Nauka i Edukacja Ekonomiczna | Raport PAB-WIB |W błędnym kole finansowania startupów

Nauka i Edukacja Ekonomiczna | Raport PAB-WIB |W błędnym kole finansowania startupów
Fot. hvostik16/stock.adobe.com
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Z konkurencyjnością mamy same kłopoty. Polska gospodarka wciąż jest mało innowacyjna, a firmy próbujące to zmienić napotykają na przeszkody w dostępie do finansowania. Największe mają młode i małe, a wśród nich potencjalni producenci innowacji – startupy.

Anna SpozAnna Dąbkowska, ekonomistki z KUL, zadały sobie pytanie, co można zrobić, by  poprawić dostęp do finansowania polskim startupom. Wyniki badań przedstawiły w raporcie „Potrzeby dostosowań w zakresie finansowania startupów”, powstałym na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości.

Odpowiedź nie jest łatwa. Autorki nie obiecują jednego trafnego rozwiązania prowadzącego do spektakularnego przełomu. W wielu krajach młode, innowacyjne firmy mają dostęp do bogatego instrumentarium pomocy publicznej. W Polsce nastąpił tu znaczący postęp, co odzwierciedlają europejskie rankingi. Na rozwiniętych rynkach kapitałowych w startupy inwestuje kapitał prywatny wysokiego ryzyka. U nas jego udział jest marginalny i odpowiada stadium rozwoju rynku. Polskie startupy finansują się w 80% ze środków własnych,

Innowacyjne, ale bez środków

A może w znacznie większym stopniu powinny je finansować banki? Obecnie kredyt dostarcza zaledwie 3% środków rozwojowych startupom. Sam zdrowy rozsądek, ale także Prawo bankowe, zmuszają instytucje finansowe do adekwatnej oceny ryzyka kredytowego przy udzielaniu finansowania. Wiadomo – startup to kumulacja ryzyk w jednym niewielkim podmiocie, za to często charakteryzującym się bardzo dużym apetytem.

Startup ma na ogół krótki okres działalności, najczęściej nie ma historii finansowej ani zysków, a czasem także brak mu dodatnich przepływów pieniężnych. Ma za to potrzeby inwestycyjne. Jeśli do tego dodamy trudny niekiedy do zrozumienia model biznesowy – bo elastyczny, a tym samym zmienny – mamy startup w pigułce. I pytanie – czy to w ogóle jest bankowalne?

„Bez wątpienia cechą wspólną (…) startupów jest niepewność, w której działają przedsiębiorstwa” – napisały autorki w raporcie.

Dostęp do finansowania młodych i innowacyjnych przedsiębiorstw jest jednak ważny. Bo od tego, jak wysoce przedsiębiorstwo jest konkurencyjne, zależą możliwości jego ekspansji rynkowej i szanse rozwoju. Od tego zaś, jak wiele w gospodarce działa wysoce konkurencyjnych przedsiębiorstw, zależy z kolei jej międzynarodowa pozycja. A o konkurencyjności przedsiębiorstw decydują wprowadzane przez nie innowacje.

Tych z kolei starają się dostarczać startupy – sprzedawać innowacyjne, dla pewnych branż, pewnych produktów, procesów, a nawet dla całych ekosystemów gospodarczych, narzędzia. Dlatego tworzenie środowiska pozwalającego im się rozwijać ma dla całej gospodarki duże znacznie. W tym tego, w którym startupy mają szansę znaleźć finansowanie, bo warunkiem ich wzrostu i rozwoju zdolności do wprowadzania i do doskonalenia innowacji jest zapewnienie im odpowiednich środków.

Na szarym końcu

Międzynarodowa pozycja polskiej gospodarki wciąż nas nie satysfakcjonuje, co potwierdzają twarde wskaźniki. Liczony przez Komisję Europejską „Indeks gospodarki i społeczeństwa cyfrowego” DESI za 2020 r. (ale na podstawie danych z roku 2019, a więc jeszcze sprzed pandemii) sytuuje Polskę na piątym od końca miejscu w Unii, tylko przed Cyprem, Włochami, Rumunią, Grecją i Bułgarią. To i tak spory postęp, bo w ciągu roku wyprzedziliśmy dwa państwa, przeskakując z 25. na 23. miejsce.

Przypomnijmy, że na indeks składa się syntetyczna ocena dostępności do łączności cyfrowej, umiejętności cyfrowe społeczeństwa, czyli kapitał ludzki, korzystanie przez obywateli i przedsiębiorstwa z usług internetowych, integracja technologii cyfrowych oraz dostępność cyfrowych usług publicznych. Ogólny wynik Polski – 45 pkt. – był w 2020 r. lepszy o 4,3 pkt. niż rok wcześniej, ale jest niższy od średniej dla Unii o 7,6 pkt.

Polska wypadła lepiej od średniej UE jedynie w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK