Wyniki banków po pierwszym półroczu

Gospodarka mocno przyspieszyła w drugim kwartale – ruszyły inwestycje sektora prywatnego, a w związku z tym również akcja kredytowa. Dzięki temu wyniki banków za pierwsze półrocze okazały się lepsze od oczekiwań. Wynik odsetkowy, będący fundamentem zysku polskich banków, obniżył się o zaledwie 1,5% dzięki rosnącemu popytowi na kredyt, który zneutralizował trwający od maja zeszłego roku cykl obniżek stóp procentowych. Zysk brutto – wzrósł. Ten korzystny trend ma szansę utrzymać się do końca roku. Oczywiście – obciążenia fiskalne będą mocno bolały i odcisną swoje piętno.

– Jesteśmy niewątpliwie w fazie bardzo szybkiego wzrostu, gospodarka nam pomaga (…) widzimy ogromne ożywienie jeśli chodzi o potrzebę kredytu inwestycyjnego. To oznacza, że nasi klienci wierzą, że branie ryzyka inwestycyjnego ma sens – mówił na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników PKO Banku Polskiego za drugi kwartał prezes Szymon Midera.

Dodajmy, że PKO BP osiągnął w pierwszym półroczu 5,29 mld zł zysku netto, czyli niemal jedną czwartą tego, co cały sektor. Było to o 3,1% więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a Szymon Midera zasugerował, że ten rok będzie najlepszy w historii instytucji. – Sytuacja pozwala nam patrzeć z optymizmem na najsilniejszy rok w historii PKO BP – powiedział.

Sprzyjające warunki

Koniunktura gospodarcza po latach wahań zaczęła sprzyjać bankom, choć środowisko niższych stóp niż przed rokiem i wyższego podatku CIT obciąża i wynik odsetkowy, i zyski. W gospodarce – prawdopodobnie – zaczął działać w końcu mechanizm wyczekiwany od wielu kwartałów. Pieniądze z funduszu NextGenarationEU, a dodatkowo z programu SAFE rozdysponowane zostały m.in. na wielkie inwestycje publiczne, jak również na programy zbrojeniowe.

Na początku było wykorzystanie funduszy własnych, europejskich. W tej chwili firmy zaczynają korzystać z kredytów bankowych. To będzie widać na całym rynku (…) wzrost w finansowaniu inwestycji przedsiębiorstw pokaże się w wynikach całego sektora – stwierdził Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.

Widzimy, że wchodzimy w fazę realizacji dużych inwestycji (…) Spodziewamy się, że nastąpi wzrost inwestycji w innych segmentach korporacyjnych – mówiła wiceprezes ING Banku Śląskiego Bożena Graczyk.

GUS podał w końcu sierpnia, że w pierwszym półroczu nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw wyniosły 100,2 mld zł i liczone w cenach stałych były o 13,7% wyższe niż przed rokiem. Wzrost inwestycji był szeroki, obejmował wszystkie sektory, o 8,9% wzrosły nakłady na budynki i budowle, a na zakupy maszyn, urządzeń, narzędzi i środków transportu – o 16,3%, w tym na same środki transportu – o 30,3%. Spadki nakładów w cenach bieżących odnotowano jedynie w obsłudze rynku nieruchomości, górnictwie oraz w budownictwie. Analitycy Pekao napisali nawet, że dane świadczą o boomie inwestycyjnym. Nie widać też żadnych sygnałów, żeby rosnący apetyt na inwestycje miał osłabnąć – przynajmniej do końca roku.

Państwowi beneficjenci unijnych funduszy ogłaszają przetargi – startują w nich wykonawcy zamówień. Ci z kolei potrzebują podwykonawców i dostaw towarów oraz usług. Kolejne przedsiębiorstwa w łańcuchu wartości decydują się na rozbudowę mocy produkcyjnych. Przypomnijmy też, że rząd wprowadził przepisy o local content w zamówieniach publicznych, które sprzyjają tworzeniu łańcuchów wartości w krajowej gospodarce. A zatem przedsiębiorstwa biorą kredyty. Ten nowy cykl inwestycyjny obejmuje nie tylko korporacje i duże firmy. Stopniowo schodzi także do mniejszych. Powoduje, że wzrost wolumenów kredytowych zaczyna decydować o wynikach banków.

Zanotowaliśmy odwrócenie negatywnego trendu w kredytach dla małych i średnich przedsiębiorstw – podkreślił Przemek Gdański, prezes BNP Paribas Banku Polska, na konferencji poświęconej prezentacji wyników banku za drugi kwartał.

Wzrost jest bardzo szeroko rozłożony, obejmuje również popyt zewnętrzny (…) nic nie wskazuje na to, żeby popyt kredytowy miał się osłabić – dodał główny ekonomista banku Michał Dybuła.

Zysk netto Spójrzmy najpierw na to, co najważniejsze i widoczne z lotu ptaka – czyli zysk netto. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego wynik sektora po pierwszym półroczu wyniósł 21,4 mld zł i był niższy o 2 mld zł, czyli o 8,7% od osiągniętego na koniec czerwca ubiegłego, rekordowego roku, kiedy obowiązywała 19-procentowa stawka podatku CIT.

Drugi kwartał tego roku natomiast przyniósł bankom poprawę wyniku zarówno w stosunku do poprzedniego, jak też w porównaniu z analogicznym kwartałem zeszłego roku. Zysk netto wyniósł niemal 11,96 mld zł w porównaniu do 9,5 mld zł w pierwszym kwartale i 11,8 mld zł w drugim kwartale przed rokiem. Wytłumaczenie kwartalnych zmian jest oczywiste – polski sektor w tym roku zapłacił całość, czyli ponad 2,7 mld zł składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny w pierwszych trzech miesiącach, podczas gdy składka w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK