Donald Trump straszy rynki finansowe
Po godz. 13.40 kontrakty na S&P 500 spadały o 0,54 proc., na Dow Jones Industrial zniżkowały o 0,69 proc., a na Nasdaq Comp. traciły 0,76 proc.
Kontrakty terminowe na akcje i dolara spadają, ponieważ inwestorzy ograniczyli ekspozycję na aktywa amerykańskie po tym, jak administracja Trumpa znacznie zaostrzyła atak na Rezerwę Federalną. Rentowności długoterminowych obligacji gwałtownie wzrosły, a złoto osiągnęło nowy rekordowy poziom.
Inwestorzy obserwują sytuację związaną z szefem Fed po tym, jak Jerome Powell poinformował w niedzielę, że otrzymał wezwanie do zeznań w śledztwie karnym prokuratury federalnej, co ma związek z jego zeznaniami przed Kongresem dotyczącymi remontu siedziby Fed.
W ocenie Powella wezwanie to atak administracji Trumpa na niezależność banku, a śledztwo jest tylko pretekstem do uderzenia w niego i bank centralny za to, że nie prowadzą polityki pieniężnej zgodnie z życzeniami prezydenta.
Chociaż Trump spotkał się w tej sprawie z natychmiastowym oporem ze strony prominentnego Republikanina Thoma Tillisa, to sytuacja podsyca obawy o autonomię Fed.
Czytaj także: Najostrzejszy atak na Fed od jej powstania>>>
Presja Donalda Trumpa na organizacje płatnicze
Geopolityka również przyczynia się do ostrożnego nastroju inwestorów, a aktywa bezpieczne, takie jak złoto i srebro, osiągnęły rekordowe poziomy po atakach na Fed i w związku z tragicznymi w skutkach protestami w Iranie w trakcie weekendu. Ponadto grupa krajów europejskich pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii i Niemiec omawia plany obecności wojskowej w Grenlandii.
Akcje banków i firm obsługujących karty kredytowe, takich jak American Express, spadają w handlu przedsesyjnym po tym, jak Donald Trump stwierdził, że kredytodawcy „naruszą prawo”, jeśli nie ograniczą oprocentowania do 10 proc. na okres jednego roku.
Rynek podatny na spadki, ale daleki od załamania
Ponadto w tym tygodniu hossa na amerykańskim rynku akcji bankowych zostanie poddana próbie, gdy duże podmioty z Wall Street ogłoszą swoje wyniki. Najbardziej oczekiwanymi danymi są dane o kredytach konsumenckich, choć mogą być one niejednoznaczne ze względu na okres zamknięcia administracji rządowej.
Akcje spółek technologicznych również osłabły w handlu przedsesyjnym, a korporacje takie jak Nvidia Corp., Broadcom Inc. i Intel Corp. traciły ponad 1 proc.
Stratedzy Citi pod kierownictwem Beaty Manthey spodziewają się, że w tym roku będzie utrzymywać się tendencja do dywersyfikacji portfeli przez inwestorów, a europejskie wydatki fiskalne, reflacja w Japonii i powszechne wdrażanie AI będą wspierać przepływy kapitału w inne miejsca niż USA.
„Poziomy gotówki u zarządzających aktywami wysyłają sygnał 'sprzedawaj’, podczas gdy ogólny nastrój jest dość optymistyczny. Może to sprawić, że rynek będzie podatny na spadki, ale żeby doszło do prawdziwego załamania, musiałoby się wydarzyć coś naprawdę poważnego” – powiedziała analityczka.