Dolar zyskuje po danych z USA
Dolar zareagował umocnieniem na lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Umocnienie to ma póki co jedynie korekcyjny charakter. Stąd też w przyszłym tygodniu dolar może tracić na wartości.
Dolar zareagował umocnieniem na lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Umocnienie to ma póki co jedynie korekcyjny charakter. Stąd też w przyszłym tygodniu dolar może tracić na wartości.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień nie powinien przynieść przełomowych informacji i wydarzeń. Mimo to, na rynkach finansowych może nie zabraknąć emocji. Na pierwszym planie wciąż pozostawać będą kwestie związane z polityką pieniężną. Rada Polityki Pieniężnej raczej stóp nie zmieni, ale pogłębiająca się deflacja i dalsze umacnianie się złotego może skłonić część jej przedstawicieli do myślenia o ich obniżeniu.
Ameryka jest dzisiaj bezkonkurencyjna, przede wszystkim dzięki danym z rynku pracy. To piątkowy numer jeden, a zarazem mocne zakończenie ciekawego tygodnia i efektowne rozpoczęcie nowego kwartału. Oczekiwania co do tzw. Nonfarm Payrolls są wysokie, co jest zrozumiałe po ostatnich seriach dobrych danych o zatrudnieniu. Inwestorzy będą uważnie przyglądać się dynamice płacy godzinowej, która ma oczywiście wpływ na wysokość inflacji – wskaźnika szczegółowo analizowanego przez Fed. Jeżeli dane będą dobre, zgodne z prognozami, pokazujące zadawalającą, albo nawet lepszą kondycję rynku pracy, dolar powinien się umocnić. Gdyby jednak okazało się, że jest gorzej niż ma być…. Wówczas prezes Fed, Janet Yellen wpisze na swoja długą listę zagrożeń kolejną wstrząsającą pozycję, i o podwyżce stóp w dającej się przewidzieć przyszłości będzie można zapomnieć.
Czwartek był kolejnym dniem nieznacznego umacniania się euro do dolara. Jeszcze podczas sesji europejskiej kurs EURUSD przełamał opór na 1,14. Dolarowi niewiele pomogła środowa wypowiedź z natury gołębiego Charlesa Evansa, że gospodarka mogłaby wziąć na siebie minimum dwie podwyżki stóp w tym roku. Najwyraźniej rynek bardziej wierzy prezes J. Yellen, niż regionalnym członkom Fed.
Funt, ku przerażeniu emigracji zarobkowej na Wyspach, stracił kolejne kilka groszy wobec złotego. Dobre dane z Polski umacniają złotego. Gwałtowne spadki na giełdzie w Japonii. Dobre dane z Chin.
Oceniamy, że rynek zbyt nisko wycenia obecnie ścieżkę podnoszenia stóp procentowych przez Fed. Rodzi to ryzyko wzmożonej zmienności i gwałtownego odwrócenia dotychczasowych tendencji, kiedy inwestorzy będą musieli skonfrontować się z rzeczywistością wyższego oprocentowania. Okolice połowy roku to nadal dobry termin na wzrost stóp w USA do przedziału 0,5-0,75 proc.
Paweł Nowodziński – nowy przewodniczący rady nadzorczej jest ekspertem w dziedzinie zarządzania strategicznego, profesorem nadzwyczajnym w Wydziale Zarządzania Politechniki Częstochowskiej obecnie zatrudnionym na stanowisku V-ce Dyrektora Instytutu Zarządzania Przedsiębiorstwem. Jest szczególnie zaangażowany w rozwój współpracy nauki z otoczeniem biznesu. Swoje zainteresowania naukowo-badawcze koncentruje na interdyscyplinarnej problematyce dotyczącej strategii w kontekście permanentnej niepewności otoczenia zewnętrznego i nasilającej się konkurencji na rynkach.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w marcu 2016 r. o 0,9 proc. r/r, a w stosunku do lutego wzrosły o 0,1 proc. – podał GUS prezentując szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych.
Kolejne gospodarki notują coraz wyższe poziomy inflacji. Wciąż są to obiektywnie niskie rezultaty, dalekie od celów inflacyjnych, ale widać ożywienie w zmianach cen. Pomimo lepszych danych z USA i gorszych z Europy na rynkach wciąż żywe jest ostatnie wystąpienie Janet Yellen, a dolar traci do euro.
Przyspieszenie inflacji w Niemczech wiąże ręce M. Draghiemu w kwestii dalszego obniżania stóp procentowych. Z koli w USA spowoduje, że Fed podniesie oprocentowanie dwukrotnie w tym roku, a nie jak oczekuje teraz rynek tylko raz o 25 pkt bazowych. Da to potencjał do wznowienia aprecjacji dolara w dalszej części roku.
Rynek stopy procentowej – Krajowy rynek długu podąża za core markets.
Rynek walutowy – Rynki finansowe nadal pozostają pod pozytywnym wpływem gołębiego Fed.
Marcin Zaremba, Head of Product w PizzaPortal.pl, został pierwszym w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej ekspertem produktowym Google. Otrzymując tytuł Product Strategy Expert, Zaremba dołączył tym samym do sieci mentorów Google na całym świecie.
Pozycja Rousseff coraz bardziej chwiejna w miarę, jak protesty zyskują na sile
Impeachment może otworzyć drogę dla nowego rządu reformatorów
Zmiana rządu może być punktem zwrotnym dla zmagającej się z problemami gospodarki
Stabilizacja polityczna może wyeliminować premię za ryzyko dotyczące obligacji
Rynki zaczęły odliczanie przed piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy, czyli tzw. payrolls. Dzisiaj pojawi się ich forpoczta, czyli raport Automatic Data Processing – ADP. Oczekiwania są gorsze niż w poprzednim miesiącu, ale niespodzianki nie można wykluczyć. W każdym razie wynik powyżej prognozy 194 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym poza rolnictwem powinien pomóc dolarowi.
Wtorkowa, pierwsza po Świętach Wielkiej Nocy sesja na giełdach światowych bez wątpienia była rozgrywana pod popołudniowe wystąpienie szefowej Fed, Jannet Yellen. Samo wystąpienie wlało dużo optymizmu w serca inwestorów. Po pierwsze z powodu,
że podwyżka stóp procentowych w kwietniu może nie nastąpić, a dodatkowo Fed, zaniepokojony nadal niskimi odczytami inflacji i spadającymi cenami surowców, które mogą zaszkodzić globalnej gospodarce, może odsunąć w czasie dalsze podwyżki stóp procentowych.
Po wczorajszych wypowiedziach J. Yellen inwestorzy wyraźnie zmniejszyli oczekiwania na podwyżki stóp procentowych Fed. Nastroje na rynkach poprawiły się, a optymizm utrzyma się co najmniej do piątkowych publikacji z USA.
Grzegorz Jałtuszyk został nowym Dyrektorem Biura Doradztwa Inwestycyjnego, jednego z kluczowych obszarów Bankowości Detalicznej Citi Handlowy.
Rynek stopy procentowej – Po wystąpieniu prezes Fed rentowności obligacji poszły w dół.
Rynek walutowy – Gołębia J. Yellen wsparła euro i złotego.
Wbrew powszechnym oczekiwaniom, ostatnie zamachy w Belgii nie zdołały na dłużej wesprzeć notowań złota. Chwilowy niepokój inwestorów i wzrost ceny kruszcu do ok. 1260 USD za uncję skutecznie zachęcił graczy krótkoterminowych do intensywnej wyprzedaży. Atmosferze panującej na rynku nie pomógł także bardzo mieszany odczyt, dotyczący zamówień na dobra trwałego użytku w USA. Do ucieczki z rynku inwestorów mobilizowała także zaplanowana na świąteczny piątek publikacja amerykańskiego PKB.
Tydzień będzie przebiegał pod dyktando Ameryki. Wczoraj pojawiło się kilka danych z USA, które osłabiło nieco optymizm rynków (zaskakująco słabo wypadły informacje o wydatkach w styczniu). Dzisiaj ważny będzie indeks zaufania konsumentów Conference Board, który w zestawieniu z wczorajszymi danymi da rynkom pełniejszy obraz popytu w USA. Ma to spore znaczenie dla prognozowania polityki Fed.