Autor: Tomasz Pawlonka

rodzice, 2 dzieci, plaża, samochód
Gospodarka

Wakacyjne wyjazdy dostępne dla coraz większej liczby polskich rodzin

Jeszcze kilkanaście lat temu możliwość wyjazdu na tygodniowy urlop poza miejscem zamieszkania była dla wielu polskich rodzin dobrem trudno dostępnym. Najnowsze dane Eurostatu pokazują jednak, że sytuacja zmieniła się diametralnie. W 2025 r. już 75,5% polskich gospodarstw domowych deklarowało, że stać je na tygodniowy wypoczynek poza domem. To wynik wyższy od średniej Unii Europejskiej wynoszącej 72,5%., pisze Tomasz Pawlonka.

złote monety, model banku
POLSTR News

Czy stopa referencyjna NBP lub wskaźnik POLSTR oznacza droższe kredyty? NIE

Money.pl opublikował w dn. 14.07.2026 artykuł red. Karoliny Wysoty pt. „Wrócił kontrowersyjny pomysł. Tyle Polacy mogą zapłacić za kredyty. Ekspert: to jakieś horrendum”, sugerujący, że możliwość oferowania kredytów hipotecznych opartych na stopie referencyjnej NBP oraz na POLSTR 1M doprowadzi do wyższych rat kredytów. W tekście pada jednoznaczne stwierdzenie, że „w obu wariantach symulacji kredytobiorcy zapłaciliby wyższe raty” – pisze Tomasz Pawlonka na stronie internetowej ZBP.

Senat, napis
Z rynku finansowego

Dyskusja w Senacie RP o roli sektora bankowego i rynku kapitałowego w dalszym rozwoju polskiej gospodarki

W posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności Senatu RP pt. „Od budowy rynku do zbudowania kapitału – Quo tendimus?”, które odbyło się 19 maja 2026 r., uczestniczyła reprezentacja Związku Banków Polskich w składzie: dr Tadeusz Białek – Prezes ZBP, Agnieszka Wachnicka – Wiceprezes ZBP oraz dr Tomasz Pawlonka – Dyrektor Zespołu Badań i Analiz ZBP.

Tomasz Pawlonka,
Gospodarka

To będzie rok wzrostu, większych inwestycji i rosnących ograniczeń fiskalnych

Po roku 2025 r., który z pewnością określić można mianem roku stabilizacji po turbulentnych wcześniejszych latach, rok 2026 zapowiada się jako okres wysokiego wzrostu, dalszej stabilizacji inflacji oraz intensywnych inwestycji. Na horyzoncie pojawiają się jednak bardzo wyraźne czerwone flagi, pisze dr Tomasz Pawlonka – dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich, dyrektor Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości.

dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich.
Z rynku finansowego

W światłocieniach stabilizacji: polska gospodarka w 2025 roku

Końcówka roku w naturalny sposób skłania do pewnych podsumowań. W przypadku danych gospodarczych nie są one jednak oczywiste, ponieważ pełny obraz sytuacji polskiej gospodarki poznamy dopiero w kolejnych miesiącach. Mimo to, już dziś możliwe jest zarysowanie pewnej diagnozy stanu polskiej gospodarki w kończącym się roku, pisze dr Tomasz Pawlonka – dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich, dyrektor Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości.

BANK 2025/05

NBS | XXVIII KRAJOWY RANKING „WYRÓŻNIAJĄCE SIĘ BANKI SPÓŁDZIELCZE” MIESIĘCZNIKA FINANSOWEGO BANK – Gospodarka | Banki spółdzielcze i ich rola w finansowaniu gospodarki

Inwestycje w Polsce w relacji do PKB zmniejszyły się z poziomu 17,7% w 2023 r. do 17,4% w 2024 r. Spadek odnotowano w aż 23 spośród 27 państw UE-27. Jednak o ile w przypadku UE-27 inwestycje w ostatnich latach utrzymywały się na stabilnym poziomie ok. 22% rocznego PKB, o tyle poziom inwestycji w Polsce systematycznie spada.

stosy monet, w tle wirtualna tablica wskaźników ekonomicznych
Z rynku finansowego

Dlaczego depozyty sektora niefinansowego rosną znacznie mocniej niż kredyty sektora niefinansowego?

W polskim sektorze bankowym od wielu lat widoczny jest silny trend, zgodnie z którym depozyty wzrastają znacznie mocniej niż kredyty. O ile w latach 2011-2019 spadek wartości relacji kredytów dla sektora niefinansowego do depozytów sektora niefinansowego przebiegał stopniowo i z perspektywy kolejnych lat dość powolnie (z poziomu ok. 110% w 2011 roku do ok. 85% na koniec 2019 roku), o tyle w kolejnych latach trend ten przybrał na sile, pisze dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich.

budynek z napisem BANK
Z rynku finansowego

Podatek bankowy a marże kredytowe

W ostatnich tygodniach w przestrzeni publicznej pojawiło się sporo artykułów, postów i wpisów, ilustrowanych alarmistycznymi mapami, wskazującymi na ponad dwukrotnie wyższą niż w większości europejskich państw marżę kredytową. W rzeczywistości jednak, gdy czytelnik zapoznał się z drobnym druczkiem pod ilustracjami, okazywało się, że przedstawione dane nie opisywały marży kredytowej w tradycyjnym jej rozumieniu (jak zapewne zrozumiała większość czytelników), a różnicę między oprocentowaniem nowych kredytów mieszkaniowych a średnim ważonym oprocentowaniem depozytów gospodarstw domowych. Nie jest to zatem marża rozumiana tradycyjnie jako „WIBOR + marża = oprocentowanie”. Według danych NBP, marża kredytowa w 2024 r. utrzymywała się na poziomie 1,5% – 2,08%, zaś na koniec grudnia 2024 r. osiągnęła poziom 1,7% – a zatem ponad 2-krotnie niższym niż w żyjących już własnym życiem „mapach grozy”, pisze dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich.

tablica z wykresami na tle flagi UE
Gospodarka

Źle się dzieje w europejskiej i polskiej produkcji przemysłowej

Gdy nie opadły jeszcze emocje (i zapewne słusznie) emocje po wrześniowym (2024) raporcie Mario Draghiego dotyczącym konkurencyjności Europy, pojawiające się dane dotyczące produkcji przemysłowej w Europie potwierdzają negatywne scenariusze. Według danych Eurostatu, całkowita produkcja przemysłowa w Europie w 2024 r. zmniejszyła się r/r o 2,02%. W tym samym czasie produkcja przemysłowa w strefie euro skurczyła się o 2,51%. Z pewnością niepokoić mogą głębokie spadki produkcji przemysłowej w Austrii i we Włoszech (odpowiednio -9,54% r/r oraz -6,93% r/r), ale również największych unijnych gospodarek (Niemcy -3,98%, Francja -1,83%), pisze dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich.

flaga UE, w tle sylwetki ludzi
ESG

Polska dogania Unię Europejską pod względem starzenia się społeczeństwa

W ostatnim czasie dużo mówi się o polskiej demografii, która niestety nie wygląda optymistycznie. Z ostatnich, wstępnych danych Głównego Urzędy Statystycznego wynika, że liczba żywych urodzeń w 2024 r. osiągnęła poziom 252 tys., a zatem o ponad 20 tys. mniejszy niż w 2023 r. i jednocześnie najmniejszy od czasów II wojny światowej. W konsekwencji liczba ludności w Polsce zmniejszyła się do poziomu 37,49 mln osób. Przypomnijmy, że w momencie naszego powojennego maksimum, w 2011 r. liczba ludności w Polsce wynosiła 38,54 mln ludzi. W ciągu 13 lat ubyło 1,05 mln ludności. To tak jakbyśmy zmniejszyli się o mieszkańców Poznania i Gdańska łącznie, pisze dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz w Związku Banków Polskich.

STRONA 1 Z 3