Aussie blisko trzymiesięcznego maksimum
Euro (EUR) zamknęło trading w piątek około poziomu 1.3600 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) i obecnie przesuwa się wyżej.
Euro (EUR) zamknęło trading w piątek około poziomu 1.3600 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) i obecnie przesuwa się wyżej.
Złoty pozostaje pod presją politycznego zamieszania po ujawnieniu kolejnych podsłuchów czołowych postaci rządu. Kurs EUR/PLN w okolicach czerwcowego maksimum, USD/PLN blisko 3-miesięcznych szczytów. Tracą również obligacje. Dziś raczej w kierunku umocnienia polskiej waluty. W dłuższym terminie przyszłość złotego wciąż niepewna.
Po Wicepremierze Piechocińskim, Premier D. Tusk także wspomina o możliwości rozpisania przedterminowych wyborów, jednak o dymisji nie ma mowy. Afera podsłuchowa „Wprost” nadal jest niebezpieczeństwem dla stabilności rządu oraz złotego. Fed dalej tnie program QE ale retoryki nie zaostrzył komunikatu.
Perspektywa przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Polsce, o której to możliwości wypowiadają się teraz liderzy partii politycznych i prezydent, wprost prowadzi do osłabienia złotego. Przed weekendem nie odzyska on siły.
Zaczynają się pierwsze przymiarki przed czekającym rynki posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Dolar wznawia zwyżki, rosną rynkowe stopy procentowe. Polskie obligacje przestały się umacniać. Nieco słabszy również złoty. Taka tendencja powinna utrzymać się także na dzisiejszej sesji.
Poniedziałek na rynku euro/dolara przyniósł lekkie osłabienie wspólnej waluty. Jeszcze w trakcje sesji europejskiej kurs EUR/USD spadł poniżej 1,36. Za brak istotnych zmian na rynku euro/dolara można winić m.in. pozbawiony ważnych danych poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny.
Po historycznym posiedzeniu EBC na rynku głównej pary walutowej niewiele się dzieje. Tydzień rozpoczynamy w okolicach poziomów podecyzyjnych po tym jak w piątek inwestorzy nadal analizowali zaprezentowane dzień wcześniej decyzje, próbując przekładać je na zmiany, które mogą wywołać w gospodarce europejskiej.
Dziś w centrum uwagi decyzja EBC o godz. 13.45 i konferencja prezesa Mario Draghiego o 14.30. Więcej piszę poniżej. Ponad to, o 14.30 pojawią się tradycyjnie cotygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA (konsensus: 310 tys.). Dane te będą jednak wyraźnie na drugim planie.
Przed kluczową decyzją EBC złoty jest najsilniejszy od roku. Wysokie oprocentowanie przy braku perspektyw spadku stóp NBP wraz z silnymi fundamentami umacniają polską walutę. W centrum uwagi jest dziś jednak M. Draghi i decyzja EBC ws. przyszłości polityki pieniężnej w strefie euro.
Początek czerwca to długo oczekiwane posiedzenie ECB, od wyniku którego zależeć będzie globalny sentyment inwestycyjny. Prawdopodobne użycie przez bank niestandardowych narzędzi łagodzenia polityki pieniężnej wsparłoby apetyt na ryzyko doprowadzając do dalszej aprecjacji złotego oraz spadku notowań eurodolara. Zaplanowane na pierwszą połowę tego tygodnia posiedzenie RPP pozostanie natomiast bez wpływu na notowania krajowych aktywów ze względu na wysoce prawdopodobne pozostawienie bez zmian dotychczasowej retoryki komunikatu Rady, która dopiero po zapoznaniu się z najnowszą projekcją inflacji w lipcu zdecyduje o ewentualnych modyfikacjach forward guidance.
Dziś o 10.00 kolejny odczyt PKB Polski za pierwszy kwartał. Wstępne dane już znamy (3,3 proc. rok do roku), więc o niespodziankę będzie trudno, ale gdyby się okazało, że wzrost był wyższy, to myślę, że rynek obligacji może lekko zrewidować ocenę szans na cięcie stóp procentowych. O 14.30 w USA pojawią się dane o indeksie cenowym PCE, który Fed traktuje jako lepszą niż indeks CPI miarę inflacji. O 15.55 indeks Chicago PMI (konsensu: 61), a o 16.00 indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (drugi odczyt, konsensus: 82,5).
W poniedziałek złotemu wyraźnie brakowało nowych silnych impulsów. W efekcie wahania polskich par były ograniczone, a zmiany w stosunku do piątkowego zamknięcia są śladowe.
Pomimo bardzo dużych wahań wartości, posiadacze złota zakończyli miniony tydzień na procentowym minusie. Jeszcze w środę uncja kosztowała niemal 1315 dolarów, by po chwili spaść poniżej poziomu 1300 dolarów. Rynek na początku nowego tygodnia wycenia surowiec w pobliżu 1290 dolarów. Na notowania wciąż w największej mierze wpływa rozwój sytuacji na Ukrainie.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Najistotniejszym wydarzeniem, które wpłynęło na rynki finansowe w minionym tygodniu była w konferencja prezesa EBC – Mario Draghiego. Draghi podczas swojego wystąpienia po raz kolejny zapowiedział możliwość wprowadzenia „niekonwencjonalnych narzędzi” przeciwdziałających niskiej inflacji w strefie euro.
Poniedziałek na rynku walutowym upływa w spokojnej atmosferze. To jednak będzie bardzo ciekawy tydzień. Szczególnie dla brytyjskiego funta.
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji, na które oczekiwali inwestorzy po obu stronach Oceanu, było posiedzenie ECB.
W czwartek najważniejszym wydarzeniem na rynku papierów skarbowych była konferencja EBC.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Ostatni tydzień przyniósł cały szereg danych makro zza oceanu, przy czym za najważniejsze wydarzenia należy uznać posiedzenie amerykańskiego banku centralnego (Fed) oraz odczyt dotyczący wzrostu gospodarczego w USA wraz z danymi z rynku pracy.
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, wczorajsza sesja została zdominowana przez wystąpienie Janet Yellen, która wzięła udział w forum Komisji Gospodarki amerykańskiego Kongresu. Zdaniem szefowej Fed, mimo spadku stopy bezrobocia do 6.3%, kontynuowanie akomodacyjnej polityki monetarnej jest uzasadnione ze względu na utrzymującą się na zbyt niskim poziomie inflację. Zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki pozostaje także słaba kondycja tamtejszego rynku nieruchomości oraz napięcie geopolityczne wynikające z konfliktu trwającego na linii Kijów – Moskwa.
Środowa sesja na rynku głównej pary walutowej przebiegała bardzo spokojnie, a kurs EUR/USD przez jej większą część notował poziomy 1,391-1,393 do których dotarł dzień wcześniej. Widocznej w ostatnim czasie niechęci do dolara nie zmniejszyły nawet opublikowane wczoraj bardzo słabe dane z Niemiec.