Scenariusz wyraźnego załamania inwestycji pozostaje dziś mało prawdopodobny

Scenariusz wyraźnego załamania inwestycji pozostaje dziś mało prawdopodobny
Żródło: APN Design/stock.adobe.com
Rok 2026 miał być okresem wyraźnego przyspieszenia inwestycji – drugiego, obok konsumpcji, motoru wzrostu polskiej gospodarki. Pierwsze miesiące okazały się jednak nieco inne od wcześniejszych prognoz, choć ekonomiści nadal zakładają poprawę w drugiej połowie roku. Kluczowe znaczenie będą miały tempo wykorzystania środków z KPO, sytuacja geopolityczna oraz skłonność firm do uruchamiania nowych projektów inwestycyjnych.

W końcówce 2025 r. zaczęły się pojawiać sygnały długo oczekiwanego ożywienia inwestycyjnego. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazywały wyraźne przyspieszenie inwestycji dużych przedsiębiorstw, a poprawa obejmowała coraz więcej branż i segmentów gospodarki. Szczególnie widoczne było to w przemyśle oraz sektorach powiązanych z infrastrukturą i transportem. Ekonomiści zwracają uwagę, że po słabym 2024 r. firmy zaczęły stopniowo wracać do wcześniej odkładanych projektów inwestycyjnych, zwłaszcza tych związanych z modernizacją i transformacją energetyczną.

Ostatnie dane z gospodarki pokazały, że długo oczekiwany boom inwestycyjny wreszcie się rozkręca. Inwestycje dużych przedsiębiorstw, które według danych GUS rosną już od czterech kwartałów, wyraźnie przyspieszyły na przełomie roku. W I kw. 2026 r. nakłady zwiększyły się o 8,7% r/r, choć nieco mniej niż w IV kw. ub.r., gdy wzrost wyniósł 11,9% r/r. W ujęciu nominalnym drugi kwartał z rzędu utrzymuje się wzrost o 9,7%, na który składają się wydatki na wszystkie typy środków trwałych – budynki, maszyny i urządzenia oraz środki transportu. W ujęciu branżowym pod koniec 2025 r. motorem wzrostu był przede wszystkim przemysł, do którego w bieżącym roku dołączyły firmy transportowe – widać więc, że ożywienie inwestycyjne ma coraz szerszy charakter – powiedziała nam Urszula Kryńska z PKO Banku Polskiego.

Dane PONT Info potwierdzały, że wzrost inwestycji w końcówce minionego roku był szeroki również w podziale według form własności przedsiębiorstw. W cenach stałych przyspieszenie inwestycji widoczne było zarówno w firmach z dominującym udziałem sektora publicznego, jak i w krajowych przedsiębiorstwach prywatnych. Jedynie zagraniczne firmy prywatne notowały lekkie osłabienie dynamiki nakładów.

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że część poprawy w ub.r. wynikała z efektu niskiej bazy z 2024 r., kiedy inwestycje pozostawały osłabione przez przejściowy spadek absorpcji środków unijnych pomiędzy kolejnymi perspektywami finansowymi UE. To oznacza, że końcówka 2025 r. była częściowo okresem nadrabiania wcześniejszych zaległości inwestycyjnych.

Już pod koniec minionego roku widoczny był wzrost inwestycji publicznych, rozczarowywała natomiast nieco słabość inwestycji prywatnych. Boom inwestycyjny był oczekiwany od dawna, ale opóźnienia w wykorzystywaniu środków z KPO przesuwały go w czasie. Dopiero druga połowa 2025 r. przyniosła wyraźniejsze przyspieszenie wydatkowania funduszy europejskich. Warto też pamiętać, że inwestycje publiczne zazwyczaj uruchamiają z pewnym opóźnieniem inwestycje sektora prywatnego, dlatego efekt pełnego rozpędzenia cyklu inwestycyjnego może być widoczny dopiero w kolejnych kwartałach – podkreśla Adam Antoniak, starszy analityk ING Banku Śląskiego.

Początek 2026 r. bardziej nierówny od oczekiwań

Choć dane za I kw. br. nadal wyglądały relatywnie dobrze, początek roku przyniósł już więcej znaków zapytania. Według danych GUS, inwestycje dużych przedsiębiorstw wzrosły o 8,7%, licząc rok do roku, co oznaczało utrzymanie wysokiej dynamiki, ale jednocześnie było jednak wynikiem słabszym niż w końcówce poprzedniego roku. W wielu branżach widoczna była także większa ostrożność w podejmowaniu nowych projektów inwestycyjnych.

Dane GUS za I kw. 2026 r. pokazują, że inwestycje dużych przedsiębiorstw utrzymały relatywnie wysoką dynamikę. To zmienia obraz sytuacji względem wcześniejszych obaw o wyraźne hamowanie aktywności na początku roku. Mocne odbicie z IV kw. 2025 r. nie było więc wyłącznie jednorazowym efektem kumulacji wydatków, lecz sygnalizuje bardziej trwałe ożywienie skłonności do inwestowania. Jednocześnie firmy pozostają bardziej selektywne przy podejmowaniu nowych zobowiązań inwestycyjnych i ostrożniej oceniają perspektywy gospodarcze na kolejne kwartały – uważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Dodała, że firmy realizują rozpoczęte wcześniej inwestycje, ale ostrożniej podchodzą do podejmowania kolejnych zobowiązań, a szczególnie wyraźnie widać to w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK