Polskie kredyty mieszkaniowe najwyżej oprocentowane w UE, a popyt na hipoteki nadal wysoki

Polskie kredyty mieszkaniowe najwyżej oprocentowane w UE, a popyt na hipoteki nadal wysoki
Prof. Waldemar Rogowski. Źródło: BANK.pl
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
W październiku 2024 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 34,52 tys. potencjalnych kredytobiorców w porównaniu do 41,33 tys. rok wcześniej, co przekłada się na spadek r/r o 16,5%. Natomiast w porównaniu do września 2024 r. liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy wzrosła o 21,1%, informuje BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe.

„Już kolejny miesiąc z rzędu utrzymuje się ujemny odczyt wartości BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Wygasł bowiem efekt niskiej bazy z pierwszego półrocza zeszłego roku. Bieżące dane zestawiamy już z wysoką bazą drugiego półrocza 2023 r., stymulowanego Programem BK2%. Możemy się więc spodziewać kontynuacji ujemnego odczytu Indeksu Popytu na kredyty mieszkaniowe w kolejnych miesiącach bieżącego roku” – ocenia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

„Warto jednak podkreślić, że październikowy poziom Indeksu Popytu należy odczytywać z pewnym optymizmem, bowiem pomimo obecnie najwyższego w krajach UE i drugiego w Europie poziomu oprocentowania kredytów mieszkaniowych w Polsce i braku programu wsparcia, popyt na kredyty mieszkaniowe kształtuje się na średnim poziomie” – dodaje.

Rynek pogodzony z brakiem programów wsparcia?

„Istotnym czynnikiem wpływającym na spadek poziomu bieżącego odczytu Indeksu Popytu jest mniejsza liczba wnioskujących o kredyt mieszkaniowy niż w październiku zeszłego roku. W październiku br. liczba ta była o 16,5% niższa w porównaniu do października ubiegłego roku, w którym były już składane wnioski w ramach programu” – zauważa główny analityk Grupy BIK i zastanawia się:

„Optymistycznym prognostykiem jest natomiast fakt, że w relacji do września br. liczba wnioskujących o kredyt mieszkaniowy wzrosła o ponad 20%. Czyżby rynek pogodził się już z możliwym brakiem programu wsparcia?”

Ceny mieszkań ustabilizują się?

„Drugim ważnym aspektem, który częściowo kompensuje spadek wartości Indeksu wywołany spadkiem liczby wnioskodawców, jest wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu. W październiku br. wyniosła ona 440,18 tys. zł – to kwota o 4,6% wyższa niż przed rokiem, lecz niższa o 1% od tej z września. Może to być zwiastun stabilizacji cen na rynku nieruchomości” – podsumowuje Waldemar Rogowski.

Źródło: BIK
Źródło: Biuro Informacji Kredytowej / BIK