Rachunki za ciepło możesz obniżyć o jedną trzecią
Znaczną część pieniędzy wydawanych przez Polaków na utrzymanie nieruchomości pochłania rachunek za ogrzewanie. A wystarczy zmienić kilka przyzwyczajeń i koszty mogą spaść o jedną trzecią lub więcej.
Znaczną część pieniędzy wydawanych przez Polaków na utrzymanie nieruchomości pochłania rachunek za ogrzewanie. A wystarczy zmienić kilka przyzwyczajeń i koszty mogą spaść o jedną trzecią lub więcej.
Zaskakująca obniżka stóp procentowych w Państwie Środka oraz zapowiedź dalszego luzowania polityki monetarnej ECB wpłynęły zarówno na sytuację na rynku walut, jak i akcji – już w godzinach porannych obserwowaliśmy silny trend spadkowy na parze EUR/USD.
Wydarzeniem poniedziałku będzie publikacja indeksu Ifo dla Niemiec. Raport ten ma szansę wpłynąć nie tylko na notowania wspólnej waluty i giełdy europejskie, ale też może mieć pośredni wpływ na złotego.
Słabsze od prognozowanych dane napływające z największej gospodarki Eurostrefy, gdzie w listopadzie przemysłowy indeks PMI spadł do poziomu 50 pkt, natomiast usługowy indeks PMI – do 52.1 pkt, przyczyniły się do osłabienia wartości wspólnej waluty – w efekcie kurs EUR/USD spadł w czwartek do poziomu 1.2506.
Po emocjonującym czwartku, naszpikowanym ważnymi publikacjami makroekonomicznymi, które wywołały sporo emocji wśród inwestorów, piątek zapowiada się wręcz nudno. Na horyzoncie brak jest bowiem potencjalnych impulsów.
W tym tygodniu Karol Matczak, dyrektor inwestycyjny, omawia sytuację na parkietach w USA. Zdaniem eksperta Citi Handlowy amerykański rynek jest w zupełnie innej fazie cyklu koniunkturalnego niż Europa. Oznacza to, że rynek za oceanem może zachowywać się dużo stabilniej podczas spadków oraz słabiej podczas wzrostów na światowych giełdach.
„Spory na lewicy, dziwne konfiguracje, brak czytelnego programu – to wszystko odbiło się na formacji Leszka Millera”
Anna Materska-Sosnowska, politolog
dla Wirtualnej Polski
Opublikowane dziś wstępne odczyty indeksów PMI dla Francji, Niemiec i strefy euro ponownie budzą obawy o sytuację w europejskiej gospodarce. Strach ten przekłada się na osłabienie wspólnej waluty i spadki na giełdach w Europie.
Publikacja minutek z ostatniego posiedzenia FOMC wywołała spore zamieszanie zarówno na rynku walut, jak i akcji. „Wielu uczestników dostrzegło, że Komitet powinien pozostać uważny na dowody możliwej obniżki długoterminowych oczekiwań inflacyjnych.
Obserwujemy dziś próby przełamania średnioterminowego trendu wzrostowego na parze USD/PLN. Kupujący bronią jednak dolara i utrzymują cenę w okolicach linii trendu. Z punktu widzenia analizy technicznej za umacnianiem się dolara zdecydowanie przemawia formacja trójkąta, do końca której dotarł wykres.
Wiadomość o spowolnieniu gospodarczym Japonii zbiegła się w czasie z ogłoszeniem decyzji o rozwiązaniu izby niższej parlamentu oraz przeprowadzeniu przedterminowych wyborów.
Po wtorkowej sesji można by powiedzieć, że Święty Mikołaj zaczął rajd od amerykańskiego parkietu. Można by, gdyby nie fakt, że on tam siedzi już od połowy października. Inwestorzy na pozostałych giełdach, a w szczególności na warszawskiej, czekają, kiedy wybierze się i do nich.
Krajowe dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu oraz protokół z ostatniego posiedzenia Fed zdecydują o tym, na jakich poziomach dzisiejszy dzień będą kończyć polskie pary.
Silniejszy od prognoz wzrost indeksu instytutu ZEW dla Niemiec w dużej mierze zdecydował w dniu dzisiejszym o nastrojach na rynkach finansowych. Jutro uwaga inwestorów będzie jednak już koncentrowała się na publikacji minutek z październikowego posiedzenia FOMC.
Nad trzecią pod względem wielkości gospodarka świata zwisło widmo recesji. Po największym od marca 2011 roku – kiedy Japonia zmagała się ze skutkami tsunami – spowolnieniu PKB w II kwartale, w III kwartale wartość tego wskaźnika spadła do poziomu -0.4% k/k i -1.2% r/r, co było znacznie słabszym wynikiem od prognozowanego.
We wtorek złoty będzie pozostawał pod wpływem czynników globalnych. Jeżeli one nie wygenerują takowych impulsów to zapowiada się nudna sesja.
Słabe dane z amerykańskiej gospodarki nie zaszkodziły dziś dolarowi. Wręcz przeciwnie. Zdołał on odrobić straty z piątku. Również w relacji do złotego.
Wyniki niedzielnych wyborów samorządowych w Polsce nie mają istotnego wpływu na notowania złotego. Taki pośredni wpływ mogą natomiast mieć niepokojące doniesienia z Japonii.
Nieoczekiwana przewaga PiS w wyborach samorządowych, deklaracja krajów grupy G20 o przeznaczeniu 2 bln dolarów na wsparcie gospodarki oraz zaskakujący spadek PKB Japonii to główne impulsy dla rynków na dziś. Na refleksję zasługują jednak także piątkowe wydarzenia na giełdach.
„Nowy sposób liczenia wzrostu gospodarczego uwzględnia..szarą strefę oraz szacowanie inwestycji w tak zwane środki trwałe. Do nich zaliczono nakłady na badania i rozwój”
Grzegorz Maliszewski,
Główny Ekonomista banku Millennium,
14 listopada w rozmowie z IAR.