Jeszcze nie czas żegnać się z szelestem i brzdękiem gotówki
Płatności kartami, BLIK-iem, przelewami stanowiły zatem 65 proc. wszystkich. Wielu wróżów (wróżki nie pasjonują się szczególnie tą kwestią) sądzi zatem, że postęp technologiczny wyruguje niebawem gotówkę.
Wskazywałoby na to szybkie tempo przyrostu transakcji bezgotówkowych – w porównaniu z poprzednim 2024 rokiem liczba transakcji była większa o 12 proc.
Około 90 proc. wszystkich płatności w Szwecji jest cyfrowych
W szwedzkich kościołach protestanckich ostały się jeszcze „skarbonki” na ofiarę i zapłatę za świeczki zapalane na znak pamięci o zmarłych bliskich, ale towarzyszą im wszędzie kody QR. Brzęk monet spadających do puszki słychać rzadko i coraz rzadziej – dominują dźwięki z telefonu potwierdzające transakcję zawartą przez powszechną tam aplikację Swish.
Mnóstwo Szwedów i Norwegów nie zna już właściwie banknotów swoich państw. W Szwecji cyfrowe płatności stanowią już ok. 90 proc. wszystkich.
Co starsi pamiętają jeszcze kultową kiedyś komedię filmową „Gang Olsena”, ale dziś duńscy rabusie omijają banki szerokim łukiem. Nie dlatego, że są nie do okradzenia. Gotówki po prostu u nich bowiem tyle, ile kot napłakał.
W USA jest dwa razy więcej bankomatów na osobę niż w Europie, może dlatego, że w Stanach ciągle „Cash is King”.
Na naszym kontynencie widać wyraźny podział równoleżnikowy z pasem pola walki ancien regime z digitalem. Na północy triumfuje digital, w biedniejszych państwach południa takich jak Włochy i Grecja, to gotówka jest nadal normą i dobrym narzędziem do potykania się z fiskusem.
Niemcy i Austriacy, a także Polacy, mają jeszcze sporą estymę w stosunku do banknotów. Jest to wyraz wysokiej tam i u nas ceny osobistej prywatności oraz ochrony przed narastającym wścibstwem państwa.
Gotówka vs płatności bezgotówkowe
Wścibstwo dochodowo-wydatkowe ma w Europie bardzo duże poparcie polityczne. Unia Europejska ustaliła limity na rozliczanie transakcji biznesowych w gotówce. W relacjach B2B wynosi on obecnie w Polsce 15 000 zł. Jednak osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej mogą u nas bez ograniczeń rozliczać się z firmami w pieniądzu fizycznym.
Niedługo nie będzie już jednak np. żadnych szans na miejsce w portfelu dla europejskich „bin Ladenów”. W osądzie, że służą z pewnością także do transakcji niezgodnych z prawem przezwane tak zostały banknoty o nominale 500 euro. Europejski Bank Centralny uznał m.in. te właśnie racje i zaprzestał ich emisji.
Wiele sklepów i kawiarni w Europie odmawia przyjęcia zapłaty w banknotach i monetach. Tak jest np. w co trzecim holenderskim kinie. W 2021 r. na napisy „No cash” lub „Nie przyjmujemy gotówki” można było się natknąć w Europie w zaledwie 4 proc. sklepów, kawiarni, barów. W 2024 roku, także w następstwie doświadczeń z czasów walki z Covid-19, widniały przy wejściach do ok. 12 proc. takich biznesów.
Jeśli w 2016 roku w całej strefie euro gotówka była wykorzystywana w 79% transakcji osobistych, to w 2024 r. wskaźnik spadł do 52 proc., przy czym płatności gotówkowe miały mniejszy udział w ich wartości całkowitej, ponieważ w przypadku większych płatności preferowane są karty.
TSUE: gotówka ma w Unii Europejskiej status legal tender
Jednak ekspansja cyfrowa napotyka poważne przeszkody. W 2019 r. dwaj Niemcy (pp. Dietrich i Häring) spotkali się ze strony Hessischer Rundfunk z odmową przyjęcia opłaty rtv w gotówce.
Każdy z osobna poszedł z tym do TSUE, który w styczniu 2021 r. potwierdził (sprawy połączone C-422/19 i C-423/19), że gotówka ma w UE status legal tender, czyli środka płatniczego, który co do zasady powinien być akceptowany.
Państwa mogą wprawdzie wprowadzać ograniczenia, ale tylko wyjątkowo, gdy jest to uzasadnione i proporcjonalne.
W grudniu ’25 ministrowie 27 państw UE potwierdzili dążenie do wprowadzenia zakazu odmowy przyjmowania zapłaty w gotówce. Sklepy mogłyby wtedy jedynie informować, że preferują płatności cyfrowe.
Za takim stanowiskiem przemawia niechęć sporej grupy najstarszych obywateli do posługiwania się „wynalazkami”, spamiętywania numerów PIN i sposobów posługiwania się różnymi narzędziami oraz uzasadniony strach przed oszustwami i innymi przestępstwami na szkodę niezorientowanych.
Wiosną ’25 Hiszpanie, Portugalczycy i Francuzi z południowego skrawka kraju przeżyli blackout. Z powodu braku energii nie działy bankomaty, ale przede wszystkim sieci komórkowe przesyłające dane bezgotówkowych transakcji płatniczych.
W obliczu zagrożenia atakiem militarnym Rosji oraz aktami sabotażu dokonywanymi przez tamtejszych profesjonalnych hakerów, szwedzkie władze od dawna upominają obywateli, żeby mieli zawsze zapas gotówki wystarczający na co najmniej tygodniowe zakupy.
Europejski system Wero zamiast Visy, Mastercard, PayPal, Alipay…
Gotówce sprzyja pośrednio amerykański monopol na płatności cyfrowe. Ktokolwiek w Europie płaci kartą lub aplikacją w telefonie, czyni to za pośrednictwem Visy, Mastercard, Paypal oraz chińskiego giganta Alipay.
Unia uznała więc nareszcie, że należałoby wyzwolić się od tej zależności. Silnych impulsów wiodących w tym kierunku dostarcza coraz mniej obliczalny prezydent Trump.
Prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde ogłosiła ostatnio, że coś zaczyna się dziać w tej sprawie. Konsorcjum 16 banków i operatorów skupionych w European Payments Initiative (EPI) utworzyło niecałe dwa lata temu system Wero, którego klienci przesyłają pieniądze z rachunku na rachunek (A2A) używając wyłącznie numeru telefonu.
W lutym ’26 EPI podpisało protokół ustaleń (memorandum of understanding) z EuroPA Alliance, tj. koalicją narodowych systemów płatniczych z państw południa Europy i regionu nordyckiego.
W rezultacie transgraniczne płatności P2P (peer-to-peer, tj. bezpośrednie, bez pośrednictwa np. banku, czy serwera centralnego) już w tym roku mają być dostępne dla 72 proc. mieszkańców Europy. Od niedawana w EuroPA Alliance jest również polski BLIK.
W zapowiedziach jesteśmy w Unii bardzo dobrzy, a w Polsce świetni, jednak bardzo często słowo nie staje się ciałem, albo staje się nim z wielkim opóźnieniem.
Wydaje się w tym świetle, że dominacja Amerykanów i goniących ich Chińczyków nad nierychliwą Europą będzie trwała jeszcze bardzo długo.
Czytaj także: Fundacja Polska Bezgotówkowa sfinansowała już blisko 780 tys. urządzeń płatniczych
