Gospodarka Schrödingera
Miesięczny przegląd raportów gospodarczo-finansowych
W ujęciu globalnym te dwie siły działają jak równoważące się wektory, problem jednak w tym, iż ich intensywność znacząco różni się w skali regionalnej i jest zależna od stopnia zaawansowania gospodarki. Znaczna część pozytywnych wyników dotyczy gospodarek, które są dobrze zintegrowane z globalnym łańcuchem wartości w sektorze technologii.
Wyniki za I kw. 2026 r. czterech największych krajów będących eksporterami netto sprzętu związanego ze sztuczną inteligencją (Tajwan, Korea Południowa, Tajlandia i Malezja) przewyższały prognozy średnio aż o 4,4 p.p. Z kolei dla pozostałych krajów świata średnia wyników w stosunku do prognozy była negatywna i wyniosła -0,3 p.p. – zauważają analitycy MFW.
Korea Południowa, napędzana przede wszystkim boomem eksportowym w sektorze półprzewodników, pomimo silnego uzależnienia od importowanej z Bliskiego Wschodu energii, zaskoczyła annualizowanym tempem wzrostu w pierwszym kwartale wynoszącym 7,5%, czyli ponad czterokrotnie wyższym od prognozowanego w kwietniu 1,8%. W efekcie nakładających się na globalną gospodarkę czynników mamy do czynienia z rozwojem kilku prędkości. Perspektywy eksporterów energii oraz gospodarek ściśle powiązanych z rozwojem AI są nadzwyczaj optymistyczne, podczas gdy importerzy energii oraz technologii mogą patrzeć w przyszłość ze znacznie większymi obawami. Nie oznacza to jednak, że kraje silnie uczestniczące w rozwoju AI mogą spać spokojnie – wbrew pozorom ich ryzyko może okazać się jeszcze bardziej znaczące.
Ryzykowna dźwignia
Eksperci Banku Rozrachunków Międzynarodowych zwracają uwagę, że w ostatnich latach wzrost sektora sztucznej inteligencji istotnie zmienił swoje fundamenty, co w krótkim terminie każe wątpić w trwałość ekspansji AI. Pięciu największych hiperskalerów [operatorów wielkoskalowej infrastruktury chmurowej – przyp. red.] zamierza przeznaczyć w ciągu zaledwie dwóch lat ponad bilion dolarów na nakłady inwestycyjne związane ze sztuczną inteligencją. Zobowiązania te przewyższają zyski i wolne przepływy pieniężne firm technologicznych, co skłania niektóre z nich do emisji obligacji w celu pozyskania dodatkowego finansowania – podkreślają analitycy.
Wyścig inwestycyjny może być napędzany przekonaniem, że ostatecznie tylko niewielka liczba graczy zdominuje rynek. Jednakże ostra konkurencja zwiększa ryzyko, że firmy przeznaczą zbyt wiele zasobów na projekty inwestycyjne o wciąż niepewnych zwrotach, co naraża wszystkich na rozczarowanie wynikami. W miarę jak presja konkurencyjna powoduje wzrost nakładów inwestycyjnych, nadwyżka ekonomiczna netto, czyli całkowity zysk pomniejszony o koszty inwestycji, maleje dla całego sektora i w niekorzystnych scenariuszach może stać się ujemna. Rozczarowanie zwrotami z inwestycji mogłoby wywołać nagłe wycofanie finansowania i przekształcić boom inwestycyjny w przedłużającą się recesję – ostrzegają eksperci BIS.
Odwrócenie optymizmu związanego ze sztuczną inteligencją będzie miało poważne konsekwencje, biorąc także pod uwagę rosnącą dźwignię finansową firm z sektora AI oraz ich coraz większy udział w rynku kredytowym. Gdyby hiperskalerzy spowolnili lub wstrzymali agresywne tempo realizacji nakładów inwestycyjnych, wielu kredytobiorców w całym łańcuchu dostaw mogłoby mieć trudności z zastąpieniem utraconych przychodów i obsługą swojego zadłużenia – wskazują autorzy raportu.

Co istotne, zapalnikiem takiego scenariusza wcale nie musi być rozczarowanie technologią. Jeżeli banki centralne zostaną zmuszone do za cieśnienia polityki monetarnej ze względu na rosnącą presję inflacyjną, może to wywołać gwałtowną przecenę aktywów po długim okresie apetytu na ryzyko, uruchamiając destrukcyjne sprzężenia w skali makro. Banki centralne stają więc przed wyborem, w którym każda z opcji ma swoją cenę.
Dylemat banków centralnych
W obliczu tak zniuansowanego otoczenia banki centralne stoją przed podstawowym dylematem dotyczącym polityki monetarnej. Obecna sytuacja przypomina podręcznikowy szok podażowy, w którym podwyżka stóp może szybko przerodzić się w błąd polityki pieniężnej. Z drugiej jednak strony bezczynność wobec inflacji, która przestaje spadać, może odbić się na gospodarce w długim okresie jeszcze mocniej. Jak wskazują eksperci ING Think, podwyżka stóp procentowych przez EBC potwierdza, że perspektywy inflacyjne są nadal dalekie od ustabilizowania się.
Czerwcowa podwyżka nie była posunięciem zapobiegawczym. Odzwierciedlała ona raczej prognozę utrzymującej się na wysokim poziomie inflacji – zauważają analitycy ING, jednocześnie mocno kwestionując zasadność kolejnych prognozowanych podwyżek. Przed podobnym wyzwaniem stoi także amerykański Fed, który jednak może skłaniać się do kroku w przeciwnym kierunku. Rynek ograniczył oczekiwania wobec wrześniowej podwyżki, a zdaniem ekspertów ING kolejnym ruchem amerykańskiego banku może być dopiero przyszłoroczna obniżka. Jeżeli scenariusz ten okazałby się prawdą, dwa najważniejsze banki centralne świata, reagując na ten sam globalny szok, mogą w ciągu najbliższych kwartałów poruszać się w przeciwnych kierunkach.
Wnioski dla biznesu
Nie może zatem zaskakiwać, że perspektywy zarządzających firmami są coraz mniej optymistyczne. Poziom pesymizmu wśród europejskich dyrektorów finansowych jest najwyższy od czasu kryzysu energetycznego w 2022 r. – wynika z najnowszego badania Deloitte. Aż 76% dyrektorów finansowych biorących udział w badaniu ocenia zewnętrzną niepewność finansową i gospodarczą jako wysoką lub bardzo wysoką, co stanowi powrót do poziomów obserwowanych ostatnio w szczytowych momentach 2022 r. – podkreślają jego autorzy.
Pesymizm wynika przede wszystkim z trzech czynników: zwiększonego ryzyka geopolitycznego, wysokich kosztów energii oraz rosnącej presji na marże. Pomimo sprzyjających warunków monetarnych alokacja kapitału nadal przebiega ostrożnie. Tylko 26% europejskich CFO planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a aż 85% uważa, że obecnie nie ma odpowiedniego momentu na podejmowanie większego ryzyka bilansowego – zauważają eksperci Deloitte. Podkreślają jednak, że jest to potencjalnie strategiczny błąd, gdyż inwestycje w wydajność, technologie i budowanie potencjału mogą zapewnić firmom pozycję umożliwiającą zwiększenie marż, gdy warunki ulegną poprawie.
Co znajduje się w pudełku?
W fizyce superpozycja jest niezwykle krucha – każda próba obserwacji lub nawet najmniejsza interakcja z otoczeniem zmusza cząstkę do określenia swojego stanu. Wydaje się, że podobny efekt czeka światową gospodarkę, jednakże dopóki nikt i nic nie powie sprawdzam, może ona tkwić jednocześnie w kryzysie i rynkowej hossie. Problem jednak w tym, że kiedy gospodarka w końcu wybierze swój ostateczny stan, może okazać się, że na właściwą reakcję będzie już po prostu za późno.
WARTO ZAJRZEĆ
- Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Global Economy in Crosscurrents of War and Technology, lipiec 2026 https://www.imf.org
- Bank Rozrachunków Międzynarodowych, Annual Economic Report 2026, czerwiec 2026 https://www.bis.org
- ING Think, The world economy at half-time, lipiec 2026 https://think. ing.com
- Deloitte, European CFOs survey, sierpień 2026 https://www.deloitte.com