Złoty koryguje ostatnie osłabienie
Środowy poranek przynosi lekkie umocnienie złotego, po tym jak wczoraj stracił on na wartości. Pomaga wzrostowe odbicie na EUR/USD oraz rekordy na Wall Street.
Środowy poranek przynosi lekkie umocnienie złotego, po tym jak wczoraj stracił on na wartości. Pomaga wzrostowe odbicie na EUR/USD oraz rekordy na Wall Street.
Nasze indeksy wyraźniej poszły w górę, korzystając z poprawy nastrojów w otoczeniu. WIG20 pokonał opór w okolicach 2460 punktów, ale najbardziej cieszy mocna zwyżka indeksu średnich firm. Niestety wciąż wiele do życzenia pozostawia aktywność inwestorów.
Złoty we wtorek pozostawał stabilny. Większych emocji nie wywołały, ani najnowsze dane z polskiej gospodarki, ani też dalszy spadek rentowności długu.
Aż ponad 57 proc. polskiego eksportu na Czarny Ląd trafia do Afryki Północnej, czyli do Algierii, Egiptu, Libii, Maroka, Sudanu i Tunezji. Co więcej, wg danych GUS1 wywóz towarów do tych krajów wzrósł w I kw. 2014 r. najmocniej spośród wszystkich regionów świata, osiągając wartość 318,5 mln euro. W porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku był to skok aż o 61 proc.
Początek tygodnia na światowym rynku finansowym upłynął pod znakiem osłabienia wartości europejskiej waluty względem amerykańskiego dolara wywołanego piątkowym wystąpieniem Mario Draghiego.
Wydarzeniem wtorku na krajowym rynku walutowym będzie publikacja danych o bezrobociu i sprzedaży detalicznej. To one zdecydują o losach złotego w pierwszej połowie dnia. W drugiej potencjalnym impulsem będą publikacje z USA.
Nasz rynek jedynie w niewielkim stopniu skorzystał z doskonałych nastrojów na głównych giełdach europejskich i kolejnego rekordu w wykonaniu S&P500. Tym, co martwiło najbardziej, były śladowe obroty, które jedynie częściowo można usprawiedliwić absencją świętujących brytyjskich bankierów.
Słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego sektora usług i rynku nieruchomości nie zdołały zatrzymać byków na Wall Street. Indeks S&P500 wybił się powyżej psychologicznego poziomu 2000 pkt. To nie ostatni historyczny rekord w tym roku.
Koniec tygodnia został zdominowany przez informacje docierające z Jackson Hole, gdzie odbyło się doroczne spotkanie przedstawicieli banków centralnych.
Konferencja w Jackson Hole nie była przełomowa. Uświadomiła jednak inwestorom, że polityki monetarne najważniejszych banków centralnych rozjeżdżają się. Konsekwencją jest najniższy od września kurs EUR/USD i najwyższe od stycznia notowania USD/JPY.
W piątek dało się zauważyć rosnący niepokój przed tym, co powie Janet Yellen w Jackson Hole. Po spokojnym początku handlu, indeksy na głównych giełdach europejskich poszły mocniej w dół. Za nimi podążyły także nasze wskaźniki, choć w ich przypadku skala spadku była nieco mniejsza.
Wydarzeniem piątku, a jednocześnie całego tygodnia, jest sympozjum bankierów centralnych w amerykańskim miasteczku Jackson Hole. W oczekiwaniu na wystąpienie Janet Yellen, szefowej Rezerwy Federalnej (Fed), dolar osłabia się dziś m.in. do euro, funta i japońskiego jena.
Czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem kolejnych wzrostów na Wall Street wywołanych dobrymi wiadomościami napływającymi z amerykańskiego rynku pracy.
Od trzech dni indeks naszych największych spółek tkwi w marazmie. Najwyraźniej byki nie są gotowe do pokonania oporu, który hamuje ich zapędy. Nie korzystają z nienajgorszej sytuacji na głównych parkietach, obawiając się odwrócenia korzystnej tendencji.
Protokół z lipcowego posiedzenia Fed był na tyle jastrzębi, że wczoraj wieczorem mocno wsparł notowania dolara do głównych walut. Dziś natomiast wsparciem dla wspólnej waluty okazały się indeksy PMI dla Europy.
Jednym z najważniejszych wydarzeń środowej sesji była publikacja protokołu z lipcowego posiedzenia FOMC. Zdaniem ekonomistów, mimo iż kondycja amerykańskiego rynku pracy nie wróciła jeszcze do normalności, to w ostatnim czasie poprawa sytuacji ekonomicznej w Stanach Zjednoczonych następuje w zdecydowanie szybszym tempie niż początkowo zakładano.
Rozpoczynająca się w czwartek w Jackson Hole doroczna konferencja Fed, może przynieść ważne dla rynków sugestie nie tyle co do kierunku polityki pieniężnej, ile w kwestii dotyczącej tempa, w jakim będzie przeprowadzany proces jej normalizacji. Mówiąc wprost, inwestorzy ze słów Janet Yellen i innych uczestników będą starali się wyciągnąć wskazówki, kiedy stopy procentowe pójdą w górę.
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje na temat sytuacji panującej na tutejszym rynku pracy. Jak wynika z danych opublikowanych przez GUS, dynamika zatrudnienia w Polsce wyniosła w lipcu 0.8% r/r, podczas gdy przeciętna wartość wynagrodzenia wzrosła o 3.5% r/r, sięgając 3964,91 zł.
Wydarzeniem środy na krajowym rynku walutowym będzie publikacja przez GUS danych o produkcji przemysłowej i cenach produkcji w miesiącu lipcu. To dane za III kwartał, więc mogą one pomóc odpowiedzieć na pytanie o przyszłe decyzje Rady Polityki Pieniężnej.
Opcje walutowe są jednym z najlepszych dostępnych inwestorom sposobów inwestowania na rynku Forex. Traderzy handlując opcjami mogą: uzyskać pożądaną ekspozycję na ryzyko, zabezpieczać ryzyko straty otwartych pozycji na rynku spot lub po prostu grać na zmienności.