Długoterminowe lokaty – tak, ale ze zmiennym oprocentowaniem
Jeśli planujesz ulokować w banku oszczędności na co najmniej kilkanaście miesięcy, rozważ założenie depozytu ze zmiennym oprocentowaniem. Prawdopodobnie zarobisz więcej.
Jeśli planujesz ulokować w banku oszczędności na co najmniej kilkanaście miesięcy, rozważ założenie depozytu ze zmiennym oprocentowaniem. Prawdopodobnie zarobisz więcej.
CAD ponownie pod presją podaży
Wygląda na to, że dolar kanadyjski powrócił do osłabiania się wobec innych walut. Wystarczy spojrzeć na ruchy na parach z CAD, które obserwujemy od wczoraj.
Przed tygodniem w komentarzu tygodniowym zadaliśmy sobie pytanie, czy posiedzenie FOMC przyćmi obawy o Chiny i Krym, które wówczas zajmowały inwestorów i kreowały nastroje na rynkach finansowych. Od razu też sobie na to pytanie odpowiedzieliśmy, że tak właśnie się stanie. Nie myliliśmy się. Marcowe posiedzenie FOMC i towarzysząca mu konferencja prezes Janet Yellen nie tylko stało się pierwszoplanowym wydarzeniem w kończącym się tygodniu, ale też doprowadziło do silnych zmian na rynkach finansowych, które w przypadku dolara mogą nawet stać się trwałą tendencją.
Presja Moskwy na Kijów o Krym jest czymś wręcz niespotykanym na początku XXI w. Kolejny raz okazało się, że zachodnie gwarancje integralności terytorialnej dane Ukrainie w zamian za wycofanie poradzieckiej broni jądrowej warte są tyle, ile dane nam w 1939 r.
W piątek rano nastroje na rynkach finansowych są o niebo lepsze niż jeszcze 24 godziny wcześniej. Krótkoterminowa zmiana sentymentów widoczna jest też na forexie, gdzie dolar koryguje ostatnie umocnienie.
Czwartkowy poranek przyniósł wzrosty dochodowości niemieckich papierów 10Y o 5 pb. w reakcji na konferencję Fed i wypowiedzi J. Yellen.
Pierwsze są słabiej oprocentowane, ale powszechnie uważane za bezpieczne. Drugie dają wyższy dochód za cenę podniesionego ryzyka. Sytuacja się zmienia, gdy pod uwagę weźmiemy fundusze obligacji skarbowych i firmowych.
W czwartek dolar kontynuował umocnienie do większości walut. W tym do złotego. Wspierała go retoryka Fed i dobre dane makroekonomiczne z USA.
Sytuacja na Ukrainie pozostawał w środę w godzinach handlu w Europie głównym silnikiem napędowym dla rynku długu.
Rynki gwałtownie zareagowały na wczorajsze wyniki posiedzenia Fed. Dolar się umocnił, akcje potaniały, a rentowności obligacji USA wzrosły. Czy dziś podobnie dynamicznie inwestorzy zareagują na wyniki posiedzenia SNB? Prawdopodobnie nie.
Złoty dziś lekko umocnił się do euro i szwajcarskiego franka, jednocześnie nieznacznie tracąc do dolara i nieco więcej do funta. To jednak jeszcze nie koniec emocji na rynku walutowym.
Polska zyskuje na sile niemieckiej gospodarki i jest osłaniana przed spowolnieniem w Chinach
Przez większość minionego tygodnia polski kalendarz makroekonomiczny był pusty, dopiero w piątek przyszły oczekiwane dane dotyczące inflacji konsumenckiej.
Złoty rano lekko zyskuje dziś na wartości. O losach dnia zdecydują dane o produkcji przemysłowej w Polsce oraz wyniki posiedzenia Fed.
Ogłoszenie słabszych niż prognozował rynek danych na temat nastrojów inwestorów i analityków ZEW zepchnęło rentowności niemieckich i amerykańskich skarbówek 10Y przed południem w dół o 2 pb. Efekt ten był krótkotrwały.
Spadek rzeczywistej rentowności wynika jednak głównie nie ze wzrostu inflacji, a coraz niższego oprocentowania kończących się depozytów. Przed rokiem o tej porze oprocentowanie lokat było już bowiem w trendzie spadkowym.
We wtorek, jak się wydaje już po raz ostatni, temat Krymu stał się ważny dla inwestorów, wpływając na nastroje na rynku walutowym. W tym również na polskim rynku walutowym.
W poniedziałek rynek długu pozostawał względnie spokojny, rentowności papierów niemieckich wzrosły o 2 pb. w segmencie 10Y, amerykańskich nie zmieniły się w relacji do piątku. Wzrost dochodowości był skutkiem poprawy oczekiwań, co do perspektyw pokojowego rozwiązania problemu na Krymie.
Rynki walutowe były w ubiegłym tygodniu pod wpływem dwóch głównych czynników ekonomicznych.
Temat Krymu przestał się liczyć dla inwestorów. Od dziś nastroje na rynkach finansowych, w tym na rynku walutowym, będą kreować dane makroekonomiczne i inne wydarzenia rynkowe.