Małe i szybkie pożyczki internetowe
Udaje się pożyczyć co trzeciemu, na początek bierze 449 zł, zazwyczaj robi to w piątek i oddaje po 26 dniach – oto klient coraz liczniejszych internetowych firm pożyczkowych.
Udaje się pożyczyć co trzeciemu, na początek bierze 449 zł, zazwyczaj robi to w piątek i oddaje po 26 dniach – oto klient coraz liczniejszych internetowych firm pożyczkowych.
Dziś na polskim rynku próba stabilizacji poziomów polskiego złotego. Rano za wspólną walutę EUR trzeba było zapłacić 4,1925 PLN, 3,1129 PLN za dolara amerykańskiego USD oraz 3,4051 PLN za franka szwajcarskiego CHF.
Najnowsze badanie Bibby MSP Index przynosi poprawę płynności wśród małych i średnich firm. Przedsiębiorcy coraz skuteczniej ściągają pieniądze z przeterminowanych faktur, chociaż zatory płatnicze nie maleją, W najnowszej edycji ogólnopolskiego badania małych i średnich firm Bibby MSP Index, poprawia się płynność finansowa firm.
Wczorajsza publikacja indeksów PMI była okazją do porównania aktualnej sytuacji ekonomicznej panującej po obu stronach Oceanu. Jak wynika z danych, ożywienie gospodarcze w Europie nadal pozostaje bardzo zróżnicowane.
Euro (EUR) odbiło się z tygodniowego minimum na poziomie 1.3398 do poziomu 1.3486 wobec dolara amerykańskiego (USD).
Piątkowy poranek przynosi osłabienie złotego do euro i stabilizację wobec dolara. Polska waluta ma jednak szansę zakończyć dzisiejszy dzień umocnieniem do obu tych walut.
Po nerwowej końcówce środowego handlu wczorajsza sesja przebiegała relatywnie spokojnie i to pomimo pełnego kalendarza publikacji makroekonomicznych. Choć czwartkowe wystąpienie prezesa EBC M.Draghi-ego potwierdziło gołębie nastawienie banku do polityki monetarnej nie znalazło ono już tak silnego przełożenia na rynek jak wcześniejsze depesze Bloomberga.
Akcje co dziesiątej spółki osiągnęły roczne maksimum notowań, a prawie jedna trzecia jest bardzo blisko tego. Ponad jedna czwarta walorów w ciągu ostatnich pięciu lat zyskała ponad 100 proc. Od dna giełdowej koniunktury na papierach 25 spółek można było zarobić co najmniej 500 proc., a w przypadku „siedmiu wspaniałych” ponad 1000 proc. Mimo to, wciąż trudno mówić o przewartościowaniu rynku.
Doroczny, szósty już, ranking IT@BANK 2013 rozstrzygnięty. Redakcja „Miesięcznika Finansowego BANK”, jego organizator, ogłosiła zwycięzców i nagrodziła laureatów.
Tegoroczna edycja IT@BANKU, była tak nasycona treściami, że nie wszystkie tematy zmieściły się w awizowanej wcześniej agendzie programowej. Od czego jednak kuluary? Korzystając z jednej z przerw, zaprosiliśmy znamienite grono członków Rady Programowej uzupełnione o panelistów sesji III dedykowanej Big Data do debaty poświęconej systemom wymiany informacji i praktycznym implikacjom barier w dostępie do publicznych baz danych.
Planowane zmiany w systemie emerytalnym, spowodowane w zasadzie wyłącznie bieżącymi potrzebami budżetowymi, nie wpłyną na podwyższenie przyszłych emerytur. Sposób na to jest tylko jeden – oszczędzanie samemu.
Indeks S&P 500 od początku roku, z niewielkimi przerwami piął się do góry by osiągnąć okolice poziomu 1800 pkt. Od minimum z 2009 roku to prawie trzykrotność tamtych poziomów. Niewykluczone, że giełdy amerykańskie mają pewien potencjał wzrostowy, jednak w mojej ocenie nie obędzie się to bez korekty ostatniej fali.
U schyłku swojej kariery drożeją kredyty na 100% wartości nieruchomości. Obecnie ma jej w swojej ofercie jeszcze 10 banków, a w ostatnim miesiącu 4 z nich podwyższyły marże dla kredytów bez wkładu własnego.
Euro (EUR) straciło ponad 130 pipsów wobec dolara amerykańskiego (USD) osiągając tygodniowe minimum na poziomie 1.3212. Wspólna waluta spadła po tym jak Fed oficjalnie zasygnalizował, że ograniczenie może nastąpić już w przyszłym miesiącu, ponieważ spodziewa się poprawy gospodarki USA.
Rytm środowej sesji został wyznaczony przez informacje docierające z banków centralnych. W nocy, podczas przemówienia wygłoszonego w Waszyngtonie, Ben Bernanke stwierdził, że stopy procentowe zostaną utrzymane na rekordowo niskim poziomie niezależnie od decyzji w sprawie ograniczenia programu QE3 czy osiągnięcia docelowego poziomu stopy bezrobocia.
Od pierwszych godzin środowej sesji złoty kontynuował korektę, jeszcze przed południem przełamując opór na poziomie 4,185 na parze EUR/PLN, zaś maksimum dnia wyznaczając na 4,1945. Brak w kalendarzu istotnych informacji makroekonomicznych (nowe dane krajowe poznamy dopiero dzisiaj i będą one dot. sektora przemysłowego polskiej gospodarki) spowodował, że uwagę inwestorów zwracały wydarzenia z rynku euro/dolara. W centrum zainteresowania znalazła się także konferencja premiera D.Tuska poświęcona zmianom składzie rządu.
Liczne konsultacje i zgłaszane w ich trakcie krytyczne uwagi do propozycji zmian w systemie emerytalnym, jedynie w ograniczonym zakresie wpływają na korektę rządowych pomysłów, z których część zasługuje na miano kuriozalnych. Trudno inaczej nazwać takie rozwiązania, jak zakaz reklamy, zakaz możliwości inwestowania w obligacje skarbowe oraz ustalenie minimalnego poziomu udziału akcji w wysokości 75 proc.
W 2013 roku inwestorzy kierowali się ostrożnością w planowaniu nowych projektów mieszkaniowych, co przełożyło się na spadek liczby rozpoczętych inwestycji. Tymczasem, w związku z rosnącym popytem duża pula dostępnych mieszkań została sprzedana. Impuls do zakupów w ostatnich miesiącach stanowiły zmiany w sektorze bankowym. Niskie stopy procentowe, zwiększyły dostępność kredytów hipotecznych, a wymagany od stycznia 2014 r. wkład własny, skłania do zakupów jeszcze w tym roku.
Początek tygodnia upływa pod kątem oczekiwań na dzisiejsze sprawozdanie z FOMC. Co prawda, rynki są świadome gołębiego nastawienia komitetu, co nie zmienia faktu, że spekulacje odnośnie cięcia QE3 zawsze przybierają na sile.
Euro (EUR) kontynuuje swój rajd dotykając dwutygodniowego maksimum na poziomie 1.3576 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta zyskała po wczorajszych słowach Bena Bernanke, prezesa Fed, że główna stopa procentowa nadal może utrzymywać się blisko zera, nawet jeśli skończą się środki stymulacyjne.