Młodzi Polacy na rynku kredytowym

Aktywność kredytowa podobna do seniorów, ale zupełnie inna struktura zadłużenia

Młodzi dorośli nie są dziś najbardziej aktywną grupą kredytobiorców w Polsce. Choć niemal co drugi dorosły Polak posiada czynny produkt kredytowy, aktywność osób w wieku 18-34 lata jest wyraźnie niższa niż klientów w wieku średnim i tylko nieznacznie wyższa od obserwowanej wśród seniorów.

Dane BIK pokazują jednak, że młodzi kredytobiorcy budują swoje relacje z rynkiem finansowym w sposób odmienny od starszych generacji, koncentrując się na bezpośrednim finansowaniu konsumpcji, a znacznie rzadziej korzystając z produktów związanych z finansowaniem długoterminowym aktywów nieruchomościowych.

Według danych BIK z lipca 2026 r. oraz danych demograficznych GUS, aktywność kredytowa Polaków jest silnie zróżnicowana wiekowo. Czynny produkt kredytowy posiada około 41% osób w wieku 18-34 lata, podczas gdy w grupie 35-44 lata odsetek ten przekracza 56%, a wśród osób w wieku 45-54 lata sięga 57%.

Oznacza to, że szczyt aktywności kredytowej przypada na okres największej aktywności zawodowej i rodzinnej. To właśnie wtedy konsumenci najczęściej finansują zakup nieruchomości, wyposażenie gospodarstwa domowego, inwestycje związane z wychowaniem dzieci czy rozwój własnej działalności.

Na tym tle młodzi konsumenci prezentują aktywność zbliżoną do seniorów. W grupie osób powyżej 65. roku życia kredyt posiada 38% populacji, czyli jedynie o kilka punktów procentowych mniej niż wśród najmłodszych dorosłych.

Interesującym wnioskiem jest także relatywnie duży udział młodych w strukturze ludności. Osoby w wieku 18-34 lata stanowią blisko 23% populacji Polski, co czyni tę grupę jednym z najważniejszych segmentów potencjalnych klientów dla sektora finansowego.

KREDYT RATALNY POZOSTAJE PIERWSZYM PRODUKTEM MŁODEGO KLIENTA

Analiza struktury produktów kredytowych pokazuje, że młodzi konsumenci najczęściej korzystają z kredytów ratalnych i gotówkowych. Wśród osób w wieku 18-34 lata aż 41,6% posiada kredyt ratalny, a 37,5% kredyt gotówkowy. Są to najwyższe udziały spośród wszystkich grup wiekowych.

Popularność tych produktów wynika przede wszystkim z finansowania zakupów dóbr konsumpcyjnych, elektroniki, wyposażenia mieszkań czy wydatków związanych z rozpoczynaniem samodzielnego życia. Jednocześnie młodzi znacznie częściej niż starsi klienci korzystają z pożyczek pozabankowych. Udział takich zobowiązań w tej grupie wynosi 23,5%, podczas gdy wśród osób powyżej 65. roku życia spada do około 4%. Może to świadczyć zarówno o większej skłonności młodych do korzystania z alternatywnych źródeł finansowania, jak i o istniejących ograniczeniach w dostępie części klientów do tradycyjnych produktów bankowych.

HIPOTEKA DOMENĄ KLIENTÓW W WIEKU 35-44 LATA

Największe różnice między grupami wiekowymi widoczne są w segmencie kredytów mieszkaniowych. Wśród młodych dorosłych kredyt hipoteczny posiada około 25% klientów korzystających z produktów kredytowych. Tymczasem w grupie 35-44 lata wskaźnik ten przekracza 40%, co stanowi najwyższy poziom na rynku. Potwierdza to obserwowany od wielu lat model cyklu życia klienta finansowego. Okres pomiędzy 35. a 45. rokiem życia pozostaje czasem największej aktywności inwestycyjnej gospodarstw domowych, kiedy stabilizacja dochodów sprzyja finansowaniu zakupu nieruchomości.

Relatywnie niski udział kredytów mieszkaniowych wśród najmłodszych jest także efektem wysokich cen mieszkań, wymogów dotyczących wkładu własnego oraz późniejszego wchodzenia w trwałe zobowiązania finansowe.

MŁODZI UNIKAJĄ LIMITÓW KREDYTOWYCH I KART

Charakterystyczną cechą młodych klientów jest również mniejsze wykorzystanie odnawialnych produktów kredytowych. Kartę kredytową posiada niespełna 20% klientów w wieku 18-34 lata, podczas gdy w grupie 45-64 lata odsetek ten przekracza 35%. Jeszcze większe różnice dotyczą limitów kredytowych w rachunkach. Korzysta z nich jedynie 18% młodych klientów, podczas gdy wśród osób powyżej 65. roku życia udział ten sięga 59%. Może to wynikać zarówno z polityki banków, które przyznają wyższe limity klientom posiadającym dłuższą historię kredytową, jak i ze zmieniających się preferencji młodszych generacji, coraz częściej korzystających z nowoczesnych form płatności i finansowania.

FIRMY POŻYCZKOWE MAJĄ NAJMŁODSZY PORTFEL KLIENTÓW

Dane BIK wskazują również na wyraźne różnice pomiędzy sektorami rynku finansowego. Pod względem liczby klientów osoby w wieku 18-34 lata stanowią 34% klientów firm pożyczkowych oraz około 19% klientów banków komercyjnych. W bankach spółdzielczych ich udział jest niższy i wynosi 13%. Najstarszą strukturę klientów posiadają natomiast SKOK-i. Młodzi stanowią tam zaledwie 7,5% klientów, podczas gdy osoby powyżej 65. roku życia odpowiadają za 38% bazy klientów. Podobne wnioski płyną z analizy wartości portfeli. W firmach pożyczkowych młodzi odpowiadają za 27% wartości portfela klientów, co jest najwyższym wynikiem wśród wszystkich analizowanych sektorów. Dla porównania, w bankach spółdzielczych udział ten wynosi 21%.

CO OZNACZAJĄ TE DANE DLA SEKTORA FINANSOWEGO?

Obraz młodego klienta wyłaniający się z danych BIK jest dość jednoznaczny. Nie jest to grupa szczególnie aktywna kredytowo na tle innych segmentów rynkowych, jednak posiada duży potencjał wzrostu wynikający z demografii i naturalnego cyklu życia finansowego.

Młodzi konsumenci wchodzą na rynek kredytowy przede wszystkim poprzez kredyty ratalne, gotówkowe oraz finansowanie pozabankowe. Znacznie rzadziej korzystają z hipotek, kart kredytowych czy limitów w rachunkach, które dominują w portfelach klientów starszych i bardziej doświadczonych finansowo. Dla banków oznacza to konieczność budowania długoterminowych relacji już na początku ścieżki finansowej klienta. Dzisiejszy użytkownik kredytu ratalnego może bowiem za kilka lat stać się kredytobiorcą hipotecznym, a następnie klientem inwestycyjnym o wysokiej wartości dla instytucji finansowej. W warunkach starzejącego się społeczeństwa skuteczne pozyskanie i utrzymanie młodych klientów staje się jednym z kluczowych wyzwań strategicznych całego sektora finansowego.

Dr hab. Waldemar Rogowski,
GŁÓWNY ANALITYK GRUPA BIK, PROFESOR SGH