Gdzie szukać dodatnio oprocentowanych lokat?
Niskie stopy procentowe mają konsekwencje: kiedyś banki szlifowały umiejętności mówienia „nie” przy pożyczkach, dziś uczą się natomiast, jak nie klientów, a pieniądze odpędzać od siebie.
Niskie stopy procentowe mają konsekwencje: kiedyś banki szlifowały umiejętności mówienia „nie” przy pożyczkach, dziś uczą się natomiast, jak nie klientów, a pieniądze odpędzać od siebie.
Trzymali przez kilka lat w kazamatach z przerwami na łamanie kołem w salach tortur, ale wloką już skazańców na miejsce kaźni, gdzie ich w końcu stracą. Cienie z nich zostały, ale pamięć o nich niech nie zniknie. Na imię było im OFE.
Przyjaciel z Mazur bardzo lubi samochody francuskiej marki. Miał ich trzy, zostały dwa. Były ładne. Ten największy z szóstką w nazwie, którym jeździ w dalsze trasy, nawet piękny. Oko się raduje, ale już nie ręka ‒ w każdym z trzech po jakimś czasie odpadały klamki… – zauważa Jan Cipiur.
W głowach jeno wirus. Skąd się wziął i przywlókł nie wiadomo, ale są domniemania. Jedno z nich dotyczy ścisku.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy oszacował (January 2021 Fiscal Monitor Update), że fiskalne wsparcie finansowe zaordynowane gospodarkom i mieszkańcom przez wszystkie państwa świata osiągnęło do tej pory niemal 14 bilionów (14 000 mld) dolarów. Wielkość ta obejmuje wielkość wydatków dokonanych lub zaplanowanych wg stanu na ostatni dzień 2020 r.
Najpopularniejszy akronim minionego roku w świecie wielkich interesów to najpewniej SPAC. Wychynął jak Filip z konopi, więc sprawdzać trzeba było co to jest i co w ogóle znaczy. Pierwsza myśl, że to nasza krajowa Spółdzielnia Pracy Artystów Ceramików okazała się nietrafna.
Chiny są dla polskich firm jak Arkadia, sielski raj ziemski, kraina wiecznego, ale niedoścignionego szczęścia. Największy dziś rynek dla towarów z całego świata nie zamknął się jednak przed Polską, ani przed naszymi towarami, które są ani nowoczesne, ani atrakcyjne – Chińczycy potrafią taniej wytwarzać lepsze.
W dwóch rundach na przełomie 2020/2021 Kongres USA uchylił weto prezydenta Trumpa i uchwalił przepisy, których intencją jest wpuszczenie więcej światła na międzynarodowy rynek obrotu dziełami sztuki.
Żywe trupy biznesowe straszą nie tylko w mekce zła wszelkiego, tj. Stanach, dokąd przeniosły się z Japonii lat 90. XX wieku. Grasują także w Europie, no i wreszcie również u nas, pisze Jan Cipiur.
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia zapadną w pamięci, zapewne na bardzo długo, z powodu zarazy i ograniczeń z nią związanych, przykrych lecz uzasadnionych.
Należy się chwila oddechu przed Świętami zwłaszcza, że zaraza ustępować nie chce, więc dać trzeba głowom odpoczynek od spraw trudnych. Przecież nie musimy zamartwiać się stale niczym purytanie. Trzy zatem historyjki pod choinkę w tle z bogactwem.
W Singapurze dopuszczono do spożycia mięso wytwarzane przez namnażanie pojedynczych komórek zwierzęcych. Na singapurskie stoły trafiać mogą już zatem „laboratoryjne” przegryzki z kurczaka.
Polski rząd szuka pojedynku Unią Europejską, a w nim ciężkiego nokautu. Tło wygląda na godnościowe – nie będą nam mówić nie nasi, co jest prawem, a co bezprawiem. Nie ma w dążeniu do tego zwarcia najmniejszego państwotwórczego sensu, ale może być sens polityczny. Chodzić może o wymówkę.
Amerykański prezydent elekt jest w trakcie kompletowania swojego gabinetu. Znamy już kluczowe postaci gabinetu Joe Bidena, także te, które będą odpowiadały za finanse i ochronę klimatu.
Kto poznał się dość dobrze z angielskim, nie powinien mieć wielkich kłopotów z tok pisin, powszechnym, ale też urzędowym w Papui-Nowej Gwinei językiem kreolskim. Cóż zatem może znaczyć „gras bilong dok”, więc: trawa, tojemoje, pies lub „haus bilong pisin”, czyli: dom, tojemoje, ptak? Tymczasem jednak o tok pisin znad Wisły, czyli języku urzędowym – niemal […]
Amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło 5 listopada, że podejmuje kroki prawne w celu zablokowania przejęcia przez koncern finansowy Visa za 5,3 mld dol. firmy Plaid Inc. z siedzibą w San Francisco. Plaid uznawana jest za gwiazdę sektora fintech łączącego finanse z technologiami z najwyższej półki ‒ przypomina Jan Cipiur.
Osiłki kopią w Polsce dziewczyny po brzuchach, ale we Francji, a już zwłaszcza w Stanach jeszcze gorzej. Tam głowy obcinają i strzelają na oślep i zabój. Dobry czas, żeby spytać skąd brać się mogą brutalne podziały między ludźmi z dość przecież „kulturalnych” krajów.
Wydatki na wybory amerykańskie odbywające się w tym roku zbliżą się do 11 miliardów dolarów. Będą o miliard, dwa większe od PKB takich sporych przecież państw jak Haiti, Rwanda, czy Tadżykistan i o tyle samo mniejsze niż produkt Mongolii lub Gwinei.
Mnóstwo tracimy czasu i pieniędzy, zbyt wolno informatyzując Polskę. Niby są chęci i sporo się nawet robi, ale brakuje szwungu, a niebawem, z powodów budżetowych, zacznie nie starczać pieniędzy.
W kończącej się właśnie dekadzie, tj. od 2010 roku, chińskie firmy dokonać miały w Europie 650 dużych i wielkich akwizycji. Polski ta fala nie ominęła, ale do nas dotarła już tylko słaba jej końcówka.