Co myśli Mark Carney?
W ostatnim czasie z Banku Anglii płyną rozbieżne sygnały ws. przyszłych podwyżek stóp procentowych. Nie dziwi więc, że funt jest jedną z bardziej zmiennych walut.
W ostatnim czasie z Banku Anglii płyną rozbieżne sygnały ws. przyszłych podwyżek stóp procentowych. Nie dziwi więc, że funt jest jedną z bardziej zmiennych walut.
Indeks naszych największych spółek skorzystał z piątkowego święta, unikając pogorszenia się nastrojów w Europie. W poniedziałek korzystał po raz drugi na odreagowaniu spadków we Frankfurcie i Paryżu, powiększając skalę trwającej od pięciu sesji zwyżki do ponad 5 proc. Sytuacja małych i średnich spółek poprawiła się nieco, ale w znacznie mniejszym stopniu.
Koniec tygodnia został zdominowany przez publikację danych obrazujących aktualną sytuację ekonomiczną w największych światowych gospodarkach. Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje na temat PKB w strefie euro, które w II kwartale wyniosło odpowiednio 0.0% k/k oraz 0.7% r/r, co było słabszym wynikiem od prognozowanego.
Złoty rozpoczął nowy tydzień nieco mocniejszy niż kończył poprzedni. Dziś w centrum uwagi niezmiennie pozostaje Ukraina, ale w kolejnych dniach pierwszoplanową rolę będą odgrywać publikacje makroekonomiczne oraz spotkanie bankierów centralnych w Jackson Hole.
W piątek po południu indeksy europejskie (te, które pracowały) ruszyły pionowo w dół po informacjach o ostrzelaniu rosyjskiej armii na terytorium Ukrainy. Dziś te straty będą odrabiane.
Jak do tej pory 2014 rok nie zapisuje się najlepiej w pamięci inwestorów. Co gorsza, niezbyt optymistyczne są również perspektywy na dalszą jego część. Nie spełniają się oczekiwania wyraźnej poprawy sytuacji makroekonomicznej, silnie widoczne w pierwszych miesiącach roku. Coraz bliższa staje się perspektywa początku cyklu zaostrzania polityki pieniężnej przez Fed. A na dodatek nastroje psują wydarzenia między innymi na Ukrainie i w Iraku.
Słabe wyniki niemieckiej gospodarki w II kwartale są złą wróżbą przed dzisiejszą publikacją przez GUS wstępnych szacunków polskiego PKB. Są też złą wróżbą dla złotego. Istnieje ryzyko jego sporej przeceny.
Środowa sesja rozpoczęła się od publikacji danych obrazujących aktualną sytuację ekonomiczną w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie w II kwartale PKB spadło z 6.1% r/r do -6.8% r/r. Nie ulega wątpliwości, że znaczące spowolnienie japońskiej gospodarki jest efektem podwyżki podatku VAT, która przyczyniła się do istotnego zmniejszenia konsumpcji prywatnej, odpowiadającej za około 60% tamtejszego PKB.
Początek bieżącego tygodnia rozpoczął się dość mieszanymi nastrojami na rynku metali przemysłowych. W dniu wczorajszym miedź zniżkowała o 0,14%, nikiel o 0,67%, zwyżkowały natomiast aluminium i cynk, o odpowiednio o 0,74% i 0,22%.
Wczorajsza sesja została zdominowana przez publikację niemieckiego indeksu instytutu ZEW obrazującego nastroje panujące wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych, który w sierpniu spadł do poziomu 8.6 pkt, co jest najgorszym wynikiem od grudnia 2012 roku.
Odnotowany w sierpniu silny spadek nastrojów wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do niemieckiej gospodarki, u źródeł którego znalazła się sprawa sankcji nałożonych na Rosję i odwetowych rosyjskich sankcji, przeceniła we wtorek euro.
Wtorek zapowiada się jako kolejny spokojny dzień na rynku walutowym z niewielkim osłabieniem złotego. Większych emocji należy spodziewać się dopiero od środy, gdy zaczną być publikowane ważne dane makroekonomiczne z Polski i świata.
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły wiadomości o bilansie handlu zagranicznego.
Jeżeli ktoś liczył, że piątkowe wzrosty EUR/USD i skorelowane z tym umocnienie złotego to początek większego odreagowania wcześniejszych tendencji to dziś srogo się zawiódł. Kurs EUR/USD wrócił poniżej 1,34 dolara, a złoty lekko osłabił się do głównych walut.
Po silnych wahaniach złotego przed weekendem, gdy był on najsłabszy od wielu tygodni, ten tydzień rozpoczął się spokojnie. To jednak przysłowiowa cisza przed burzą. Jeszcze będzie nerwowo.
Koniec tygodnia na rynku finansowym upłynął pod znakiem spekulacji na temat znaczenia sankcji nałożonych przez Rosję na kraje Zachodu.
„Najważniejsze jest uświadomienie Unii i USA, że czas drżenia przed kichnięciem panów Putina i Miedwiediewa minął.”
Marek Sawicki
„Gazeta Wyborcza” (8.08.2014)
5 sierpnia br. Minister Skarbu Państwa przedłożył Radzie Ministrów raport prezentujący priorytety zarządzania podmiotami nadzorowanymi przez MSP do roku 2015. Dokument ten podsumowuje realizację „Planu prywatyzacji na lata 2012-2013” i określa cele działalności resortu w latach 2014-2015.
Czwartkowa sesja została zdominowana przez posiedzenie EBC. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wczorajszej konferencji prasowej Mario Draghi zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie oraz wprowadzenie dodatkowych narzędzi mających zapobiec zbyt długiemu okresowi niskiej inflacji. Zdaniem szefa ECB, w najbliższym czasie negatywny wpływ na kondycję europejskiej gospodarki będzie miał wzrost napięcia geopolitycznego związany z zaostrzającym się konfliktem między Rosją a Zachodem.
Choć wyniki wyboru Polaków w kwestii pozostania w OFE okazują się lepsze, niż wskazywały niedawne pesymistyczne prognozy, to i tak postawią zarządzających funduszami emerytalnymi w bardzo trudnej sytuacji. Konsekwencje tego będą dotykać jednak w niemal równym stopniu i tych, którzy zdecydowali się zostać w OFE, jak i tych, którzy przeszli do ZUS. Dotychczas zgromadzone składki pozostają bowiem nadal w funduszach.