Cudu nad urną nie było …i dobrze
W Szkocji cudu nad urną nie było. Tak jak sugerowały sondaże i na co nastawiły się rynki finansowe, Szkoci zagłosowali za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. I dobrze. Dziś wszyscy się cieszą.
W Szkocji cudu nad urną nie było. Tak jak sugerowały sondaże i na co nastawiły się rynki finansowe, Szkoci zagłosowali za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. I dobrze. Dziś wszyscy się cieszą.
Czwartek na rynku walutowym upłynął pod znakiem osłabienia złotego. Przyczyniły się do tego bodźce płynące z Fed, SNB i Szkocji. Jutro polska waluta może pozostawać pod presją sprzedających.
Inwestorzy w Stanach Zjednoczonych już od dłuższego czasu wyczekują debiutu spółki reprezentującej sektor e-commerce chińskiego giganta Alibaba. Akcje będą dostępne dla inwestorów już jutro (19.09) na giełdzie w Nowym Jorku.
Środowa sesja została zdominowana przez informacje napływające zza Oceanu. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wrześniowym posiedzeniu FOMC podjęto decyzję o ograniczeniu programu QE3 o kolejne 10 mld dolarów oraz zapowiedziano utrzymaniu stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie jeszcze przez dłuższy czas po – planowanym na październik – zakończeniu skupu aktywów.
W tym tygodniu trzy dojne krowy wyszły na pastwisko. Pierwsza już daje mleko. Dwie kolejne mogą uraczyć gospodarza w najbliższych godzinach. Nie jest wykluczone, że dołączy do nich jeszcze jedna.
Przewaga rentowności obligacji długoterminowych nad krótkoterminowymi instrumentami dłużnymi jest zjawiskiem normalnym. Malejąca różnica lub całkowite jej zniwelowanie świadczy zazwyczaj o tym, że w gospodarce dzieje się nie najlepiej. Z taką sytuacją mamy do czynienia od roku.
Po siedmiu latach panowania rozstajemy się z premierem Donaldem Tuskiem. To rekord na politycznej scenie III Rzeczpospolitej. Od 1989 roku żadnemu z szefów rządu nie udało się zaliczyć reelekcji, a większości z nich nie udało się nawet dotrwać do końca kadencji. Dlaczego udało się Donaldowi Tuskowi? Czy był tak dobrym premierem?
Obecnie obserwujemy chwilowy marazm na głównej parze na rynku Forex. Ewidentnie widzimy dużo mniejszą zmienność. Ponadto po ruchu ponad 200 pipsów w dół po decyzji ECB o obniżeniu głównej stopy procentowej na wykresie dziennym tworzy się formacja trójkąta.
W tym tygodniu spokojnie na rynku walutowym prawdopodobnie już było. Druga połowa tygodnia ma szansę obfitować w emocjonujące zwroty akcji i podwyższoną zmienność na forexie. Dotyczy to tak samo głównych walut, jak i złotego.
W Europie wczorajsza sesja została zdominowana przez publikację indeksu instytutu ZEW, który w ostatnim miesiącu spadł do najniższego poziomu od grudnia 2012 roku (6.9 pkt). Wiele wskazuje na to, że pogorszenie nastrojów panujących wśród niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych jest spowodowane przede wszystkim narastającymi obawami o koniunkturę największej gospodarki regionu – we wrześniu liczba osób pozytywnie oceniających jej stan zmniejszyła się o 17.4 punktów procentowych, wynosząc 31.9%.
Złoty we wtorek lekko osłabił się do euro i szwajcarskiego franka oraz nie zmienił swej wartości wobec dolara. Dzień jednak pozbawiony był większych emocji. Te zaczną się w środę.
Niewielka ilość publikacji makroekonomicznych sprawiła, że poniedziałkowa sesja na rynku walutowym upłynęła wyjątkowo spokojnie. W ciągu dnia uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły wiadomości o spadku dynamiki inflacji CPI, która – zgodnie z przewidywaniami analityków – wyniosła w ostatnim miesiącu -0.4% m/m oraz -0.3% r/r.
Słabsze nastroje na świecie lekko przeceniają złotego. Pomimo tego oraz dużej grupy publikowanych dziś inflacyjnych danych polska waluta, podobnie jak wiele innych walut, może pozostać relatywnie stabilna, czekając na to co wydarzy się w środę i czwartek.
Od początku roku notowania kawy na giełdach poszły w górę o prawie 75 proc. Za główny powód tego skoku uznaje się suszę w Brazylii, która jest potentatem w uprawie tej rośliny. Smakosze nie mają jednak wielkich powodów do zmartwień. Od giełdy do sklepu droga bowiem daleka i nie taka prosta. Susza nie będzie trwać wiecznie, a i na giełdach ostatnio trochę taniej, więc jest nadzieja, że budżet kawosza za bardzo nie ucierpi. Tym bardziej, że udział surowca w cenie napoju nie jest zbyt wysoki.
Koniec tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości napływające ze Wschodu. Zgodnie z zapowiedziami Baracka Obamy, decyzję o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji podjęły w piątek Stany Zjednoczone. Jak wynika z informacji opublikowanych przez tamtejsze ministerstwo finansów, ograniczenia zostały tym razem nałożone na największe instytucje finansowe oraz przedsiębiorstwa z sektora naftowego i zbrojeniowego.
Ten tydzień bez większego zadęcia można nazwać tygodniem kluczowym dla rynków finansowych. Dotyczy to zwłaszcza rynku walutowego. Decydować się będą bowiem losy polityki monetarnej w USA i Szwajcarii, a na Wyspach rozstrzygnie się los Szkocji.
Przez ostatni rok średnie ceny mieszkań w Polsce niewiele się zmieniły. Ale w poszczególnych miastach dochodzi do kilkuprocentowych wahań. Największa zmiana przez ostatnie 12 mies. zaszła w Łodzi, gdzie przeciętna cena metra kwadratowego mieszkania wzrosła o 7,3 proc. r/r.
W czwartek uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje o zaostrzeniu przez Unię Europejską sankcji wobec Rosji. Nowe ograniczenia – dotyczące przede wszystkim firm z sektora obronnego oraz państwowych koncernów naftowych – obejmują m.in. zakaz pozyskiwania funduszy na europejskich rynkach kapitałowych.
W piątek, po dwóch dniach wzrostowej korekty, kurs GBP/USD oscyluje wokół poziomu 1,6250 dolara. Nie jest wykluczone, że na tych poziomach pozostanie on aż do referendum w Szkocji.
W pojęciu całkowity koszt kredytu mieszczą się wszystkie koszty, z którymi wiąże się umowa o kredyt konsumencki. Składają się na niego odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże oraz koszty usług dodatkowych, np. ubezpieczenia (kiedy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu).