Dane o PKB redukują szanse na cięcie stóp
Wczorajsze dane o deflacji w Polsce zaskoczyły, ale dzisiejszy raport o PKB już zszokował. Zmienił też rynkowe oczekiwania co do grudniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Wczorajsze dane o deflacji w Polsce zaskoczyły, ale dzisiejszy raport o PKB już zszokował. Zmienił też rynkowe oczekiwania co do grudniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Nieoczekiwanie, najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji okazała się publikacja informacji na temat dynamiki inflacji CPI w Polsce, która w ostatnim miesiącu wyniosła 0.0% m/m i -0.6% r/r. Największy od 1990 roku spadek cen towarów i usług konsumpcyjnych był spowodowany przede wszystkim znaczącą obniżką cen paliwa oraz żywności. Słabsze od prognozowanych dane przyczyniły się wczoraj do wyraźnego osłabienia wartości polskiego złotego – w efekcie kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 4.2394, natomiast USD/PLN wyniósł 3.4003.
Euro (EUR) wzrosło wczoraj do poziomu 1.2491 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) w oczekiwaniu na dzisiejszą publikację poziomu PKB oraz wskaźnika inflacji CPI. Wspólna waluta pozostaje pod presją, ponieważ dzisiaj ogłoszony zostanie ostateczny kwartalny poziom PKB, a także ostateczny roczny wskaźnik CPI w Strefie Euro.
Radovan Vitek i Tomas Salajka złożyli rezygnację z zasiadania w radzie dyrektorów Orco Property Group. Tomas Salajka zrezygnował także z funkcji prezesa i będzie wspierał spółkę w wybranych kwestiach do końca roku. Nowym prezesem Orco Property Group decyzją Rady dyrektorów został Jiri Deder, dotychczasowy wiceprezes.
O wpływie polityki rządu Viktora Orbána na węgierski rynek długu oraz o prognozach dla rynku polskiego rozmawiamy z Krzysztofem Izdebskim, zarządzającym funduszami obligacji Union Investment TFI.
Wydarzeniem piątku, ale też i całego tygodnia, na krajowym rynku walutowym będzie publikacja wstępnych wyliczeń PKB dla Polski za III kwartał br. Dane te pozwolą jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jaką decyzję podejmie RPP na swoim grudniowym posiedzeniu.
Skala zaskoczenia danymi o inflacji była na tyle duża, że poruszyły one rynkiem. Złoty osłabił się w stosunku do euro, przekraczając poziom 4,24 zł. Później kurs lekko zawrócił, co może sugerować, że bariera 4,24 na razie będzie się trzymać. Choć ważne będą dziś dane o PKB o godz. 10.00. Gdyby wypadły słabiej od konsensusu (2,7 proc.), wówczas osłabienie złotego może być kontynuowane. Choć na rynku niewiele jest prognoz na to wskazujących.
W oczekiwaniu na dane inflacyjne złoty stabilizował się w okolicach poziomu 4,22 na parze EURPLN nie zważając na wzrostowy trend, który dominował w tym samym czasie na rynku eurodolara. Waluta nasza pozostawała pod wpływem nie tylko spodziewanych wysoko deflacyjnych odczytów cenowych, ale też opublikowanej serii słabych danych z Chin nasilających obawy o kondycję gospodarki Państwa Środka, co nie jest najlepszym prognostykiem dla innych rynków wschodzących.
Piątkowa szarża kupujących sprawiła, że inwestorzy kończą miniony tydzień na niewielkim plusie. W ciągu jednego dnia wartość złota poszła w górę o niemal 3 procent i to był najmocniejszy dzienny skok od pięciu miesięcy. Pretekstem do zakupów był słaby raport z amerykańskiego rynku pracy oraz rozwój sytuacji na Ukrainie.
Badania prowadzone przez Narodowy Bank Polski nie pozostawiają wątpliwości: największą zmorą polskich przedsiębiorców jest nadmiernie rozbudowana biurokracja. Problem ten nie omija również sektora bankowego – i to właśnie obciążenia o charakterze administracyjnym były tematem ostatniej sesji podczas VII Kongresu Bankowości Detalicznej.
W październiku deflacja okazała się dwa razy głębsza niż we wrześniu. To stawia Radę Polityki Pieniężnej pod przysłowiową ścianą. W grudniu będzie ona musiała ponownie obciąć stopy procentowe.
Jak spadkobierca może ustalić, w którym banku spoczywają oszczędności życia zmarłego dziadka? Czy potrzeba głębokich zmian legislacyjnych, by ustalanie wartości spadku odnośnie aktywów bankowych nie przypominało pielgrzymki po instytucjach finansowych? Czy system OGNIVO prowadzony przez KIR może stać się zaczątkiem przełomu w tej dziedzinie?
Funt brytyjski nadal traci na wartości. Czwartkowy poranek funt rozpoczął kursem 5,3504 złotego, a tuż po południu obniżył wartość do 5,3328 złotego. Z kolei dolar amerykański utrzymuje się na poziomie dnia wczorajszego. O godz. 8.00 kurs USD do PLN wynosił 3,3938, a po godz. 13.00 3,3864.
Grupa czterech polskich studentów wspierana przez Fundację Kronenberga przy
Citi Handlowy, zajęła drugie miejsce w G20 Global Business Challenge, w którym wzięło udział 150 zespołów z całego świata. Dzięki wyróżnieniu zespół Bio Rangers zdobył 15 tysięcy dolarów na realizację swojego projektu, który ma na celu rozwiązanie problemu braku wody pitnej na świecie.
Aspektom makroekonomicznym poświęcone były kolejne wystąpienia podczas drugiego dnia Kongresu Bankowości Detalicznej. Do zagadnień zaprezentowanych wcześniej odniósł się Wiceprezes PKO BP, Jacek Obłekowski: – Jakie wnioski powinny płynąć dla nas? O jakim rozwoju mówimy? Rentownościowym, wolumenowym czy obydwu w tym samym momencie? Czy koncentrujemy się na rozwoju poprzez akwizycję? – zdaniem przedstawiciela PKO BP to najważniejsze z wyzwań jakie stoją przed polskimi bankami.
Wydarzeniem czwartku na krajowym rynku walutowym będzie publikacja danych o inflacji i saldzie rachunku bieżącego. Będą one analizowane przez pryzmat przyszłych decyzji RPP.
Ze względu na niewielką ilość danych makroekonomicznych, w środę uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęła publikacja raportu na temat inflacji. Zdaniem ekonomistów, NBP oczekuje kontynuacji wzrostu gospodarczego w podobnym do obecnego tempie przy utrzymaniu się inflacji poniżej wyznaczonego celu.
Euro (EUR) spadło wczoraj do poziomu 1.2418 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ niemiecki indeks cen hurtowych rozczarował oczekiwania inwestorów. Dzisiaj zostanie ogłoszony miesięczny wskaźnik inflacji CPI dla Niemiec oraz Francji, krążą spekulacje o spadku obu wskaźników.
Sytuacja sektora bankowego w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym Polsce, oraz wyzwania stojące przed bankowością tego regionu w najbliższych latach – te kwestie zdominowały pierwszą sesję drugiego dnia obrad VII Kongresu Bankowości detalicznej. Rozpoczynając kolejny dzień obrad, Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło nawiązał do tematów poruszanych dzień wcześniej.
Podczas tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych wiele się mówiło o sprawności działania oraz potrzebie jej zwiększenia. Wnioski z dyskusji są jednoznaczne: automatyzacja i ograniczenie zatrudnienia w back-office stanowią główne wyzwania dla nowego modelu biznesowego bankowości spółdzielczej.