BaFin zakazuje UniCredit używania negatywnych określeń wobec Commerzbanku

BaFin zakazuje UniCredit używania negatywnych określeń wobec Commerzbanku
Autor: PhotoGranary - stock.adobe.com,
Niemiecki nadzór finansowy BaFin nakazał włoskiemu bankowi UniCredit zaprzestanie publikowania „sensacyjnych” i wprowadzających w błąd komunikatów dotyczących planowanego przejęcia Commerzbanku. Decyzja regulatora jest kolejnym etapem zaostrzającego się konfliktu między obiema instytucjami finansowymi, który od kilku miesięcy przyciąga uwagę rynków i polityków w Niemczech.

BaFin zakazał UniCredit używania w mediach społecznościowych oraz innych publicznych wypowiedziach określeń przedstawiających Commerzbank jako instytucję „zaniedbaną”, „niebezpieczną” lub „nastawioną na krótkoterminowe działania”.

Włoski bank nie może także publikować wypowiedzi, które w sposób uproszczony, sensacyjny lub nieobiektywny przedstawiają sytuację ekonomiczną oraz perspektywy niemieckiego rywala.

Zdaniem regulatora wcześniejsze komunikaty UniCredit mogły naruszać przepisy dotyczące reklam, przy transakcjach papierami wartościowymi. BaFin wskazał, że opublikowane w mediach społecznościowych reklamy mogły wpływać na decyzje akcjonariuszy Commerzbanku dotyczące oferty przejęcia ogłoszonej w ubiegłym miesiącu.

Rośnie włoski apetyt na niemiecki bank

UniCredit od 2024 roku stopniowo zwiększa swoje zaangażowanie w Commerzbanku. Włoski bank zgromadził już około 27% akcji niemieckiej instytucji oraz dodatkowe 6% poprzez instrumenty pochodne.

Całkowita wartość planowanej transakcji przejęcia szacowana jest na około 35 mld euro. UniCredit wciąż jednak nie zdobył wystarczającego poparcia dla pełnego przejęcia, m.in. ze względu na silny sprzeciw polityczny w Niemczech.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz przedstawiciele Commerzbanku wielokrotnie krytykowali działania włoskiego banku, określając je jako „wrogie” i „agresywne”.

Spór dodatkowo zaostrzyły wypowiedzi prezesa UniCredit, Andrei Orcela, który podczas rozmowy z analitykami stwierdził, że obecny kierunek rozwoju Commerzbank może w przyszłości zagrozić przetrwaniu banku.

Według Orcela niemiecka instytucja jest także nadmiernie uzależniona od ryzykownych działalności i osiąga słabsze wyniki strukturalne.

Opinie, które mogą wpływać na rynek

BaFin poinformował, że analizuje również inne publiczne wypowiedzi przedstawicieli UniCredit, aby ustalić, czy mogły one wpływać na postrzeganie sytuacji Commerzbanku przez rynek.

UniCredit broni się, twierdząc, że sporne ogłoszenie miało jedynie zaprezentować pozytywną wizję przyszłości Commerzbanku po ewentualnym przejęciu. Bank przyznał jednak, że tłumaczenie jednego z użytych w reklamie słów z języka angielskiego na niemiecki mogło wywołać niejednoznaczność i doprowadzić do błędnej interpretacji przekazu. Włoska instytucja podkreśliła, że wpis został szybko usunięty.

Z kolei kierownictwo Commerzbanku zdecydowanie odrzuca propozycję UniCredit. Prezes banku Bettina Orlopp określiła ją jako „plan restrukturyzacji przedstawiony przez konkurenta”, który nie docenia mocnych stron modelu biznesowego niemieckiej instytucji i nie oferuje akcjonariuszom wystarczającej premii.

Decyzja BaFin obowiązuje natychmiast, choć UniCredit może się od niej odwołać. W przypadku naruszenia zakazu włoski bank może zostać ukarany grzywną. Konflikt wokół jednej z największych potencjalnych transakcji bankowych w Europie wydaje się więc daleki od zakończenia.

Czytaj także: Prezes UniCredit proponuje, aby Commerzbank skoncentrował swoją działalność na Niemczech i Polsce

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.
Źródło: BANK.pl