Co powie, a czego nie powie Yellen
Wydarzeniem wtorku będzie wystąpienie prezes Fed Janet Yellen, która zaprezentuje półroczny raport nt. polityki monetarnej. Będzie to sztuka w dwóch aktach.
Wydarzeniem wtorku będzie wystąpienie prezes Fed Janet Yellen, która zaprezentuje półroczny raport nt. polityki monetarnej. Będzie to sztuka w dwóch aktach.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Podczas czwartkowego posiedzenia Europejski Bank Centralny (EBC) pozostawił stopy procentowe na obecnym poziomie, główna stopa nadal wynosi 0,25%. Na konferencji prasowej prezesa EBC, Mario Draghiego nie padło żadne sformułowanie wskazujące na możliwość dalszego luzowania polityki monetarnej. Wg Draghiego strefa euro wykazuje odporność na sytuację rynków wschodzących (EM).
Na rynku walutowym mamy spokojny początek tygodnia bez istotnej zmiany obrazu technicznego euro/dolara. Stabilizacji notowań sprzyjał nie tylko poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny, ale też oczekiwanie na dzisiejsze, inauguracyjne w roli szefowej Fed, wystąpienie J.Yellen. W pierwszych godzinach wczorajszej sesji kurs EUR/USD zdołał jeszcze wzrosnąć w okolice 1,365 (co było reakcją na silniejsze dane ze strefy euro), po czym zawrócił konsolidując się praktycznie do końca sesji amerykańskiej w okolicach piątkowego zamknięcia. Niewiele działo się też na Wall Street, co dodatkowo stabilizowało nastroje. Pierwsza sesja tygodnia na amerykańskich giełdach toczyła się w rytm falowania indeksów, ostatecznie kończąc się 0,05% wzrostem Dow Jonesa i 0,16% S&P. Większość analityków spodziewa się, że J.Yellen zasygnalizuje dalsze ograniczanie zakupu aktywów przez Fed mimo ostatnich słabszych danych z rynku pracy, stąd ta ostrożność na rynku. Niemniej nocne godziny handlu podniosły notowania euro o jeszcze kilka punktów.
Poniedziałek upłynął względnie spokojnie na bazowych rynkach długu. Braku publikacji ważniejszych danych (inwestorzy tradycyjnie zignorowali odczyt indeksu Sentix), nie sprzyjał dużej zmienności. Dochodowości niemieckich papierów skarbowych 10Y nieznacznie wzrosły w ciągu dnia (2 pb.), zaś amerykańskie skarbówki obniżyły swoją dochodowości o 2 pb., w godzinach handlu na europejskich rynkach. Procesowi temu towarzyszyły dalsze 2-3 punktowe spadki stawek ASW papierów włoskich i hiszpańskich, przy jednoczesnych niewielkich wzrostach stawek 5Y USD CDS.
Miniony tydzień obfitował w wiele ważnych wydarzeń, które miały wpływ na kursy walut. Kilka największych banków centralnych miało odbyć swoje posiedzenia w spawie dalszej polityki monetarnej. Wynik tych spotkań wcale nie był taki pewien, a swoje trzy grosze dorzucił początek chińskiego nowego roku, który ograniczał płynność na rynkach azjatyckich.
Podjęcie decyzji o kredycie gotówkowym powinno być poprzedzone zweryfikowaniem własnych możliwości finansowych i wnikliwą analizą umowy kredytowej przed jej podpisaniem. Warto również wiedzieć, jakie są skutki zaakceptowania określonych zapisów umowy kredytowej.
Gorsze niż oczekiwano dane o zatrudnieniu w USA (non-farm payrolls wyniosły 113 tys., wobec oczekiwań na poziomie 185 tys.) oraz kolejny spadek stopy bezrobocia (do 6,6%, z 6,7% w grudniu) w USA przełożyły się na obniżki rentowności amerykańskich i niemieckich 10Y skarbówek (odpowiednio o 3pb. i 1 pb.). Łączna dzienna skala zmian w przypadku papierów niemieckich była jednak większa, ze względu na gorsze niż oczekiwano dane o produkcji przemysłowej w Niemczech. Dane non-farm payrolls z USA podobnie jak gorsze niż oczekiwano dane o produkcji przemysłowej w Niemczech nie przerwały procesu obniżek spreadów ASW i stawek CDS krajów południa Europy. Sądzimy, że tak dane o produkcji w Niemczech, jak i dane z amerykańskiego rynku pracy były obciążone efektami jednorazowymi (w przypadku Niemiec kalendarzowymi, zaś w przypadku USA pogodowymi). Wskazują na to dane o bezrobociu w USA oraz poprawiające się wskaźniki zatrudnienia w danych PMI w Europie. Tym samym uważamy, że niewielkie obniżki dochodowości UST 10Y i Bundów 10Y mają charakter przejściowy.
Bieżący tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach piątkowego zamknięcia. Kurs EUR/USD notowany jest obecnie przy 1,364 – poziomie do którego dotarł w reakcji na rozczarowujące dane z amerykańskiego rynku pracy. Jak się okazało drugi miesiąc z rzędu liczba nowych miejsc pracy w sektorze poza rolnictwem była niższa niż oczekiwał rynek (113 tys. wobec szacowanych 185 tys.), a dane za grudzień zrewidowano w górę jedynie do 75 tys. (+1 tys.). Choć pozytywnie zaskoczyła stopa bezrobocia obniżając się w styczniu do 6,6% (-1 pkt. proc.), jednak fakt ten nie został uwzględniony w notowaniach rynkowych pary euro/dolar. Fed w swoich ostatnich komentarzach dawał bowiem jasno do zrozumienia, że indeks CPI nie jest już dla niego podstawą dla realizacji forward guidance. Pomimo zmniejszającego się bezrobocia rynek nie zakłada szybkich podwyżek stóp w USA, stąd w reakcji na piątkowe dane kurs EUR/USD powrócił ponad opór na 1,36.
Euro (EUR) utrzymuje poziom poniżej oporu 1.3626 w stosunku do dolara po piątkowej publikacji raportu o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (NFP).
Poniedziałkowy poranek przynosi stabilizację złotego na poziomach z piątku. Nie jest jednak wykluczone, że po serii pięciu kolejnych dni zakończonych jego umocnieniem, kolejne godziny upłyną pod znakiem korekcyjnego osłabienia.
L? U? Nie, V! Dlaczego kształt ożywienia gospodarczego przypomina rok 2010
Fundusze zamknięte mają swoje zalety, ale mają także i wady, z których koniecznie należy zdawać sobie sprawę, jeśli rozważa się taką inwestycję.
Chcesz wreszcie dokładniej poznać domowy budżet i zacząć planować wydatki? Nie ważne czy wybierzesz kartkę papieru, arkusz kalkulacyjny czy może przepełnioną graficznymi fajerwerkami internetową aplikację. Liczy się końcowy efekt.
Program „Mieszkanie dla Młodych” ruszył z impetem. Po pierwszym miesiącu oferowania kredytów z pomocą państwa, zaakceptowanych zostało 1311 wniosków. Klienci przeciętnie otrzymują ponad 22 tys. zł dopłaty i na razie wykorzystali niecałe 5 proc. z tegorocznej puli pomocy.
Wybór kredytów w ramach „Mieszkania dla Młodych” jest jak na razie bardzo ograniczony. Banki, które mają go w swojej ofercie z reguły proponują wyższe marże niż w ofercie standardowej. Jednak pomimo wyższego oprocentowania, kredyt MdM jest tańszy, a to za sprawą niższej kwoty, którą pożyczamy.
Styczniowy raport z amerykańskiego rynku pracy, pomimo trudności z jego jednoznaczną interpretacją, poprawił nastroje na rynkach globalnych, stając się jednocześnie popytowym impulsem dla walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących i podażowym dla dolara.
Euro (EUR) zyskało ponad 130 pipsów osiągając tygodniowe maksimum na poziomie 1.3618 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Prezes EBC, Mario Draghi, pomógł wspólnej walucie osiągnąć wyższe wartości powstrzymując nakład jakichkolwiek środków stymulacyjnych. Dał także miesięczne sprawozdanie inwestorom w celu przeanalizowania skutków niższej inflacji.
Europejski Bank Centralny zaskoczył rynek i nie tylko nie obniżył stóp procentowych (co wielkim szokiem nie było), ale w komunikacie nie dał żadnych wskazówek, że spadająca inflacja powinna wymusić jakieś nadzwyczajne działania. W trakcie konferencji Mario Draghiego euro umocniło się do dolara niemal o 1 proc. Sytuacja wygląda więc tak: spośród największych stref walutowych (oprócz euro, też dolar, jen i funt), strefa euro ma najniższą inflację, najniższy wzrost gospodarczy, najwyższą realną stopę procentową, najsilniejszą walutę… i bank centralny najmniej chętny do luzowania polityki pieniężnej.
Wydarzeniem piątku na rynkach finansowych będzie publikacja miesięcznych danych o sytuacji na amerykańskim rynku pracy. To im podporządkowany będzie cały dzień.
Od pół roku odsetki od krótko- i średnioterminowych depozytów bankowych pozostają na prawie niezmienionym poziomie. Klienci prawdopodobnie już się przyzwyczaili, więc instytucje finansowe nie mają presji na podwyżki oprocentowania.