Znaki zapytania odnośnie polskiej gospodarki
Zbliża się koniec roku, nadchodzi czas podsumowań. Co było dobre w minionych miesiącach, czego nie udało się osiągnąć, jak będzie wyglądał kolejny rok – to pytania, które stawiamy sobie w tym okresie.
Zbliża się koniec roku, nadchodzi czas podsumowań. Co było dobre w minionych miesiącach, czego nie udało się osiągnąć, jak będzie wyglądał kolejny rok – to pytania, które stawiamy sobie w tym okresie.
Dzisiaj już wiemy, że rok ten będzie pozostawał, podobnie jak obecny, pod wpływem deficytu i długu publicznego.
Poluzowanie polityki kredytowej przez nadzór finansowy i banki ożywiło rynek kredytów ratalnych. Ich udział w całości zadłużenia konsumpcyjnego przekroczył już 40 proc. Na tym się nie skończy, bo na raty można kupować coraz więcej i niemal wszędzie, kuszą święta, a wiele osób ma już dość odkładania zakupów z powodu obaw o koniunkturę gospodarczą.
Handel w dzisiejszym dniu na parach walutowych ze złotym przebiegał pod dyktando byków, którzy efektywnie osłabili złotego wobec dolara oraz euro. O godzinie 17:10 za dolara trzeba było zapłacić 3,0425 złotego, natomiast europejska waluta kosztowała 4,1790 złotego.
Poniedziałkowy kalendarz nie obfitował w publikacje danych makroekonomicznych dla brytyjskiej gospodarki. Jednak kolejne dni bieżącego tygodnia przyniosą sporą dawkę odczytów z wysp, które będą bezpośrednio wpływać na kurs funta.
Inwestorzy mogliby świętować, gdyby nie przyszłotygodniowe posiedzenie FOMC. Posiedzenie, które jest ostatnim tak mocnym akordem w tym roku i jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w IV kwartale.
Nazwa programu Mieszkanie dla Młodych jednoznacznie wskazuje, że jednym z najistotniejszych warunków otrzymania dofinansowania przez kredytobiorcę jest jego wiek. Dopłata do wkładu własnego przysługuje tylko tym osobom, które złożą odpowiedni wniosek najpóźniej do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 35 lat. Jednak to nie wszystko.
Na zaciągnięcie kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości zostało bardzo mało czasu. W Pekao, BOŚ i BPS nie ma już co ryzykować. W tych bankach liczą się tylko kredyty udzielone do 31 grudnia, a formalności zabierają kilka tygodni. Na warcie do końca roku pozostaną jednak: PKO BP, Millennium, EuroBank i Nordea. W innych wkrótce kończy się czas przyjmowania wniosków.
Mamy już grudzień, za niedługo będziemy podsumowywać bieżący rok i układać plany na przyszły. Na szczęście, ten bieżący, nie wygląda najgorzej. Coraz więcej pojawia się symptomów świadczących o tym, że w gospodarce zachodzą zmiany na lepsze.
Świąteczna atmosfera potrafi zawrócić w głowie. Do hojności skłoniła nawet Scrooga z „Opowieści Wigilijnej”, ale on nie musiał się zadłużać.
Dzisiejszy dzień zdominowany został przez dwa banki centralne oraz serię danych z amerykańskiej gospodarki. Jednak inwestorzy musieli poczekać do godzin popołudniowych, gdyż pierwsza publikacja pojawiła się o godzinie 13:00. Tym samym handel poranny na rynku walutowym przebiegał w spokojnej atmosferze.
Rada Polityki Pieniężnej postanowiła zostawić stopy procentowe na tym samym poziomie. Podjęta decyzja jest zgodna z oczekiwaniami rynku. Co więcej, nic nie wskazuje na to, by trend ten zmienił się w kolejnych miesiącach. Przewiduje się, że ewentualny wzrost stóp procentowych nastąpi dopiero w trzecim lub czwartym kwartale 2014 r.
W listopadzie była rozgrzewka. Prawdziwa ofensywa sprzedaży kredytów konsumpcyjnych dopiero się zaczyna. Banki mają ostatnie chwile na powiększenie tegorocznych zysków i uwodzą klientów prostotą i szybkością. Łatwo pożyczyć nie oznacza jednak, że łatwo będzie oddać. Świąteczne kredyty to nie tylko odsetki, ale też kosztowne ubezpieczenia.
Godziny porannego handlu na złotym przyniosły chwilowe osłabienie, a następnie stabilizację rodzimej waluty. Jednak dalsza część dnia to już umocnienie złotego. O godzinie 15:40 kurs EURPLN wynosił 4,1960, natomiast kurs USDPLN 3,0930.
Indeks Dostępności Kredytowej w listopadzie osiągnął rekordową wartość w swojej ponad czteroletniej historii. Rok do roku wzrósł o 6,5 proc. Kolejny raz IDK w górę wyniosła rosnąca zdolność kredytowa klientów.
Dzisiejszy dzień to przede wszystkim publikacje listopadowych indeksów PMI dla przemysłu. W godzinach porannych poznaliśmy odczyty dla Europy, natomiast po południu pojawiła się publikacja przemysłowego PMI dla USA.
Kończący się tydzień, który z uwagi na wczorajsze Święto Dziękczynienia w USA, był tygodniem dość nietypowym, nie przyniósł zwrotu na rynkach finansowych. Na giełdach trwały zakupy akcji, co w środę wywindowało Średnią Przemysłową i S&P500 do najwyższych poziomów w historii, natomiast indeks Nasdaq zakończył dzień najwyżej od 13 lat. Nowe historyczne rekordy stały się też udziałem m.in. niemieckiego DAX-a.
Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w III kwartale poprawiła się w porównaniu z II kwartałem. Popyt istotnie rośnie ze względu na zbliżający się zakaz udzielania kredytów na całą nieruchomość. Ale nawet to nie pomoże rocznej sprzedaży, która wypadnie na poziomie sprzed dziewięciu lat – wynika z danych ZBP.
Portfele polskich banków są wypełnione w połowie kredytami udzielanymi w małych miejscowościach do 25 tys. mieszkańców. Kredyty te mają niższą szkodowość – w segmencie konsumenckim na poziomie 19 proc. (średnia krajowa 21 proc.).
O debiucie spółki Energa na rynku GPW mówi się już od dawna. Niedawne IPO -PKP Cargo dało zarobić inwestorom indywidualnym, ale zwróćmy uwagę na to, że była to pierwsza spółka z tego sektora na polskim rynku. Jeśli chodzi o sektor energetyczny to w przeszłości byliśmy już świadkami kilku publicznych ofert spółek należących do Skarbu Państwa z tego sektora tj. PGE, Taurona oraz Enei.