Oczekiwana stabilizacja przed posiedzeniem FOMC
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,052 po tym jak piątek ostatecznie przyniósł deprecjację euro wobec dolara.
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,052 po tym jak piątek ostatecznie przyniósł deprecjację euro wobec dolara.
Pogłębiająca się deflacja w Polsce przestała już tak silnie wzmacniać rynku stopy procentowej. Było to wyraźnie widoczne po piątkowej reakcji na publikację danych przez GUS. Mimo, że nieoczekiwanie roczny wskaźnik CPI w lutym spadł do minus 1,6% r/r wobec prognozowanych przez rynek minus 1,4%, to jednak rentowności obniżyły się zaledwie o kilka punktów bazowych.
Dla rynków finansowych w najbliższych dniach, ale również w perspektywie kolejnych tygodni, największe znaczenie będzie mieć środowe posiedzenie amerykańskiej rezerwy federalnej. Powinno ono przynieść wskazówki dotyczące spodziewanego terminu pierwszej od kilku lat podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Poprawiająca się sytuacja gospodarcza sprawia, że decyzja ta jest coraz bardziej prawdopodobna.
Słabsze dane o sprzedaży detalicznej w USA pokazują powolne pogarszanie się fundamentów amerykańskiej gospodarki. FED może wziąć pod uwagę te czynniki i nadal zwlekać z podniesieniem stóp procentowych.
Środa została zdominowana przez pierwsze od czasu uruchomienia europejskiego programu QE wystąpienie Mario Draghiego.
Dziś między 8.00 a 9.00 pojawią się odczyty inflacji za luty z niektórych krajów strefy euro (Niemcy, Francja, Hiszpania). Wstępne dane są już jednak znane i wątpliwe, czy mogą tu nastąpić jakieś niespodzianki wpływające na rynek. O 11.00 dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za styczeń (konsensus: 0,2 proc. mdm), a o 14.30 dane o sprzedaży detalicznej w USA za luty (konsensus: 0,3 proc. mdm, 0,5 proc. po odjęciu motoryzacji).
Dolar bardzo mocny po dobrych danych z rynku pracy. Skala aprecjacji wyraźnie odbiega od historycznego wzorca. Czekamy na korekcyjną przecenę. Złoty słabszy. Na przestrzeni tygodnia zyska do dolara, będzie stabilny/nieco słabszy do euro.
Dziś brak istotnych danych makroekonomicznych. Pewną ograniczoną uwagę może przykuć publikacja indeksu nastrojów inwestorów Sentix w strefie euro o 10.30 (konsensus: 15).
Po kilku miesiącach wahań, dyskusji, a czasem nawet kontrowersji, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła po raz kolejny obniżyć stopy procentowe, tym razem dość radykalnie. Stawka referencyjna spadła z 2 do 1,5 proc. Prawdopodobnie o decyzji przesądził postępujący spadek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych i ocena przyszłych tendencji w tym zakresie. Nie bez wpływu były z pewnością także działania Europejskiego Banku Centralnego oraz kondycja naszej waluty.
Do najważniejszych wydarzeń ubiegłego tygodnia należy zaliczyć zapewnienie o braku pośpiechu przy podnoszeniu stóp procentowych, wydane przez przewodniczącą Fed, Janet Yellen. Mimo tak ważnego dla całego rynku impulsu, wzrosty cen metali szlachetnych zostały zahamowane przez rekordy londyńskich i nowojorskich parkietów oraz bardzo drogiego dolara.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,118 na EURUSD i 4,145 na EURPLN. Po silnym trendzie wzrostowym dolara z początku ub. tygodnia rynek wyraźnie ustabilizował się. Już w piątek handel przebiegał bardzo stabilnie biorąc pod uwagę skalę zmian z dnia poprzedniego. Kurs EURUSD chwilowo nawet zaczął odbijać od wsparcia na 1,12 które przełamał po wypowiedziach regionalnych prezesów Fed (J. Bullard’a z St. Louis i J. Williams’a z San Francisco).
Dobre informacje napływające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w ostatnim miesiącu dynamika inflacji bazowej CPI wzrosła z 0.0% m/m do 0.2% m/m, przyczyniły się do znaczącego umocnienia wartości amerykańskiego dolara. Inwestorzy zza Oceanu pozytywnie przyjęli także słowa słynącego z jastrzębich poglądów szefa Fed z St. Louis – Jamesa Bullarda, który w czasie wywiadu udzielonego wczoraj stacji CNBC zasugerował, że FOMC powinien zmienić język komunikatu już w czasie najbliższego posiedzenia, rezygnując ze stwierdzenia o “cierpliwości” w kontekście planowanego terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych.
Poniżej przedstawiam krótki bilans 2014 r. i prognozy na kolejny rok, dotyczące sytuacji na rynkach finansowych.
Wczorajsze wystąpienie Janet Yellen zostało dość neutralnie przyjęte przez rynek walutowy, natomiast jeśli chodzi o rynek giełdowy, to wyraźnie wspomogło amerykańskie indeksy. S&P500 i DJIA po raz kolejny poprawiają swoje historyczne maksima, indeksowi NASDAQ Composite do rekordu wszechczasów brakuje już tylko 1,6%. Indeksy europejskie tuż po otwarciu przeważnie delikatnie tracą, ale w ostatnich dniach zazwyczaj po neutralnym otwarciu główne indeksy i tak pięły się w górę przez większość sesji.
Janet Yellen powiedziała wczoraj wiele, ale tak naprawdę nie powiedziała nic. Rynek odebrał to jako sygnał, że Fed nie będzie się przesadnie się spieszył z podwyżkami stóp procentowych.
Jednym z najważniejszych tematów dzisiejszego poranka jest propozycja listy reform, które mają zostać wprowadzone w Grecji, aby kraj ten otrzymał pomoc finansową od międzynarodowych pożyczkodawców.
Wydarzeniem wtorku, ale też i całego tygodnia, jak również jednym z wydarzeń lutego na rynkach finansowych, jest publiczne wystąpienie Janet Yellen w amerykańskim Kongresie. To od tego co powie szefowa Fed, będzie zależało jak w najbliższym czasie będzie kształtował się kurs EUR/USD i innych głównych par walutowych. To też automatycznie przełoży się na notowania złotego.
Dziś w centrum uwagi wystąpienie prezes Fed Janet Yellen w Kongresie o godz. 16.00 polskiego czasu. Również o 16.00 pojawi się indeks nastrojów konsumentów w USA (konsensus: 99,6). W Polsce o godz. 10.00 rano poznamy dane o bezrobociu rejestrowanym (wstępny szacunek: 12,1). O 11.00 pojawi się ostateczny odczyt inflacji w strefie euro (wstępny odczyt: -0,6 proc.). Z perspektywy sentymentu do naszego regionu ważna może być również dzisiejsza decyzja węgierskiego banku centralnego.
Złoty pozostaje odporny na wysokie niebezpieczeństwo zerwania pokoju na Ukrainie oraz groźbę rozszerzenia sankcji wobec Rosji. Inwestorzy czekają na kluczowe dla złotego wydarzenia, tj. przyszłotygodniowe posiedzenie RPP. W dziś w centrum uwagi wystąpienie prezes Fed przed senacką Komisją Bankową.
Piątkowe porozumienie ws. Grecji zamyka dla rynków finansowych ten temat na jakiś czas. To oznacza, że inwestorzy teraz skupią się na innych tematach. Jednym z nich będzie w tym tygodniu wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen w Kongresie, gdzie zaprezentuje półroczny raport nt. polityki monetarnej.