Prezeska eService o najnowszych danych EBC na temat europejskiego rynku płatności
Liczba bezgotówkowych transakcji w strefie euro systematycznie rośnie – jak podaje Europejski Bank Centralny (EBC), w II połowie 2025 r., ich liczba sięgnęła 83,5 mld, wobec 78,1 mld w analogicznym okresie roku 2024. Łączna wartość dokonanych do tej pory transakcji sięgnęła sumy 117,8 bln euro.
Za rosnącą liczbą transakcji idzie też rozwój infrastruktury. Na koniec 2025 r. w strefie euro działało około 25,7 mln terminali POS – prawie o ¼ więcej niż rok wcześniej.
Aż 93 proc. z nich umożliwiało realizację płatności zbliżeniowych. Jednocześnie liczba bankomatów w strefie euro zmniejszyła się o 1,3 proc., czyli do 248,9 tysięcy automatów. Czy dostępność gotówki jest przez to ograniczana? Wbrew pozorom – nie.
Rozwiązania umożliwiające podjęcie gotówki przy transakcji kartami na terminalach – takie jak cashback – pozwalają nadal zapewniać dostępność do pieniądza fizycznego tam, gdzie jest potrzebna, bez konieczności jednoczesnego utrzymywania tradycyjnej sieci bankomatów na dotychczasową skalę. Kluczowe jest dziś nie tyle utrzymywanie każdego rodzaju infrastruktury, ile zapewnienie użytkownikom wygodnego i bezpiecznego dostępu do różnych form płatności.
Bezgotówkowo, czyli jak?
Jak podaje EBC, pod koniec roku 2025 największą część płatności bezgotówkowych stanowiły płatności kartowe, odpowiadające za 57 proc. wszystkich transakcji bezgotówkowych. Przelewy odpowiadały za 21 proc., polecenia zapłaty za 14 proc., a płatności pieniądzem elektronicznym za 6 proc. Liczba transakcji z jego wykorzystaniem zwiększyła się o 10,7 proc., do 5,1 mld euro, a sama ich wartość wzrosła o 11,7 proc. i wyniosła 0,3 bln euro.
Najdynamiczniej rozwijają się wciąż płatności zbliżeniowe. W II połowie ubiegłego roku (2025) ich liczba wyniosła 32,9 mld, co oznacza wzrost o 11,9 proc. rok do roku.
Liczy się nie tylko możliwość zapłacenia elektronicznie, ale również to, jak szybko można przeprowadzić i zakończyć całą transakcję. Zbliżeniowość dobrze odpowiada na tę potrzebę, dlatego z rozwiązania dodatkowego stała się de facto standardem płatności. Co ciekawe, w Polsce jest nim już od lat.
Według statystyk EBC, wartość transakcji bezstykowych zwiększyła się o 12,8 proc. i osiągnęła w sumie niemal 1 bln euro. Transakcje zbliżeniowe odpowiadają za 85 proc. wszystkich bezgotówkowych płatności kartowych realizowanych przy terminalach w krajach strefy euro. Według EBC, w ujęciu wartościowym ich udział wyniósł 70 procent.
Czytaj także: Jak dziś płaci świat?
Polski rynek płatności na tle Europy
Według raportu Fundacji Polska Bezgotówkowa, aż 82 proc. wszystkich transakcji kartowych realizowanych stacjonarnie odbywa się w Polsce wykorzystaniem technologii zbliżeniowej.
W Polsce funkcjonuje już ponad 1,4 mln urządzeń płatniczych które obsługują płatności elektroniczne. Jednocześnie ponad 30 proc. transakcji w kraju realizowanych jest już przy użyciu tzw. substytutów karty – między innymi telefonu, zegarka czy obrązki płatniczej.
Polacy lubią płacić wygodnie i tego rodzaju innowacja na pewno nie jest nam obca, to cieszy i jest powodem do dumy, ponieważ pod tym względem przodujemy w Europie.
To właśnie różnorodność rozwiązań i ich stopień dostosowania do potrzeb klienta będą najprawdopodobniej cechami wyszczególniającymi rozwój naszego rynku w najbliższych latach.
Zawdzięczamy go dostępności nowoczesnej infrastruktury cyfrowej, która pozwoliła Polsce nie tylko nadrobić zaległości wobec zachodu Europy, ale nawet ją wyprzedzić, umożliwiając szybkie przejście do płatności zbliżeniowych i rozwijanie kolejnych technologii.