Ludzie jak kurczaki, żyją w ścisku
W głowach jeno wirus. Skąd się wziął i przywlókł nie wiadomo, ale są domniemania. Jedno z nich dotyczy ścisku.
W głowach jeno wirus. Skąd się wziął i przywlókł nie wiadomo, ale są domniemania. Jedno z nich dotyczy ścisku.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy oszacował (January 2021 Fiscal Monitor Update), że fiskalne wsparcie finansowe zaordynowane gospodarkom i mieszkańcom przez wszystkie państwa świata osiągnęło do tej pory niemal 14 bilionów (14 000 mld) dolarów. Wielkość ta obejmuje wielkość wydatków dokonanych lub zaplanowanych wg stanu na ostatni dzień 2020 r.
Najpopularniejszy akronim minionego roku w świecie wielkich interesów to najpewniej SPAC. Wychynął jak Filip z konopi, więc sprawdzać trzeba było co to jest i co w ogóle znaczy. Pierwsza myśl, że to nasza krajowa Spółdzielnia Pracy Artystów Ceramików okazała się nietrafna.
Chiny są dla polskich firm jak Arkadia, sielski raj ziemski, kraina wiecznego, ale niedoścignionego szczęścia. Największy dziś rynek dla towarów z całego świata nie zamknął się jednak przed Polską, ani przed naszymi towarami, które są ani nowoczesne, ani atrakcyjne – Chińczycy potrafią taniej wytwarzać lepsze.
Żywe trupy biznesowe straszą nie tylko w mekce zła wszelkiego, tj. Stanach, dokąd przeniosły się z Japonii lat 90. XX wieku. Grasują także w Europie, no i wreszcie również u nas, pisze Jan Cipiur.
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia zapadną w pamięci, zapewne na bardzo długo, z powodu zarazy i ograniczeń z nią związanych, przykrych lecz uzasadnionych.
Należy się chwila oddechu przed Świętami zwłaszcza, że zaraza ustępować nie chce, więc dać trzeba głowom odpoczynek od spraw trudnych. Przecież nie musimy zamartwiać się stale niczym purytanie. Trzy zatem historyjki pod choinkę w tle z bogactwem.
W Singapurze dopuszczono do spożycia mięso wytwarzane przez namnażanie pojedynczych komórek zwierzęcych. Na singapurskie stoły trafiać mogą już zatem „laboratoryjne” przegryzki z kurczaka.
Polski rząd szuka pojedynku Unią Europejską, a w nim ciężkiego nokautu. Tło wygląda na godnościowe – nie będą nam mówić nie nasi, co jest prawem, a co bezprawiem. Nie ma w dążeniu do tego zwarcia najmniejszego państwotwórczego sensu, ale może być sens polityczny. Chodzić może o wymówkę.
Kto poznał się dość dobrze z angielskim, nie powinien mieć wielkich kłopotów z tok pisin, powszechnym, ale też urzędowym w Papui-Nowej Gwinei językiem kreolskim. Cóż zatem może znaczyć „gras bilong dok”, więc: trawa, tojemoje, pies lub „haus bilong pisin”, czyli: dom, tojemoje, ptak? Tymczasem jednak o tok pisin znad Wisły, czyli języku urzędowym – niemal […]
Amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło 5 listopada, że podejmuje kroki prawne w celu zablokowania przejęcia przez koncern finansowy Visa za 5,3 mld dol. firmy Plaid Inc. z siedzibą w San Francisco. Plaid uznawana jest za gwiazdę sektora fintech łączącego finanse z technologiami z najwyższej półki ‒ przypomina Jan Cipiur.
Osiłki kopią w Polsce dziewczyny po brzuchach, ale we Francji, a już zwłaszcza w Stanach jeszcze gorzej. Tam głowy obcinają i strzelają na oślep i zabój. Dobry czas, żeby spytać skąd brać się mogą brutalne podziały między ludźmi z dość przecież „kulturalnych” krajów.
Najpierw w wielkim skrócie stan dzisiejszy. Dane są oczywiście przybliżone, także dlatego, że toczą się wyniszczające wojny cenowe, więc nikt nie chce ujawniać swych słabości i coraz rzadszych przewag. Szacunki mówiące, że globalne wydatki na reklamę w mediach plasują się w okolicach 600 miliardów dolarów rocznie wydają się jednak nieprzesadzone. Kiedyś przodowała w tym przemyśle […]
Wydatki na wybory amerykańskie odbywające się w tym roku zbliżą się do 11 miliardów dolarów. Będą o miliard, dwa większe od PKB takich sporych przecież państw jak Haiti, Rwanda, czy Tadżykistan i o tyle samo mniejsze niż produkt Mongolii lub Gwinei.
Mnóstwo tracimy czasu i pieniędzy, zbyt wolno informatyzując Polskę. Niby są chęci i sporo się nawet robi, ale brakuje szwungu, a niebawem, z powodów budżetowych, zacznie nie starczać pieniędzy.
Chodząc po schodach groźby kryzysu gospodarczego nie oddalisz, pomyślał sobie chiński premier. Guza możesz za to nabić kryzysowi windą – uznał.
Obcy budzą emocje. Zważywszy, że homo sapiens bytować miał najpierw tylko gdzieś w Afryce Wschodniej, a dopiero potem rozpełzł się po Ziemi, populistyczny sprzeciw wobec wędrówek ludów jest fascynujący.
W skali światowej najstarszą firmą jest przedsiębiorstwo budowlane Kongō Gumi założone w 578 roku.
Najstarszą przemysłową firmą europejską jest odlewnia dzwonów należąca nieprzerwanie od 1040 r. do rodziny Marinelli.
Nie mija zafascynowanie ideą powszechnego dochodu podstawowego (UBI – universal basic income). Podjęto kilka eksperymentów, m.in. w Finlandii, które zakończono jednak bez wiary w ciąg dalszy. Ale sprawa nie padła trupem. Jakby-denata wskrzeszają właśnie Niemczech, choć ponoć tylko dla lepszej o ludziach wiedzy.
Nie ma to jak złoto. Czasy niepewne, więc jego cena szybuje. Kilogram kosztuje dziś prawie 62 tysiące dolarów, mniej więcej 230 tysięcy złotych po obecnym kursie. To najwyższy poziom od pół wieku. W 1973 r. kilogram złota kosztował 2 500 dolarów, które warte byłyby teraz 14 400.