Draghi nie zrobił nic
Europejski Bank Centralny nie zdecydował się na poluzowanie polityki monetarnej, co zostało przyjęte z pewnym rozczarowaniem przez giełdy i stało się impulsem do silnego umocnienia euro.
Europejski Bank Centralny nie zdecydował się na poluzowanie polityki monetarnej, co zostało przyjęte z pewnym rozczarowaniem przez giełdy i stało się impulsem do silnego umocnienia euro.
Nie minęły pełne dwa tygodnie od zamknięcia jednej z największych giełd pozwalającej na obrót wirtualną walutą, a pojawiły się następne doniesienia o braku wypłacalności kolejnych platform obrotu BTC (bitcoin). Spekulacji na kursie bitcoin towarzyszy nie tylko ryzyko ogromnej zmienności, brak fundamentów, brak kontroli nad obrotem, ale również duże ryzyko elektronicznego „rabunku”.
Pomimo istotnych publikacji makroekonomicznych, środowa sesja została zdominowana przez kolejne informacje napływające z Ukrainy. Andrij Parubij, szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, stanowczo zaprzeczył doniesieniom o prowadzeniu rozmów pomiędzy Moskwą a Kijowem, twierdząc, że ze strony swoich wschodnich sąsiadów spotkał się w ostatnim tylko z groźbami.
Na marcowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe NBP bez zmian.
Dzisiejszą sesję większość azjatyckich parkietów zakończyła zwyżkami. Liderem wśród tamtejszych rynków była giełda w Tokio – indeks Nikkei225 zyskał bowiem 1,20%.
W środę środek ciężkości i uwaga rynków finansowych przesunie się z Półwyspu Krymskiego w kierunku licznie publikowanych danych makroekonomicznych z Europy i USA.
Jak co roku o tej porze, inwestorzy zaczynają rozglądać się za spółkami, które będą dzielić się zyskiem. Okazją do dywidendowych deklaracji i kalkulacji jest sezon publikacji raportów finansowych. Choć nie wszystkie karty są odkryte, sporo już wiadomo. Czasem dobrze jest zagrać „w ciemno”, bo pozytywne niespodzianki mogą być zyskowne, ale bywają też rozczarowania.
Uspokojenie sytuacji wokół Krymu pozwoliło dziś rynkom finansowym odetchnąć i stało się pretekstem do mocnego odreagowania poniedziałkowej wyprzedaży.
Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły nieco lepsze od prognozowanych dane z niemieckiej oraz francuskiej gospodarki, gdzie wysokość tego wskaźnika wyniosła w ostatnim miesiącu odpowiednio 49.7 oraz 54.8 pkt.
Sytuacja wokół Krymu wciąż pozostaje tematem numer jeden na rynkach finansowych. Jednak w odróżnieniu od poniedziałku, gdy dominował strach, a na niektórych rynkach nawet panika, dziś królować będzie nadzieja i uczucie ulgi. Chyba, że nastroje popsuje Putin.
Jeszcze przed tygodniem mało kto mógł się spodziewać, że sytuacja wokół Krymu zrodzi tak duży kryzys na rynkach finansowych i doprowadzi do tak potężnego wzrostu napięcia geopolitycznego. Jutro ponownie będzie to numer jeden na rynkach.
Po gołębim wystąpieniu nowej szefowej Fed, która w czasie czwartkowego wystąpienia przed Komisją Bankową Senatu zapowiedziała dopasowanie tempa ograniczenia programu QE3 do aktualnej sytuacji ekonomicznej w Stanach Zjednoczonych, koniec tygodnia sprzyjał dalszemu umocnieniu euro.
Sytuacja wokół Krymu staje się coraz bardziej napięta. To sprawia, że geopolityka zdecydowanie staje się tematem numer jeden na rynkach finansowych, co będzie przekładać się na ucieczkę od ryzykownych aktywów w kierunku tych bardziej bezpiecznych.
Wahania kursu naszej waluty mają znaczenie nie tylko dla wytrawnych graczy, ale także dla oszczędzających i inwestujących na przykład w złoto, czy fundusze zagranicznych akcji i obligacji. Zmiany kursów warto śledzić także i uwzględniać w planowaniu niektórych zakupów i zagranicznych wycieczek. Mocny złoty nie zawsze działa na naszą korzyść, a co gorsza, niełatwo przewidzieć kierunek zmian jego wartości.
Jeśli chcesz by twoje oszczędności przynosiły pokaźne zyski, nie wystarczy, że dobrze je ulokujesz. Musisz jeszcze wystrzegać się złych nawyków i pochopnych decyzji – pisze Tomasz Gomółka, ekspert Banku BGŻOptima.
Po znaczącym umocnieniu amerykańskiego dolara w stosunku do większości walut, związanym ze wzrostem sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych, podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów w dalszym ciągu przyciągały informacje napływające zza Oceanu. Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, w trakcie wystąpienia przed Komisją Bankową Senatu, Janet Yellen potwierdziła plany dalszego ograniczania programu QE3, podkreślając jednak, że przyszłość luzowania ilościowego nie jest jeszcze przesądzona.
USDCHF na drodze ku linii trendu
W dniu dzisiejszym główne pary walutowe z frankiem są głównie pod wpływem EURUSD, który mocno traci wypychając USDCHF na nowe krótkoterminowe topy i spychając EURCHF w kierunku wsparć. USDCHF jest także pod wpływem niemocy niedźwiedzi na 0,8855, gdzie już po raz trzeci próbowano przebić ten poziom i trzeci raz skończyło się na samych chęciach. Byki odczytały to, jako mocny sygnał do odwrotu.
W czwartek głównym tematem na europejskich rynkach finansowych stała się Ukraina i Krym. Najpierw psując nastroje, a później pomagając w ich częściowym odbudowaniu. To zainteresowanie jednak szybko minie i najpóźniej po weekendzie rynki zaczną ignorować wszystkie doniesienia z tego regionu.
Podobnie jak początek tygodnia, środowa sesja upłynęła pod znakiem optymistycznych prognoz dla światowej gospodarki. Jak wynika z danych opublikowanych przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskaźnik wyprzedzający koniunktury, obrazujący przyszłe tendencje w gospodarce, wzrósł w ostatnim miesiącu do poziomu 151.7 pkt.
Trudna sytuacja polityczna na ukraińskim Krymie psuje nastroje na rynkach finansowych. Rośnie awersja do ryzyka. Traci ukraińska hrywna, rosyjski rubel, ale też i polski złoty.