Gospodarka przyspiesza, ale przed nami trudniejszy 2027 rok

Polska gospodarka w II kw. 2026 r. przyspieszyła i pozytywnie zaskoczyła rynek – mimo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie i skoku cen paliw. Ekonomiści są zgodni, że cały bieżący rok powinien zakończyć się solidnym wzrostem gospodarczym. Rozbieżności pojawiają się jednak, gdy mowa o roku 2027 – część analityków spodziewa się wyraźnego wyhamowania tempa rozwoju, do czego przyczynić się mogą wygasający impuls inwestycyjny oraz podwyższona inflacja związana z sytuacją w Cieśninie Ormuz.  

Według szybkiego szacunku GUS, dynamika PKB w II kw. br. zwiększyła się do 3,9% r/r, kształtując się powyżej oczekiwań rynkowych wynoszących 3,7%. Dane oczyszczone z wpływu czynników sezonowych pokazały wzrost o 0,9%, licząc kwartał do kwartału, wobec 0,6% w I kw. Zdaniem analityków, o ile zostaną one ostatecznie potwierdzone, udało się to osiągnąć mimo niekorzystnego otoczenia zewnętrznego.

Pomimo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, który podbił ceny ropy naftowej, a w konsekwencji także paliw, oraz wywołał wzrost niepewności, drugi kwartał był udany dla polskiej gospodarki. Budownictwo i przemysł odrabiały straty z początku roku, kiedy niekorzystne warunki pogodowe ciążyły na aktywności w tych sektorach. Wyższe ceny paliw nie ograniczyły ich zakupów przez konsumentów, co w warunkach hamującego tempa wzrostu płac ograniczyło budżet na inne wydatki – powiedział nam Adam Antoniak, starszy analityk ING Banku Śląskiego.

Podobnie ocenia sytuację Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, według którego dane z ostatnich miesięcy potwierdzają odporność polskiej gospodarki na zawirowania zewnętrzne. – Publikowane w ostatnich miesiącach dane dotyczące przemysłu, budownictwa i handlu wskazują na dobrą kondycję polskiej gospodarki, która pozostaje relatywnie odporna na zawirowania w otoczeniu zewnętrznym. Głównym motorem wzrostu pozostaje konsumpcja prywatna, choć jej dynamika będzie prawdopodobnie bardziej stabilna niż w poprzednich kwartałach. Wyraźnego przyspieszenia należy natomiast oczekiwać w obszarze inwestycji – uważa.

Z kolei Marcin R. Kiepas, analityk Tickmill, podkreśla kontrast między słabszym pierwszym, a udanym drugim kwartałem. – W drugim kwartale polska gospodarka przyspieszyła, po tym jak w pierwszych trzech miesiącach roku zauważalnie odczuła skutki mroźnej zimy. Wzrost PKB tym bardziej cieszy, że miał miejsce w sytuacji dużych globalnych niepokojów wywołanych wojną na Bliskim Wschodzie, co m.in. przełożyło się na skok cen ropy. Struktura wzrostu gospodarczego nie jest jeszcze znana, ale miesięczne dane sugerują, że za tym przyspieszeniem stoją w znacznej mierze inwestycje – dodaje.

Zagrożenia dla wzrostu gospodarczego

Dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, wskazuje inflację związaną z sytuacją geopolityczną jako największe ryzyko dla dalszego rozwoju. – Inflacja pozostaje głównym zagrożeniem dla wzrostu w kolejnych kwartałach. Należy pamiętać o kumulujących się w czasie skutkach niedoborów wielu podstawowych surowców na skutek zamknięcia Cieśniny Ormuz – de facto od marca 2026 r. jest ona w 80-90% zamknięta. Uwolnienie strategicznych rezerw ropy naftowej oraz znaczne spadki zapasów gazu pozwalały światowej gospodarce na zamortyzowanie pierwszego szoku, ale utrzymywanie się tej sytuacji nawarstwia niedobory nie tylko energii, ale i wielu pochodnych ropy, co będzie miało przełożenie inflacyjne, zaś w scenariuszu eskalacyjnym oznaczałoby bardzo poważne kłopoty całej gospodarki globalnej – powiedział.

Marcin Kiepas zwraca natomiast uwagę na to samo ryzyko z nieco innej perspektywy, dostrzegając jednocześnie potencjalne wsparcie płynące z Niemiec. – Największym zagrożeniem dla wzrostu w drugiej połowie roku pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, która w skrajnym przypadku może doprowadzić do kolejnego kryzysu energetycznego w Europie. Potencjalnym wsparciem może być ewentualne ożywienie gospodarcze w Niemczech. Pierwsze sygnały takiej poprawy koniunktury u naszego zachodniego sąsiada zaczynają się pojawiać, ale wciąż trwalsze ożywienie pozostaje dalece niepewne – uważa. Natomiast Grzegorz Maliszewski dodaje do tego zestawu ryzyk kwestie fiskalne oraz strukturalne. – ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK