Ministra funduszy i polityki regionalnej pozytywnie o niektórych elementach programu Klucz do mieszkania

Dobrym i innowacyjnym rozwiązaniem na wsparcie własnościowego wymiaru polityki mieszkaniowej jest propozycja by TBS, SIM-y i spółdzielnie budowały mieszkania nie tylko na najem, ale też na sprzedaż. To zwiększy podaż mieszkań. I rzeczywiście ani złotówka z tego kredytu nie trafi do deweloperów
Dopłaty do kredytów na rynku wtórnym budzą wątpliwości. Tu pozostajemy przy swoim poglądzie. Na dodatek program zakłada że to lokalni politycy decydują o tym, na które mieszkania można dostać dopłaty. To może się skończyć presją lobby deweloperskiego i konfliktem interesów.
Podsumowując: Strategia to krok w dobrym kierunku. Bardzo dobrze, że jest. Oczywiście super ważne są szczegóły, a te będzie widać dopiero w projektach ustaw. Będziemy nad nimi pracować konstruktywnie i rzetelnie. @PL_2050″ – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na swoim profilu na platformie X.
Czytaj także: Rządowy program wspierania mieszkalnictwa „Klucz do mieszkania”>>>
Wykluczone zakupy mieszkań na rynku pierwotnym
Program wsparcia zakupu mieszkań lub domów na własność – „Pierwsze klucze” – ma być dostępny wyłącznie dla osób, które nie miały i nie posiadają własnego mieszkania bądź domu. Będą one musiały też spełnić określone ustawą kryteria dochodowe.
Założenia programu wykluczają kupno nieruchomości na rynku pierwotnym. Aby skorzystać z programu kupowane mieszkanie lub dom muszą być oddane do użytku co najmniej 5 lat wcześniej, a dotychczasowy właściciel musi je posiadać od co najmniej 3 lat.
Wprowadzony ma zostać limit ceny metra kwadratowego – do 10 tys. zł (w przypadku Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia do 11 tys. zł). Gminy będą miały także możliwość samodzielnego wyznaczania limitu cenowego.
Czytaj także: Deweloperzy krytykują propozycję programu Klucz do mieszkania>>>