zintensyfikować działania w kierunku zrównoważonych finansów.
Międzynarodowe reformy Bazylea III mają uodpornić banki na wstrząsy gospodarcze – okres przejściowy unijnych regulacji rozpocznie się już w 2025 r., czytamy w informacji prasowej firmy doradczej Deloitte.