Co dalej z zagranicznymi bankami, które zostały w Rosji?

Co dalej z zagranicznymi bankami, które zostały w Rosji?
Fot. stock.adobe.com/evgris
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Centralny bank Rosji jest pod presją lokalnych polityków i firm po tym, jak oddziały zachodnich banków przestały udzielać pożyczek ze względu na sankcje nałożone przez ich rządy. W Rosji rozważa się przekazanie codziennego zarządzania niektórymi zagranicznymi lokalnymi bankami w rosyjskie ręce z pozostawieniem własności macierzystym spółkom. Bank Rosji sprzeciwia się tym wezwaniom – twierdzi Reuters, ale rosyjskie media cytują inne źródła o czym pisze Szymon Stellmaszyk, Doradca Zarządu ZBP w Zespole ds. współpracy międzynarodowej.

Ifax, powołując się na ministerstwo finansów, podaje, że podczas posiedzenia podkomisji parlamentarnej padło zapewnienie, że dopóki sytuacja z udzielaniem kredytów nie poprawi się, Rosja nie wyda pozwoleń na sprzedaż filii zagranicznych banków.

Według agencji RIA, wiceminister finansów Aleksiej Moisejew nie wykluczył jednak, że w przyszłości rząd może poprzeć pomysł oddania rosyjskich filii banków pod kontrolę swoich państwowych banków.

Stanowisko banku centralnego

Bank centralny sprzeciwia się przejęciom obawiając się możliwości pospiesznego wycofywania środków przez deponentów – uważają rozmówcy Reutersa.

W swoim komentarzu dla agencji Bank Rosji stwierdził jedynie, że nadzoruje wszystkie instytucje kredytowe zarejestrowane w kraju zapewniając stabilność sektora bankowego. Przypomniał też, że spółki zależne banków zagranicznych są rosyjskimi podmiotami licencjonowanymi przez rosyjski bank centralny i tym samym podlegają wymogom w zakresie obowiązkowych wskaźników i lokalnych przepisów.

Zagraniczna własność, rosyjskie zarządzanie?

To, że Bank Rosji analizuje omawiany problem świadczy przebieg czerwcowego „Międzynarodowego Forum Prawnego” w Sankt Petersburgu. Urzędnik banku centralnego, powołując się na głos inwestorów, stwierdził bowiem, że „banki zagraniczne zawiesiły swoją działalność siedząc w pełnej płynności”. Zapytał wtedy o perspektywy na wprowadzenie zewnętrznego zarządzania w takich podmiotach.

Wezwanie do wprowadzenia zewnętrznego zarządzania, przy jednoczesnym zachowaniu zagranicznej własności, poparł np. Andriej Kostin, prezes kontrolowanego przez państwo rosyjskiego banku VTB.

W chwili nałożenia na rosyjski sektor bankowy sankcji za działania Rosji na Ukrainie, VTB w Europie nie mógł przyjmować instrukcji od swojego macierzystego banku. Jako drugi największy rosyjski podmiot bankowy odczuł więc szczególnie odcięcie aktywów.

Ile ważą zachodnie banki w rosyjskim sektorze bankowym?

Według danych na koniec 2021 r. zagraniczne banki stanowiły 11 proc. całkowitego kapitału w rosyjskim sektorze.

Raiffeisen, UniCredit i Citi, trzy największe zachodnie banki, posiadały aktywa o wartości 3,5 biliona rubli (60 miliardów dolarów) wobec 38 bilionów rubli u lidera – Sbierbanku. Według Interfax, Raiffeisen, UniCredit i Citi posiadały łącznie 264 miliardy rubli w depozytach detalicznych wobec prawie 10 bilionów Sbierbanku.  

Reuters powołując się na swoje źródła informuje, że od wybuchu konfliktu zachodnie banki, które były obecne w Rosji, usuwały cudzoziemców z zarządów i kierownictwa wyższego szczebla.

Lokalni pracownicy, którzy pozostali u władzy, pozostają z kolei pod silną presją, aby zapewnić, że zachodnie sankcje nie są stosowane. Zgodnie z rosyjskim prawem wyrządzanie szkody przedsiębiorstwom jest przestępstwem.

Źródło: aleBank.pl