Doskonałe dane z USA
Dziś brak istotnych danych makroekonomicznych. Pewną ograniczoną uwagę może przykuć publikacja indeksu nastrojów inwestorów Sentix w strefie euro o 10.30 (konsensus: 15).
Dziś brak istotnych danych makroekonomicznych. Pewną ograniczoną uwagę może przykuć publikacja indeksu nastrojów inwestorów Sentix w strefie euro o 10.30 (konsensus: 15).
Po kilku miesiącach wahań, dyskusji, a czasem nawet kontrowersji, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła po raz kolejny obniżyć stopy procentowe, tym razem dość radykalnie. Stawka referencyjna spadła z 2 do 1,5 proc. Prawdopodobnie o decyzji przesądził postępujący spadek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych i ocena przyszłych tendencji w tym zakresie. Nie bez wpływu były z pewnością także działania Europejskiego Banku Centralnego oraz kondycja naszej waluty.
Do najważniejszych wydarzeń ubiegłego tygodnia należy zaliczyć zapewnienie o braku pośpiechu przy podnoszeniu stóp procentowych, wydane przez przewodniczącą Fed, Janet Yellen. Mimo tak ważnego dla całego rynku impulsu, wzrosty cen metali szlachetnych zostały zahamowane przez rekordy londyńskich i nowojorskich parkietów oraz bardzo drogiego dolara.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,118 na EURUSD i 4,145 na EURPLN. Po silnym trendzie wzrostowym dolara z początku ub. tygodnia rynek wyraźnie ustabilizował się. Już w piątek handel przebiegał bardzo stabilnie biorąc pod uwagę skalę zmian z dnia poprzedniego. Kurs EURUSD chwilowo nawet zaczął odbijać od wsparcia na 1,12 które przełamał po wypowiedziach regionalnych prezesów Fed (J. Bullard’a z St. Louis i J. Williams’a z San Francisco).
Dobre informacje napływające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w ostatnim miesiącu dynamika inflacji bazowej CPI wzrosła z 0.0% m/m do 0.2% m/m, przyczyniły się do znaczącego umocnienia wartości amerykańskiego dolara. Inwestorzy zza Oceanu pozytywnie przyjęli także słowa słynącego z jastrzębich poglądów szefa Fed z St. Louis – Jamesa Bullarda, który w czasie wywiadu udzielonego wczoraj stacji CNBC zasugerował, że FOMC powinien zmienić język komunikatu już w czasie najbliższego posiedzenia, rezygnując ze stwierdzenia o “cierpliwości” w kontekście planowanego terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych.
Poniżej przedstawiam krótki bilans 2014 r. i prognozy na kolejny rok, dotyczące sytuacji na rynkach finansowych.
Wczorajsze wystąpienie Janet Yellen zostało dość neutralnie przyjęte przez rynek walutowy, natomiast jeśli chodzi o rynek giełdowy, to wyraźnie wspomogło amerykańskie indeksy. S&P500 i DJIA po raz kolejny poprawiają swoje historyczne maksima, indeksowi NASDAQ Composite do rekordu wszechczasów brakuje już tylko 1,6%. Indeksy europejskie tuż po otwarciu przeważnie delikatnie tracą, ale w ostatnich dniach zazwyczaj po neutralnym otwarciu główne indeksy i tak pięły się w górę przez większość sesji.
Janet Yellen powiedziała wczoraj wiele, ale tak naprawdę nie powiedziała nic. Rynek odebrał to jako sygnał, że Fed nie będzie się przesadnie się spieszył z podwyżkami stóp procentowych.
Jednym z najważniejszych tematów dzisiejszego poranka jest propozycja listy reform, które mają zostać wprowadzone w Grecji, aby kraj ten otrzymał pomoc finansową od międzynarodowych pożyczkodawców.
Wydarzeniem wtorku, ale też i całego tygodnia, jak również jednym z wydarzeń lutego na rynkach finansowych, jest publiczne wystąpienie Janet Yellen w amerykańskim Kongresie. To od tego co powie szefowa Fed, będzie zależało jak w najbliższym czasie będzie kształtował się kurs EUR/USD i innych głównych par walutowych. To też automatycznie przełoży się na notowania złotego.
Dziś w centrum uwagi wystąpienie prezes Fed Janet Yellen w Kongresie o godz. 16.00 polskiego czasu. Również o 16.00 pojawi się indeks nastrojów konsumentów w USA (konsensus: 99,6). W Polsce o godz. 10.00 rano poznamy dane o bezrobociu rejestrowanym (wstępny szacunek: 12,1). O 11.00 pojawi się ostateczny odczyt inflacji w strefie euro (wstępny odczyt: -0,6 proc.). Z perspektywy sentymentu do naszego regionu ważna może być również dzisiejsza decyzja węgierskiego banku centralnego.
Złoty pozostaje odporny na wysokie niebezpieczeństwo zerwania pokoju na Ukrainie oraz groźbę rozszerzenia sankcji wobec Rosji. Inwestorzy czekają na kluczowe dla złotego wydarzenia, tj. przyszłotygodniowe posiedzenie RPP. W dziś w centrum uwagi wystąpienie prezes Fed przed senacką Komisją Bankową.
Piątkowe porozumienie ws. Grecji zamyka dla rynków finansowych ten temat na jakiś czas. To oznacza, że inwestorzy teraz skupią się na innych tematach. Jednym z nich będzie w tym tygodniu wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen w Kongresie, gdzie zaprezentuje półroczny raport nt. polityki monetarnej.
Nowy tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach zamknięcia ubiegłego. Kurs EURUSD notowany jest przy 1,14 po tym jak w piątek nastroje inwestorów poprawiła informacja o osiągnięciu porozumienia w kwestii przedłużenia o cztery miesiące programu pomocowego dla Aten. Porozumienie zmniejsza ryzyko, iż Grecja w przyszłym miesiącu zostanie pozbawiona środków i będzie zmuszona wyjść ze wspólnego bloku walutowego. Zgodnie z porozumieniem Ateny mają teraz przedstawić pierwszą listę proponowanych reform.
Czwartkowa sesja na rynku głównej pary walutowej rozpoczęła się od kontynuacji aprecjacji eurodolara zapoczątkowanej publikacją styczniowych Minutes Fed.
W czwartek dochodowości długu wystartowały z niższych poziomów, po tym jak łagodniejsza niż sugerowały to komentarze sprzed publikacji, zawartość Minutes Fed przekonała rynki do odsunięcia poza 2q15 perspektywy podwyżek stóp przez Fed.
Środowa sesja na rynku krajowym rozpoczęła się od dalszego, lekkiego osłabienia złotego (kurs EURPLN otarł się o 4,20). Trend ten szybko jednak się odwrócił, po tym jak optymizmem powiało na eurodolara. W środę rano w świat poszła informacja (początkowo nieoficjalna potem rządowa) o zwróceniu się Grecji o przedłużenie o sześć miesięcy „umowy kredytowej” ze strefą euro. Jak zwrócono uwagę, premier Grecji Aleksis Cipras wprowadził rozróżnienie między programem ratunkowym a porozumieniem w sprawie zadłużenia. Nowy grecki rząd nadal nie chce przedłużenia programu ratunkowego w dotychczasowej formie (wygasającego 28 lutego) odrzucając związane z nim warunki dotyczące polityki zaciskania pasa.
Przez większą cześć środy mieliśmy do czynienia ze wzrostami dochodowości na bazowych rynkach długu. Wzrosty te były napędzane przez spadek ryzyka będący pochodną porannych plotek o bliskim osiągnięciu kompromisu w sprawie Grecji oraz oczekiwaniami na publikację Minutes Fed.
Na szerokim rynku walutowym dotąd niezmiennie panował dolar. Tymczasem sytuacja zmienia się obecnie na korzyść funta brytyjskiego.
Od początku lutego na głównej parze walutowej panuje względny spokój, gdyż dzienne wahania są nieporównywalnie mniejsze niż w miało to miejsce w poprzednim miesiącu. Zdaje się, że jest to jednak cisza przed burzą.